Moniko chwastów i u mnie dostatek. Myślę że dopiero nam pokażą co potrafią jak zrobi się cieplej.
Dziś również popracowałam, jednak nie mam tak spektakularnych osiągnięć jak wczoraj. Dlatego tylko ogólne obrazki
Czytaam u Gosi, że martwisz się o rozplenice - nie martw się, jeszcze się obudzą. U mnie w ub.roku wyszły z ziemi dopiero końcem maja, a tylo dlatego były jeszcze nie wykopane, bo nie miałam czasu. Byłam jednak pewna, że już nic z nich nie będzie, a zrobiły mi niespodziankę
Monia ma rację. Z rozplenicą trzeba poczekać. Njalepsza do wykopywania jest moja siostra. Wczoraj była u mnie i rozmawiałyśmy o roślinach, które palnuje kupić, bo dużo je padło po zimie. Oglądamy katalogi, pokazuje i to miałam i to. Ale większośc do wykopania. Dzisiaj odwiedził ją mój tata, obejrzał wszystko i stwierdził, że wszystko żyje
Trzeba się tylko dobrze przyjrzeć. Poczekaj zatem z tymi rozplenicami.
Moniko, Margo dziękuję za podpowiedź. Jestem spokojniejsza, tym bardziej że wcale nie chciałabym się z nią rozstawać. A może macie jeszcze buczka pendulę? Też nic...
Jolciu, witam w deszczowe i chłodne popołudnie
Zakwieciłaś nas piękną wiosną...
Podziwiam wykończenie rabaty... napracowaliście się ogromnie, ale efekt jest znakomity! Wierzę, że kret nie ośmieli się wystawić nosa ;-)
Pozdrawiam ciepło!
A.
PS. Z rozplenicą to spokojnie... one późno startują!
Rany Julek...Jolu, ale ty masz ogród
Nie dość, że uporządkowany, zadbany, to jeszcze pełen kwiatów, a to kocham najbardziej
U mnie brateczki też mają taryfę ulgową. Niech mnożą i krzyżują się na potęgę.
Agnieszko, dzięki za odwiedziny i miłe słowa Normalnie spuchłam, toż to opinia takiej znawczyni ogrodów Polu, zgadzam się pora jest wyjatkowa. Iwonko, dzięki za uznanie, wpadaj częściej
Gosiu mój buczek żyje i całkiem nieźle się ma.
Rozplenica jedna ma pojedyncze włoski, druga niestety nic. Boję się że tak zostanie, ponieważ ma cieplejsze stanowisko niż ta obudzona.
A teraz obiecany pupilek FAGUS SYLVATICA PURPUREA PENDULA
Teraz kilka ogólnych obrazków.Na dworze jest tak pięknie, zieleń wydaje się aż kipieć. Mam nadzieję że przymrozki nas ominą bo nawet nie chcę myśleć co może to oznaczać dla naszych roślin.