Balkonowe Rosarium
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Balkonowe Rosarium
Tez przyczlapalam poogladac dziwaki i jak juz pisalam u Justi, to u mnie Mary Ann tak ma i Ledreborg-i i to wszystkie trzy sztuki.
- alexia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1673
- Od: 1 lut 2011, o 18:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: HN-D
Re: Balkonowe Rosarium
Justi, 
Keetee ,Kurfürstin Sophie (u mnie Zocha)
Jule,bo to napakowane odmiany i chyba masz racje,ze deszczowa pogoda sprzyja.

Constanze Mozart,mimo,ze oslonieta od deszczu zaczyna podgniwac.


te wygladaja jeszcze dobrze.

Novalis-pierwszy kwiat w tym sezonie,bardzo chorowala(maczniak rzekomy)

Keetee ,Kurfürstin Sophie (u mnie Zocha)
Jule,bo to napakowane odmiany i chyba masz racje,ze deszczowa pogoda sprzyja.

Constanze Mozart,mimo,ze oslonieta od deszczu zaczyna podgniwac.


te wygladaja jeszcze dobrze.

Novalis-pierwszy kwiat w tym sezonie,bardzo chorowala(maczniak rzekomy)
https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 96&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Balkonowe Rosarium


Dzięki za zdjęcia Mozartowej....

Już zrezygnowałam.... będzie inna... prawdziwa dama...

U mnie dziś nie pada, więc od rana kopałam..... kurcze końca nie widać.
Novalis ładnie Ci zakwitła.
A..... wiesz, co.... moja Andre le Notre ma kwiaty bardzo podobne do Mozartowej. hehe..he
- alexia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1673
- Od: 1 lut 2011, o 18:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: HN-D
Re: Balkonowe Rosarium
Czesc Majeczko,u mnie oberwanie chmury(od tyg.normalnie pada).Nawozilam ostatnie roze i hortensje..........
Ciesze sie,ze moje relacje o p.Mozartowej ulatwily Ci decyzje.U mnie ma odroczke do pszyslego roku.Wiesz jednak ma cos w sobie.
Uchyl rombka tajemnicy,co to za "prawdziwa dama".
Novaliska tez cieszy,juz zdrowa ,ale bardzo slaba,nie wiem czy zima jej nie wykonczy.Juz dokupilam ubranka zimowe dla moich panienek.
Musze kuknac Andre le Notre.

Ciesze sie,ze moje relacje o p.Mozartowej ulatwily Ci decyzje.U mnie ma odroczke do pszyslego roku.Wiesz jednak ma cos w sobie.
Uchyl rombka tajemnicy,co to za "prawdziwa dama".
Novaliska tez cieszy,juz zdrowa ,ale bardzo slaba,nie wiem czy zima jej nie wykonczy.Juz dokupilam ubranka zimowe dla moich panienek.
Musze kuknac Andre le Notre.

https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 96&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Balkonowe Rosarium




Tak sobie napisałam....

wytrzymają najazd paczuszek...... ( z różyczkami ) hihihi...hi
Jestem o tyle spokojna, że wykopać coś zawsze łatwo.....

- alexia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1673
- Od: 1 lut 2011, o 18:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: HN-D
Re: Balkonowe Rosarium
Masz racje Andre le Notre,bardzo podobna,podaja,ze tez jest na bakier z deszczem.No i jest wielkokwiatowa,ja ich unikam, bo one sa dla mnie za szczuple.Sa na pewno wyjatki (np.MaryAnn).
..........pewnie wykopac zawsze mozna,chcemy najlepsze odmiany
.Poza tym masz przesliczny trawniczek,ale jest go bardzo duzo........
.
Planuj,planuj,to potrzebne dla zdrowia pszychicznego
.
..........pewnie wykopac zawsze mozna,chcemy najlepsze odmiany


Planuj,planuj,to potrzebne dla zdrowia pszychicznego


https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 96&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Balkonowe Rosarium



- alexia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1673
- Od: 1 lut 2011, o 18:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: HN-D
Re: Balkonowe Rosarium
Majeczko nie przesadzaj
,"maly stoliczek i duza karteczka"
,potrzebujesz stol konferencyjny,a karteczka to taka z roli do drukarni
.Efekt na pewno bedzie superasny
.
jak zwykle pani Mozartowa:









jak zwykle pani Mozartowa:



https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 96&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
- _ninetta_
- 1000p
- Posty: 1361
- Od: 19 maja 2010, o 01:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Balkonowe Rosarium
Mozartowa bardzo piękna, mimo, że nieodporna na deszcz 

- alexia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1673
- Od: 1 lut 2011, o 18:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: HN-D
Re: Balkonowe Rosarium
Wiesz,Aneta mimo,zo ona taka kaprysna,to ja coraz bardziej lubie;za kolor,za zapach,za ksztalt kwiatu.Przeciez to nie jej wina ,ze ciagle pada
.

https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 96&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Balkonowe Rosarium
Cześć Alexia
Dziękuję Ci za pw, sąsiadko
. Fajnie, że niedaleko mnie jest ktoś różanie zakręcony, w dodatku swojak
.
Jestem pod wrażeniem twojego rosarium na balkonie! Kobieto, jak Ty to robisz, że te wszystkie róże żyją w naszym klimacie "na pełnej patelni"? Ja latem nie nadążam podlewać roślin w ziemi, gdy temperatury przekraczają 35°C w cieniu i nie wyobrażam sobie uprawy balkonowej. W tym roku zaczęłam już całkowicie rezygnować z uprawy czegokolwiek w donicach (nawet jednorocznych), bo na chwilę nie można ich latem zostawić samych. Więc tym bardziej podziwiam twoją Balkonię
.
Będę zaglądać i nie obiecuję, że czasem nie poproszę o jakąś radę, bo właśnie zachorowałam na różaną chorobę
. Pozdrawiam!

Dziękuję Ci za pw, sąsiadko


Jestem pod wrażeniem twojego rosarium na balkonie! Kobieto, jak Ty to robisz, że te wszystkie róże żyją w naszym klimacie "na pełnej patelni"? Ja latem nie nadążam podlewać roślin w ziemi, gdy temperatury przekraczają 35°C w cieniu i nie wyobrażam sobie uprawy balkonowej. W tym roku zaczęłam już całkowicie rezygnować z uprawy czegokolwiek w donicach (nawet jednorocznych), bo na chwilę nie można ich latem zostawić samych. Więc tym bardziej podziwiam twoją Balkonię

Będę zaglądać i nie obiecuję, że czasem nie poproszę o jakąś radę, bo właśnie zachorowałam na różaną chorobę

- alexia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1673
- Od: 1 lut 2011, o 18:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: HN-D
Re: Balkonowe Rosarium
No to witamy w klubie chorych na "rozyczke".Nie ma na nia lekarstwa ani szczepionki.Jedyne co lagodzi objawy to ,np.jesienne zakupy
.
Co do klimatu,to w tym roku wiekszym problemem jest zimno i deszczowo,niz piekace slonce.Wiesz,jeszcze 5 lat temu tylko podlewalam,obcinalam,nie zabezpieczalam na zime,a teraz............
Jezeli chodzi o Red Foxi,to zadzwon do Tantau`a,oni powinni wiedziec najwiecej.Pozdrawiam

Co do klimatu,to w tym roku wiekszym problemem jest zimno i deszczowo,niz piekace slonce.Wiesz,jeszcze 5 lat temu tylko podlewalam,obcinalam,nie zabezpieczalam na zime,a teraz............
Jezeli chodzi o Red Foxi,to zadzwon do Tantau`a,oni powinni wiedziec najwiecej.Pozdrawiam
https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 96&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Balkonowe Rosarium
Fakt, ostatnie 2-3 zimy dały nam w kość, a tegoroczna wiosna to w ogóle masakra. Ale mimo to trochę tych tropikalnych upałów latem wciąż jest (i ponoć ma byc ich znów więcej...)
Od Tantau'a mam info o tej róży w samych superlatywach, jak to od hodowcy - każda pliszka swój ogonek chwali. Mi bardziej zależy na opinii kogoś, kto uprawia Red Foxi w ogrodzie, to bardziej miarodajne. Mam nadzieję, że beatris napisze mi coś o niej w swoim wątku.
.
Pierwsza nowa róża posadzona miesiąc temu, teraz właśnie jadą do mnie 4 kolejne. U Schultheis'a zamówienie zrobione już na dostawę po 20 października. Teraz rozmyślam nad 2 szt. tej Red Foxi, w międzyczasie pojawił się plan na posadzenie wiosną róży pnącej, dla której chcę wyrzucić jeden krzak owocowy. Nie wiem, co będzie dalej, bo pierwotnie chcialam tylko mieć jedną dziką różę ze względu na owoce...
.
Od Tantau'a mam info o tej róży w samych superlatywach, jak to od hodowcy - każda pliszka swój ogonek chwali. Mi bardziej zależy na opinii kogoś, kto uprawia Red Foxi w ogrodzie, to bardziej miarodajne. Mam nadzieję, że beatris napisze mi coś o niej w swoim wątku.
Hehe, u mnie to raczej odwrotnie - jesienne zakupy rozkręcają chorobęalexia pisze:Jedyne co lagodzi objawy to ,np.jesienne zakupy

Pierwsza nowa róża posadzona miesiąc temu, teraz właśnie jadą do mnie 4 kolejne. U Schultheis'a zamówienie zrobione już na dostawę po 20 października. Teraz rozmyślam nad 2 szt. tej Red Foxi, w międzyczasie pojawił się plan na posadzenie wiosną róży pnącej, dla której chcę wyrzucić jeden krzak owocowy. Nie wiem, co będzie dalej, bo pierwotnie chcialam tylko mieć jedną dziką różę ze względu na owoce...

- Deirde
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7332
- Od: 18 cze 2007, o 10:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Balkonowe Rosarium
Widziałaś w RP? Mają nówki - 29 nowych róż - między innymi Kordesa - coś planuje sobie u nich zamówić.
Między innymi zapachową Herzogin Christianę.
Między innymi zapachową Herzogin Christianę.
- alexia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1673
- Od: 1 lut 2011, o 18:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: HN-D
Re: Balkonowe Rosarium




Pewnie wiesz,ze w okolicy mamy 2 dobre szkolki.
Wiesz,zastanowilam sie,masz racje w lecie nie mozna zostawic donic bez opieki.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 96&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;