Marto do mgiełki dodajesz guano?? Codziennie je zraszasz tym?? Liście? Korzonki też??
Storczyki Marty :)
Re: Storczyki Marty :)
Tak jak pisałam wcześniej ten 2, biały z piegami i kolorową warżką...
no i ten peloric strasznie mi się spodobał
taki delikatniutki.
Marto do mgiełki dodajesz guano?? Codziennie je zraszasz tym?? Liście? Korzonki też??
Marto do mgiełki dodajesz guano?? Codziennie je zraszasz tym?? Liście? Korzonki też??
Re: Storczyki Marty :)
Marta ,Twoj najnowszy zakup zakasowal wszystkie
.Pedzik moze sie zatrzymal bo Twoj storczys postanowil w listki i korzonki zainwestowac ,wiec nie martw sie ,przyjdzie i jego kolej.Co do cukierkowego ,to jak wiesz mamy identyczne i zobaczysz jak on kocha sie rozgaleziac na pedach ,moj tez kwitnie na dwoch i nie dosc ze je przedluza to jeszcze odbil w dwoch miejscach.>Mysle ,ze "ten typ tak ma" 
- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4709
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Storczyki Marty :)
Marta
ale pojechałaś z grubej rury
Jak popatrzyłam na tego pierwszego białego, to byłam pewna, ze to mój i pomyliłam wątki
Jest niemal identyczny
Kwiaty podobnie się na moim ułożyły 
Czteropędowy
Czy to Twoje kwitnienie? Ale to nie jest chyba wszystko na nowych pędach tylko część na starych rozgałęzieniach? Matko, czym Ty go karmisz?! 
Mgiełka z guano? To jakiś gotowy specyfik czy rozmieszałaś nawóz w wodzie i tym spryskujesz?
i mój ulubiony czerwony!
A może pędzik ma za mało światła, albo był przestawiany/okręcany? podobno już inny kąt padania światła może się przyczyniż do zatrzymania wzrostu
ale były tu takie przypadki, ze pęd się komuś zatrzymał a po przestawieniu na jaśniejszy parapet znów piął się w górę
Cukierkowy peloric - uważaj Actus Ci go urzeknie (tfu tfu)
I dzidziusie
a czy nie wolałaś ich posadzić w sphagnum albo drobniejszej korze? One mają tak drobne korzonki, ze chyba bym się bała tak grubej kory..
no i wreszcie pokazałaś kwiaty MM
Jest przesłodki. a jak listek, rośnie zdrowo?
ten żółto-bordowy tez bym przed Actus schowała
Ślicznie nam zaprezentowałaś swoich podopiecznych, dużo się u Ciebie dzieje i to same dobre rzeczy
Jak popatrzyłam na tego pierwszego białego, to byłam pewna, ze to mój i pomyliłam wątki
Czteropędowy
Mgiełka z guano? To jakiś gotowy specyfik czy rozmieszałaś nawóz w wodzie i tym spryskujesz?
i mój ulubiony czerwony!
Cukierkowy peloric - uważaj Actus Ci go urzeknie (tfu tfu)
I dzidziusie
no i wreszcie pokazałaś kwiaty MM
ten żółto-bordowy tez bym przed Actus schowała
Ślicznie nam zaprezentowałaś swoich podopiecznych, dużo się u Ciebie dzieje i to same dobre rzeczy
Re: Storczyki Marty :)
A co Ty Dufin tu ze mnie robisz???
Czarownice? 
Re: Storczyki Marty :)
Ale ja i Marta mamy identycznego tego cukierkowego ,a na tego drugiego juz tak nie choruje bo mam Pelo od Arletki ,ktory mi zycie oslodzil 
Re: Storczyki Marty :)
Dziękuję za miłe słowa!!!
Wreszcie znalazłam trochę czasu, żeby obfotografować wszystkie moje storczyki, ale przyznam szczerze, że odczekałam trochę czasu, żeby było czym się pochwalić...
Jestem bardzo zadowolona z tego, jak w tym roku spisali się moi podopieczni.
Ciku, specjalnie umieściłam więcej zdjęć białego z piegami, bo wiem, że Ci się podoba... Pamiętam o Tobie i jak tylko coś mi się urodzi, to z chęcią obdaruję Cię jakimś maluchem.
Actus, widziałam, że kilka dni temu umieściłaś zdjęcia swojego cukiereczka... Jest równie uroczy co mój
Nie mogę się na niego napatrzyć!!
Kupiłam go z jednym pędzikiem, a kilka miesięcy później doczekałam się następnego.
Widzę, że chętnie odbija z oczek i kwitnie. Bordowy mnie cały czas zachwyca!!
Próbowałam znaleźć jak nazywa się Twój ulubieniec, którego zdjęciem pochwaliłaś się w moim wątku, ale na próżno... Póki co z nielicznych informacji, jakie znalazłam wynika, że najprawodopodobniej pochodzi z uprawy z Tajwanu Tying Shin... Do czasu, kiedy znajdziesz zółto-bordowego "jajowatego" (jak go kiedyś nazwała Dufin
) musi osładzać Ci życie Twój nowy nabytek od Arlety - a przyznam, że jest prześliczny!!
Dufin, już odpowiadam na wszystkie pytania
Faktycznie biały przypomina układem kwiatów Twojego białaska. Wiem, że na tym forum wszyscy mają opatrzone białe storczyki i że prawie każdy rozpoczynał kolekcję od białego, ale moim zdaniem białe jednak mają coś w sobie... Są takie szlachetne i eleganckie...
Biały z różownymi piegami w obecnej "formie" to moja zasługa. Kupiłam go z jednym pędem. W dniu zakupu (październik 2011) wyglądał tak:

Obecnie ma cztery pędziki, ale na tych najmłodszych kwitnie bardzo obficie, natomiast na starszych, na których odbija z oczek kwitnie trochę słabiej. Myślę, że też odpowiada mu to, że ma ciasno w doniczce, ma bardzo dużo korzeni, które ledwo co mieszczą się w doniczce, a czytałam, że storczyki to lubią...
Traktowałam go tak samo jak inne storczyki, czyli podlewam wszystkie przegotowaną odstaną wodą i stosowałam nawóz co drugi tydzień, a w okresie kwitnienia przy każdym podlewaniu. Do tej pory miałam nawóz mineralny, jednak za Twoją radą kupiłam guano i zrobiłam domowej roboty mgiełkę (woda destylowana + guano) - spryskiwałam wszystkie codziennie rano, i po tygodniu różowy z żyłkami zaczął wypuszczać pędzik
Jeśli chodzi o basal keiki z basal keiki, to jest to prawdziwy cudak... Zastanawiałam się, czy go nie przesadzić do drobniejszej kory, ale na razie nie będę kombinowała, nie chcę go niepotrzebnie stresować. Chyba mu tak jest dobrze, skoro wypuszcza coraz to nowe listki... W każdym razie jeszcze poczekam. Jestem ciekawa, co z tego będzie...
MM ma śliczne kwiatuszki, takie delikatne...
Listek na razie się nie rozwija... Jak pewnie zauważyłaś na liściach nadal widać ślady po opryskach...
Póki co chyba zaaklimatyzował się w nowym podłożu i wydaje mi się, że na końcówce pędzika szykuje się na wyprodukowanie nowego pączka...
A ten czerowny keiki chyba faktycznie robi tak, jak twierdzi Actus - czyli koncentruje się na liściach i korzeniach, żeby później ruszyć znowu z pędzikiem... Mam przynajmniej taką nadzieję, że mi w końcu zakwitnie...
Ale się rozpisałam... mam nadzieję, że Was nie zanudziłam... Ale w końcu z kim mam się tym wszystkim podzielić, jak nie ze storczykowymi bratnimi duszami?
Ciku, specjalnie umieściłam więcej zdjęć białego z piegami, bo wiem, że Ci się podoba... Pamiętam o Tobie i jak tylko coś mi się urodzi, to z chęcią obdaruję Cię jakimś maluchem.
Actus, widziałam, że kilka dni temu umieściłaś zdjęcia swojego cukiereczka... Jest równie uroczy co mój
Dufin, już odpowiadam na wszystkie pytania
Biały z różownymi piegami w obecnej "formie" to moja zasługa. Kupiłam go z jednym pędem. W dniu zakupu (październik 2011) wyglądał tak:

Obecnie ma cztery pędziki, ale na tych najmłodszych kwitnie bardzo obficie, natomiast na starszych, na których odbija z oczek kwitnie trochę słabiej. Myślę, że też odpowiada mu to, że ma ciasno w doniczce, ma bardzo dużo korzeni, które ledwo co mieszczą się w doniczce, a czytałam, że storczyki to lubią...
Traktowałam go tak samo jak inne storczyki, czyli podlewam wszystkie przegotowaną odstaną wodą i stosowałam nawóz co drugi tydzień, a w okresie kwitnienia przy każdym podlewaniu. Do tej pory miałam nawóz mineralny, jednak za Twoją radą kupiłam guano i zrobiłam domowej roboty mgiełkę (woda destylowana + guano) - spryskiwałam wszystkie codziennie rano, i po tygodniu różowy z żyłkami zaczął wypuszczać pędzik
Jeśli chodzi o basal keiki z basal keiki, to jest to prawdziwy cudak... Zastanawiałam się, czy go nie przesadzić do drobniejszej kory, ale na razie nie będę kombinowała, nie chcę go niepotrzebnie stresować. Chyba mu tak jest dobrze, skoro wypuszcza coraz to nowe listki... W każdym razie jeszcze poczekam. Jestem ciekawa, co z tego będzie...
MM ma śliczne kwiatuszki, takie delikatne...
A ten czerowny keiki chyba faktycznie robi tak, jak twierdzi Actus - czyli koncentruje się na liściach i korzeniach, żeby później ruszyć znowu z pędzikiem... Mam przynajmniej taką nadzieję, że mi w końcu zakwitnie...
Ale się rozpisałam... mam nadzieję, że Was nie zanudziłam... Ale w końcu z kim mam się tym wszystkim podzielić, jak nie ze storczykowymi bratnimi duszami?
Pozdrawiam,
Marta
Marta
Re: Storczyki Marty :)
Ja mogę czytać i czytać, rozumiem tą ekscytację nowym listkiem, pędzikiem
o keikach mogę na razie pomarzyć dlatego tymbardziej śledzę Wasze poczynania z nimi
Oglądałam już kilka razy Twoje nowe zdjęcia a zwłaszcza białaska
no i pamiętasz o mnie...miło 
Oglądałam już kilka razy Twoje nowe zdjęcia a zwłaszcza białaska
-
Callanthe
- 1000p

- Posty: 2163
- Od: 19 mar 2013, o 17:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Storczyki Marty :)
- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4709
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Storczyki Marty :)
Marta ja myślałam, ze Ty własnie hurtowo wrzuciłaś wszystko co miałaś nam do zaprezentowania a Ty piszesz, ze jest więcej storczyków, którymi będziesz się chwalić!
Nie mogę się doczekać
Masz rację ciasna doniczka może sprzyjać lepszemu kwitnieniu bo kiedyś czytałam, ze wtedy własnie storczyk koncentruje się na pędach.. To by się zgadzało bo u mnie nie kwitnie akurat jeden, który początkowo był przesadzony do większej doniczki i pewnie zajął się korzonkami zamiast pędami. teraz znów jest w mniejszej bo w poprzedniej uschła mu połowa korzeni (zbyt grube podłoże, którego nie umiałam wyczuć). Szkoda, że czerwony zatrzymał łodyżkę (ale na chwilę mam nadzieję
) bo kwiaty ma piękne (przynajmniej jego "mamuśka") ;)
a w ogóle to jesteśmy w takim miejscu i w takim gronie, że nie powinnaś się martwić "zanudzaniem" bo tu się ludzie cieszą z każdego nowego milimetra, nawet zielonego
Takie rozmowy mogłyby być nużące gdybyśmy je poruszali na jakimś forum krawieckim a nie ogrodniczym
ale rozumiem Cię, tez czasem wydaje mi się, ze się za bardzo i niezdrowo wszystkim ekscytuję i coś co dla mnie jest takie "łał" dla kogoś może być chlebem powszednim, no ale nie tu Kochane, oj nie tu 
a w ogóle to jesteśmy w takim miejscu i w takim gronie, że nie powinnaś się martwić "zanudzaniem" bo tu się ludzie cieszą z każdego nowego milimetra, nawet zielonego
Re: Storczyki Marty :)
Dziękuję, dziewczyny!!
Pati, jak tylko mój cukiereczek będzie miał maluszka, to dam Ci znać!! Muszę chyba zacząć spisywać listę życzeń...
Aniu, muszę Cię niestety rozczarować.
Wczoraj zaprezentowałam Wam wszystkie 10 storczyków, które mam u siebie. Może źle się wyraziłam, albo Ty źle mnie zrozumiałaś. Jeśli ktoś ma tylko takie dwa parapeciki, to możliwości są ograniczone
:

Na pocieszenie powiem, że moja mama ma coś jeszcze w zanadrzu. Na mojej liście życzeń jest jeszcze kilka storczyków, więc prędzej czy później coś się jeszcze u mnie nowego pojawi.
Ten czteropędowiec ma na prawdę sporo korzeni, więc jest tak jak mówisz - koncentruje się na wypuszczaniu pędów...Na dowód pokażę zdjęcia:

Ten czerwony keiki, to brat bliźniak storczyka, który jest u mojej mamy. Roślinka macierzysta niestety obumarła - miała zalany stożek wzrostu, który odpadł. Korzenie były jednak zdrowe, i w między czasie wypuściła dwa maluchy. Były odseparowane w tym samym czasie. U mojej mamy kwitnie, a u mnie niestety się zatrzymał... Dla porównania pokażę zdjęcia obydwu.
To ten mojej mamy:

A to jego brat bliźniak, który mieszka pod moim dachem

Aniu, muszę Cię niestety rozczarować.

Na pocieszenie powiem, że moja mama ma coś jeszcze w zanadrzu. Na mojej liście życzeń jest jeszcze kilka storczyków, więc prędzej czy później coś się jeszcze u mnie nowego pojawi.
Ten czteropędowiec ma na prawdę sporo korzeni, więc jest tak jak mówisz - koncentruje się na wypuszczaniu pędów...Na dowód pokażę zdjęcia:

Ten czerwony keiki, to brat bliźniak storczyka, który jest u mojej mamy. Roślinka macierzysta niestety obumarła - miała zalany stożek wzrostu, który odpadł. Korzenie były jednak zdrowe, i w między czasie wypuściła dwa maluchy. Były odseparowane w tym samym czasie. U mojej mamy kwitnie, a u mnie niestety się zatrzymał... Dla porównania pokażę zdjęcia obydwu.
To ten mojej mamy:

A to jego brat bliźniak, który mieszka pod moim dachem

Pozdrawiam,
Marta
Marta
- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4709
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Storczyki Marty :)
aaa.. Marto bo przeczytałam, że "odczekasz" chwilę czasu zanim wrzucisz zdjęcia a nie, ze "odczekałaś", mój błąd
ale i tak cicho liczę na to, że spotkasz na swojej drodze upragnionego storczyka i szybciutko nam tu go pokażesz
Parapety faktycznie malutkie, ale jeśli to jaśniejsze okno to może uda się wygospodarować kawałek miejsca obok okna na storczyki, na jakimś stoliczku czy kwietniku? Wiesz, są fajne kwietniki rozporowe na 11 kwiatków, ale nie żebym namawiała
(
) Ja sama nad takim myślę, ale na razie się mieszczę (zobaczymy co będzie jak zwiozę moje storczyki z Krk do domu
) a poza tym nie mam na niego miejsca przy oknie, musiałabym pomyśleć nad przemeblowaniem i to mnie tylko hamuje ;) Widzę, że nie masz firanek, więc zawsze można kupić tez takie wiszące kwietniki i zawiesić na karniszu 
Re: Storczyki Marty :)
Martusiu ale Ty masz jeszcze mnostwo miejsca na tym parapeciku

Re: Storczyki Marty :)
Możesz być spokojna, na pewno na mojej drodze spotkam jakiegoś storczyka, bez którego nie będę się mogła obyć
Już nawet wiem jakiego
Mam jeszcze przy oknie stoliczek, więc na nim mogę umieścić jednego storczyka, a w drugim pokoju, pod oknem mam biurko, na którym też coś mogę postawić... Coś na pewno wykombinuję, ale dziękuję za pomysły.
Może kwietnik to faktycznie dobre wyjście z sytuacji... 
Pozdrawiam,
Marta
Marta



