Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
Krzysia
Taki opis znalazłam tu na forum na jej temat: hoja CARNOSA "Krimson PRINCESS" -liście w kolorach zielonym, białym i czerwonym, są najczęściej białe na krawędziach do wnętrza zielone z akcentami czerwieni. Różowe kwiaty.
Powinna więc kwitnąć na różowo...a teraz trzymam ją na zachodnim oknie, dawniej, np. wisiała w kuchni, nie bezpośrednio przy oknie i chyba miała mniej wybarwone te listki...ale i tak musiała być ładna, skoro jej nie "wydałam" komuś...
Taki opis znalazłam tu na forum na jej temat: hoja CARNOSA "Krimson PRINCESS" -liście w kolorach zielonym, białym i czerwonym, są najczęściej białe na krawędziach do wnętrza zielone z akcentami czerwieni. Różowe kwiaty.
Powinna więc kwitnąć na różowo...a teraz trzymam ją na zachodnim oknie, dawniej, np. wisiała w kuchni, nie bezpośrednio przy oknie i chyba miała mniej wybarwone te listki...ale i tak musiała być ładna, skoro jej nie "wydałam" komuś...
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 956
- Od: 16 kwie 2012, o 16:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
Ale okna kochana ....łał nie wiem co powiedzieć,zamurowało mnie.Po prostu super
Trudno sie robi taka wiszaca doniczke
Zrobiłabym sobie taka jedna na marmurka.....

Trudno sie robi taka wiszaca doniczke

- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
Monika79
nic trudnego, jak się posiada podstawowe umiejetności w posługiwaniu się szydełkiem, to się robi podobnie, jak koszyczek - trzeba tylko mieć odpowienią wółczkę, im grubsza tym mniej roboty, musi być podzielne przez cztery, ja te ostatnie, to robiłam bardzo prosto, początek to kóleczko malutkie cztery lub osiem półsłupków, potem odpowiednia długość słupka i kolejne są nawijane, bo ja robiłam takie proste na cztery, bo potem potrzebuje cztery, żeby zrobić sznureczki, pierwszy to robię na końcu słupka, który jest robiony, jako pierwszy - łańcuszkiem, jak już zrobię odpowiednio długi łańcuszek, to go zakańczam na ostatnim oczku robię z pięć półsłupków, jak w pikotce i od tyłu zakańczam,drugi sznureczek robię na tym słupku obok i tak samo po zrobieniu odpowiedniej długości zakańczam, wkładam doniczkę i te końce sznurka odpowiednio podkładam pod te dwa słupki po drugiej stronie...musisz sobie wyczaić ilość oczek do rozmiaru doniczki.
Początek, taki schemat bez konkretnej ilości oczek, to trzeba sobie wyczaić samemu

nic trudnego, jak się posiada podstawowe umiejetności w posługiwaniu się szydełkiem, to się robi podobnie, jak koszyczek - trzeba tylko mieć odpowienią wółczkę, im grubsza tym mniej roboty, musi być podzielne przez cztery, ja te ostatnie, to robiłam bardzo prosto, początek to kóleczko malutkie cztery lub osiem półsłupków, potem odpowiednia długość słupka i kolejne są nawijane, bo ja robiłam takie proste na cztery, bo potem potrzebuje cztery, żeby zrobić sznureczki, pierwszy to robię na końcu słupka, który jest robiony, jako pierwszy - łańcuszkiem, jak już zrobię odpowiednio długi łańcuszek, to go zakańczam na ostatnim oczku robię z pięć półsłupków, jak w pikotce i od tyłu zakańczam,drugi sznureczek robię na tym słupku obok i tak samo po zrobieniu odpowiedniej długości zakańczam, wkładam doniczkę i te końce sznurka odpowiednio podkładam pod te dwa słupki po drugiej stronie...musisz sobie wyczaić ilość oczek do rozmiaru doniczki.
Początek, taki schemat bez konkretnej ilości oczek, to trzeba sobie wyczaić samemu

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 956
- Od: 16 kwie 2012, o 16:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
No nie wiem,zobacze czy mi sie uda.Jak nie to może mame namówie ,to mi zrobi.
Wielkie Dzięki za wzór

Wielkie Dzięki za wzór


- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
Monika79
to nie jest trudne...w ogóle robótki na szydełku są łatwiejsze niż na drutach, a szczególnie, gdy jest się leworęcznym
to nie jest trudne...w ogóle robótki na szydełku są łatwiejsze niż na drutach, a szczególnie, gdy jest się leworęcznym

- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
Kohlerie, tak sobie kwitną na okienku






Kolejne się szykują


A Tak Marylko wygląda Kohleria od Ciebie...dwie większe i dwie mniejsze roślinki


Dość już konkretna zapowiedź kwitnienia Lacunosy serduszkowej


i daka dalsza...

i jeszcze dalsza...

ciekawe kiedy i ile będzie kwitło...
Hoja Filiformis i jej kolejne listeczki...

Młode roślinki - chirita chasity listek wsadzony 11 kwietnia...








Kolejne się szykują


A Tak Marylko wygląda Kohleria od Ciebie...dwie większe i dwie mniejsze roślinki


Dość już konkretna zapowiedź kwitnienia Lacunosy serduszkowej


i daka dalsza...

i jeszcze dalsza...

ciekawe kiedy i ile będzie kwitło...
Hoja Filiformis i jej kolejne listeczki...

Młode roślinki - chirita chasity listek wsadzony 11 kwietnia...

- mmaryla
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3991
- Od: 23 lut 2011, o 13:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
No i zaczynają się piękne kwitnienia twoich kwiatowych firanek
,a masz tego Elu sporo.Pięknie przyjęły się listki Chirity, te maleństwa są słodkie
.Ja swoje ugotowałam na słońcu,tak mi przykro,jeden dzień nieuwagi i klapa 



- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
mmaryla
no, tak chciałaś, żeby miało ciepełko...ale to wszystkie nie wytrzymały "kuracji słonecznej"? Poradzimy sobie...Ty mi pomożesz przy skrętnikach, a ja Ci pomogę przy chiritach, no i jeszcze kloniki po drodze, a zapomniałabym dochodzą jeszcze hibiskusy... i wszelkie żółtokwitnące rodzaje tych gatunków roślin, które posiadam...
nie da się...
no, tak chciałaś, żeby miało ciepełko...ale to wszystkie nie wytrzymały "kuracji słonecznej"? Poradzimy sobie...Ty mi pomożesz przy skrętnikach, a ja Ci pomogę przy chiritach, no i jeszcze kloniki po drodze, a zapomniałabym dochodzą jeszcze hibiskusy... i wszelkie żółtokwitnące rodzaje tych gatunków roślin, które posiadam...

- justus27
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
Przepięknie Ci kwitną kohlerie
Brawa też dla sadzonki chirity. Podobają mi się one, ale nie wiem, czy dałabym radę je szczepić...

Brawa też dla sadzonki chirity. Podobają mi się one, ale nie wiem, czy dałabym radę je szczepić...
- kubasia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4174
- Od: 31 mar 2012, o 19:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
Piękne kwitnienia kohleriowe 

- hen_s
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20317
- Od: 16 paź 2010, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraśnik
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
A mnie najbardziej spodobały się (jak zwykle chyba) hoje. To śliczne rośliny a Twoje jak zawsze ciekawe. 

- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
justus27
Chiritę, to tak jak skrętnik i fiołek się rozmnaża, włożyłam do ziemi, podlewanie, kapturkowanie i czekanie
kubasia
rzeczywiście, jedne mają więcej, drugie mniej począków i kwiatuszków, ale cieszę się każdym u każdej
hen_s
cieszę się, że moje hojki "podglądasz"
Chiritę, to tak jak skrętnik i fiołek się rozmnaża, włożyłam do ziemi, podlewanie, kapturkowanie i czekanie

kubasia
rzeczywiście, jedne mają więcej, drugie mniej począków i kwiatuszków, ale cieszę się każdym u każdej

hen_s
cieszę się, że moje hojki "podglądasz"

- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
Powiem, że jak pierwszy raz zobaczyłam te Twoje kolheriowe maluszki, to nie przypuszczałam, że będzie taki piękny efekt 

- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
sweety
dzięki za szczerość
ja na początku też miałam mieszane uczucia, zwłaszcza do "12" - z nią się najwięcej nagimnastykowałam, ale "zmusiłam' i ją do zabrania się za siebe i współpracy - roślinka mi padła, ale dostałam malutkie kłącze, które na początku nie za bardzo chciało się wyzbierać i wypuścić roślinkę, ale w końcu się zebrało i Rongo różowe - jedyna, którą wiem kim jest z tej "Dwunastki", jeszcze nie ma pączków, ale już teraz nie powinna mi zmarnieć i może w sierpniu zobaczę i u niej pączki... w sumie potrzebują na początku jasnego miejsca, ciepłego od korzonek, parapet pod którym był kaloryfer, kapturka "butelkowego" z dziurkami, nie zakładałam takich zupełnie bez przewiewu, dzięki temu nie musiałam codziennie go ściągać i ruszać roślin niepotrzebnie, tak też robię z hojami na czas ukorzeniania, do ziemi i czekam...wody na podstawce i codzienny delikatny prysznic z letniej wody - pozyskiwanej w zimie ze śniegu, deszczówka lub woda ze studni, zawsze wodą trzymaną w domu, w kuchni, nigdy zimną i z kranu, może dlatego dały radę...
w sumie, to nie wiem czemu, tak ładnie wyrosły... to mój "świadomy" debiut z Kohleriami, bo jedną czerwoną, to mam od lat i z nią było tak: ona sobie, a ja sobie... i różnie, to było raz kwitła raz nie, już ją raz chciałam zlikwidować, bo zmarniała
- tak mi się wydawało... na wiosnę, jedynie przed wyrzuceniem, przetrzepałam ziemię w doniczce i znalazłam kłącza wsadziłam, podlewałam i znowu się pojawiła, ale latami nie wykumałam, co to za cudactwo mam...
, a to była po prostu Kohleria...
o której pielęgnacji nie miałam zielonego pojęcia..., ba nawet nie wiedziałam, co to za kwiatek...dopiero mnie olśniło w tamtym roku, jak przeglądałam różne rośliny, tak po koleji, według alfabetu...a dorwałam ją, bo u kogoś ślicznie kwitła i wzięłam sobie szczepk... 
dzięki za szczerość

ja na początku też miałam mieszane uczucia, zwłaszcza do "12" - z nią się najwięcej nagimnastykowałam, ale "zmusiłam' i ją do zabrania się za siebe i współpracy - roślinka mi padła, ale dostałam malutkie kłącze, które na początku nie za bardzo chciało się wyzbierać i wypuścić roślinkę, ale w końcu się zebrało i Rongo różowe - jedyna, którą wiem kim jest z tej "Dwunastki", jeszcze nie ma pączków, ale już teraz nie powinna mi zmarnieć i może w sierpniu zobaczę i u niej pączki... w sumie potrzebują na początku jasnego miejsca, ciepłego od korzonek, parapet pod którym był kaloryfer, kapturka "butelkowego" z dziurkami, nie zakładałam takich zupełnie bez przewiewu, dzięki temu nie musiałam codziennie go ściągać i ruszać roślin niepotrzebnie, tak też robię z hojami na czas ukorzeniania, do ziemi i czekam...wody na podstawce i codzienny delikatny prysznic z letniej wody - pozyskiwanej w zimie ze śniegu, deszczówka lub woda ze studni, zawsze wodą trzymaną w domu, w kuchni, nigdy zimną i z kranu, może dlatego dały radę...






- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Doniczkowi Przyjaciele-Hoje,Kohlerie,"Staruszki" i "Nowinki"
Nooo wiem, że kolherie nie są łatwe. Mam raptem jedną. Ale na pewno warto próbować, bo kwiaty mają obłędne 
