Kochani jesteście
Jagodo, Patrycjo, Joasiu, Agnieszko ,Jacku
Z. jak zobaczył ten stół to popukał się w czoło i powiedział, że z tydzień postoi i się rozleci.
Stół nie nadaje się do renowacji niestety, datuję go na lata 20 _ste 30 _dzieste ale uchwyt w szufladzie jest póżniejszy bo inkrustowany plastykiem
U moich rodziców stół kuchenny podobnego wieku stał z 10 lat na dworze
Stół dziadkowy stał wieki w zawilgoconej łazience chlewowej. Jest pogryziony bardzo przez korniki.
Są tam jeszcze dwa starsze stoły, 100 letnie, jeden stoi w altance, drugi w garażu.
Kompozycja będzie się rozwiać, kolejne doniczki, jakieś dynie...To ma być taki niby stół ogrodnika
No i dziś byłam znów na działkach.

Nic to, że wszyscy na trasie S._ Gdynia, G_S gapili się na łopatę nie saperkę, a potem na siaty z kwiatami
Wykopałam pięknego, białego floksa w pąkach, podobnego do tego ze starego ogrodu, trzy wątłe sadzonki różnych różowych, w tym karminowo różowy , czerwono różowy żarówiasty. Liczyłam i chyba już z osiem rodzajów uratowałam.
Trzy róże, kolejne astry chyba białe, wysokie i sadzonkę winobluszczu.
Lista moich chciejstw jest długa, ciągle nowe rośliny odnajduję, widocznie odrastają dopiero po rozjechaniu.
To się może źle skończyć, bo ktoś mnie może pogonić stamtąd albo po prostu organizm mnie zawiedzie
Chcecie więcej szokujących , Tewjemleczarzowych zdjęć ?
Proszę bardzo

Nie będzie Stefan śledził czasu naszego spędzonego w sławojce
Rabata ze słonecznikami nie skończona jeszcze.

A to mój zapasowy warzywno _kwiatowy,Tu czekają nieszczęsne tymczasowo posadzone rośliny, a że jest półcień, nawet w upał się przyjmują.

A tu widać porzeczki osłonięte firankami przed ptakami.
Gruszka lipcówka i orzech.

Pachnąca róża ze starego o grodu czuje się fantastycznie przy ścianie....drugiej sławojki.

Kolejna zasłona wizualna, tym razem wejścia do domku. Nie widać kielichów powoju pnącego się po iglakach. Rano widzę je z kuchni, wtedy są najpiękniejsze.

Fragment warzywnika, widać stare odmiany fasoli i ogórków podarowane przez
Marysię maskę