Pat
Zdzisław
Fajnie mieć czasem towarzystwo przy śniadaniu....
Ale nie zawsze człek chce być widziany i nachodzony, szczególnie gdy ma na sobie ciepłe spodnie od piżamy i wygląda jak dziewczyna Misia Colargola - Lorentyna
A u nas - trzeba skosić trawę a nie wyrywać zielsko ręcznie, naprawić wodę w kuchni i jeść kiełbasę zamiast serków

-tak radzi Stefan
Dzięki za pochwałę łanów
Jacek
Czosnki ciemne najbardziej mi się podobają oprócz giganteum i czosnków główkowatych.
Piszesz u siebie w wątku, że Ci wypadają allium giganteum.
U nas też są luki w nasadzeniach. Chyba gniją albo larwy szkodnika atakującego cebule zżerają.
Allium ceruleum kiedyś miałam, po dwóch sezonach padły podobnie ostrowskianum.
Molly pięknie kwitnące co roku w starym ogrodzie padły, na działce bardzo słabe.
Najmocniejszy jest szczypiorek jadalny, pod warunkiem podlewania.
Kurczaczki - znów porażka na egzaminie.
Będę jeździć bez prawka, tym bardziej, że moja landara już prawie naprawiona
półciężarówka
Basiu
Kopę lat
Myślałam o Tobie podczas zjazdu w Sulejowie - blisko masz
Cieszę się, że mnie odnalazłaś
Brachycome jest rośliną skalniakową ,przynajmniej ma taki pokrój i wymagania.
Przechowuje się niestety w domu.
Jest odporna na suszę i ciągle wypuszcza małe stokrotkowate pędy.
U moich dziadków były też ''Swan Lake''na łukach przy domu, zapach kojarzy się z dzieciństewm....

Stonkowe pinknosćji, miały być wielkokwiatowe, żółte i pnące
Chyba pójdą do jaskrawej kompozycji na tle stodoły.

Tu widać lepiej brachycome, obok jeszcze stara , biała komozycja.

A tu nowa aranżacja z wykorzystaniem starej kostrzewy, scevoli, jasno różowej dipladenii, różowej lwiej paszczy i dichondry.

Goździki nr. 2. Te wyższe przezimowały.

Oto druga donica, czeka na przeróbkę i zmianę stokrotek na inne.
W sumie są trzy duże pojemniki z białymi kwiatami.

Dziewanny Z.