Fraszko, w takim razie zapraszam o każdej porze

Musze się jeszcze nauczyć robić ładne zdjęcia, takie jak robi np. Agnieszka
Aguś, urlop już zaczęty

A wakacje... jak wrócę to wstawię zdjęcia i zrobię konkurs w zgadnij gdzie byłam

Powiem tylko tyle, że z wyjazdu bardzo się cieszę bo jest on spełnieniem części moich marzeń wyjazdowych.
Marysiu, ja liczę na to, że u mnie jeżówki będą rosły. Strasznie mi się podobają! To ich pierwszy rok u mnie więc nie wiem jeszcze jak przezimują. Dzisiaj zakwitła kolejna, ciekawa odmiana - pomarańczowa
Witaj
Ewuniu. Lilie pachną z kilku metrów. Uwielbiam to!!!
Aniu, dziękuję

Twoich liliowców i tak przebiję!
Madziu, dziękuję

Byłam u Ciebie i szukałam tych lilii ale niestety, nie miałam szczęścia. Trudno tak przeszukać zeszłoroczny, cały wątek. U mnie lilie rosną od początku ogrodu, od 2008 roku. I to w tym samym miejscu. Co roku dołożę do nich jakąś jedną - dwie cebulki. Pewnie przez ten czas część cebulek zanikła ale wiele z nich się rozmnożyło. Z jednego miejsca wyrasta po kilka nóżek. Ale w pierwszym roku miałam jedną lilię, która miała chyba z 20 kwiatów, coś niesamowitego!
Przez przypadek udało mi się stworzyć piękne połączenie - żółto-czerwona lilia z czerwoną pysznogłówką
Pomponella rośnie u mnie od ponad miesiąca a już jest sporym krzaczkiem
Red Leonardo też jest nowym gościem w moim ogrodzie. Zachwyca mnie kolor jego kwiatów oraz to, że bardzo długo utrzymują się na krzaczku. Mój aparat nie umie oddać jego koloru (to ja nie umiem oczywiście

) ale uwierzcie mi, że jest bardzo wyraźny, wręcz żarówiasty. Wypatrzyłam tą róże u Ewy Robaczka i nie żałuję, że ją kupiłam.
Okrywkowa cubana ma dość spore kwiaty i pięknie się rozrasta. Jak dobrze przezimuje to będzie z niej zgrabny krzaczek
No i piękna, miododajna Bienenweide
