Aniu do mnie wreszcie dziś przyszedł deszcz.... pada cały dzień....cudownie.... teraz to się pięknie zazieleni
Grażynko szczerze namawiam na więcej

to przepiękne kwiaty
Zosiu strasznie to miłe co piszesz, bardzo się cieszę, że tak odbierasz mój ogródek , dziękuję
Maryniu u mnie kiepska, piaszczysta gleba, a one w takiej czują się najlepiej, więc ładnie rosną.....
Ewuniu u mnie sobota była suchutka i piękna, ale dziś już pada od samego rana , calutki dzień.Bardzo się cieszę, bo sucho było już bardzo..... teraz wszystko pięknie się zazieleni..... chociaż już jest bajkowo na ogródku..... mnóstwo kolorków....i tak zielono
Aguś dziękuję kochana, bardzo się cieszę, że podoba Ci się.... widziałam że goryczka ma pąki, ma już 4 rok i bardzo słabo kwitła do tej pory, cieszę się, że teraz wreszcie będzie piękny niebieściutki bukiet
Aniu no tak, to prawda...... nawet w mojej okolicy zalane całe łąki.... do tej pory stoi woda bardzo wysoko, a kilometr dalej - u mnie- sucho niesamowicie.... ale dziś już pada caluteńki dzień od rana... wreszcie roślinki napiją się do woli
Aniu 11 wczoraj u mnie było suchutko i słonecznie, ale dziś wreszcie przyszedł deszcz i pada cały dzień..... to bardzo korzystne dla roślinek

W piątek podlewałam ponad 2 godziny a i tak nie podlałam wszystkiego.... bardzo było już sucho....
Małgosiu faktycznie urody nie można mu odmówić
U mnie też jeszcze nie wszystkie sasanki zakwitły....część jeszcze w pąkach.... ale to już lada dzień ....
Boniu ta różowa faktycznie jest przepiękna....i ma ogromne kwiaty.... takich jeszcze nigdy nie widziałam
Na skalniaczku znów zaczyna pokazywać się zielsko..... ledwo skończyłam plewić i znów trzeba zaczynać od nowa.... ale taka właśnie jest wiosna....wszystko rwie się do życia.....a szczególnie chwasty .....
Miło mi bardzo, że widoczki podobają Ci się i serdecznie zapraszam
Grażynko papageno to te strzępiaste, poszarpane sasaneczki. Na poprzednich fotkach pokazywałam taką różowiutką...są bardzo ciekawe ...
Liliowce i ja uwielbiam.... wielki wpływ na tę moją miłość miałaś Ty

Wcześniej nie miałam pojęcia, że jest taki ogrom przepięknych odmian....
Jacku cieszę się, że pojawiał Ci się bielutka sasaneczka, ja niestety takiej nie mam..... mam jaśniutko różową, ale jest bardzo marna.... Teraz czekam na rozkwitnięcie kilku nowych siewek.... jestem bardzo ciekawa, bo 2 z nich mają jaśniutkie pąki....zobaczymy co z nich wyrośnie
Dorotko oj tak..... sasanki w każdej fazie są przepiękne
Danusiu niestety często tak bywa z zakupami roślinek, okazują się zupełnie czymś innym niż się spodziewamy ..... jeśli masz ochotę pobawić się w wysiewy, to chętnie wyślę Ci nasionka..... na pewno będą różne kolorki

Również bardzo Cię pozdrawiam
Kasiu niestety sasanki należą do krótkowiecznych bylinek..... są piękne przez kilka lat a później zamierają.... Ja je odmładzam po prostu rozsadzając..... po podziale kępy znów pięknie rosną przez kilka lat.... Wspaniale również wychodzą wysiewane, ale tu już jest loteria z kolorami
Na targi niestety nie jadę
