Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
mkwapisz
100p
100p
Posty: 191
Od: 9 cze 2012, o 08:46
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Marcin
ida74
---
Posty: 4354
Od: 10 kwie 2008, o 17:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Nad stawem

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Czytałam to .
Zastanawiam się :roll: czy po zastosowaniu doglebowo -pod korzeń ,trzeba zastosować jakiś środek dolistnie?
Jeżeli tak -to jaki to ma być środek :?:
x-xm-a
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 4107
Od: 9 cze 2006, o 21:28

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

ida74 Ekopom o nim pisał, i stosował do oprysku, nie do korzeni http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 1#p3820421
ida74
---
Posty: 4354
Od: 10 kwie 2008, o 17:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Nad stawem

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

No właśnie :roll: ,a ja wyczytałam,że można doglebowo w trakcie sadzenia na miejsce stałe :!:
x-xm-a
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 4107
Od: 9 cze 2006, o 21:28

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Ja też czytałam ulotkę i hmm podlewać w fazie rozsady i po wysadzeniu rozsady, ale to przeciw odglebowym: fytoftoroza, zgorzel podstawy łodyg, fuzarioza, czyli wszystko co w zasadzie może przytrafic się młodziakom, w fazie rozsady złapanie tych chorób to naprawdę rzadkość, tak mi się wydaje. No rozumiem jakby Ci tunel z roślinami zalało tfutfu przez lewe ramię.
Jeśli do tej pory w żden sposób nie chroniłaś odglebowo, to pewnie możesz dać. Potem wg ulotki do oprysku przeciw szarej pleśni, jak pewnie doczytałaś. Najlepiej Ludwik by wiedział, bo praktykował
ida74
---
Posty: 4354
Od: 10 kwie 2008, o 17:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Nad stawem

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Tunel mam 2 rok w takim miejscu,że przy dużych ulewach podcieka mi fest jedna strona(mimo wkopanego drenu)Na tej stronie szybciej padają mi pomidory i dlatego pomyślałam o takim specyfiku :roll: Może Ludwik się odezwie :!: Dzięki.
anka26
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 49
Od: 27 cze 2010, o 21:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

ida74 pisze:Tunel mam 2 rok w takim miejscu,że przy dużych ulewach podcieka mi fest jedna strona(mimo wkopanego drenu)Na tej stronie szybciej padają mi pomidory i dlatego pomyślałam o takim specyfiku :roll: Może Ludwik się odezwie :!: Dzięki.
2 rok pomidorki w tym samym miejscu oj :D trzeba tunelik przestawić
a tak poważnie to mało prawdopodobne żeby w glebie po 2 latach już wchodziły tak silnie choroby odglebowe.Raczej uważam że to wina zbyt mokrego podłoża tu zalanie.trzeba zrobić kopczyki wokół łodygi aby woda nie stała przy łodydze.podlewać obok pomidorów no i nie mogą być podtapiane korzenie bo się uduszą i żadne środki chemiczne nie pomogą.
Awatar użytkownika
ekopom
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 5162
Od: 3 cze 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: kuj. pomorskie

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Kupując 50g POLYVERSUM ( kosztuje około 90zł) możemy sobie pozwolić także na stosowanie na korzenie ,jeszcze wystarczy go ma następne lata, bo jest dosyć trwały. Ja mam bardzo piaszczystą glebę i jest to plusem, że nie zatopię korzeni. Na ochronę korzeni zastosowałem TRIANUM, bo go aplikuję po przez linie kroplujące, przez niecałą godzinę mam podlane kilka tuneli. Minusem to, że jest dosyć drogi, ale wolę nie wdychać chemii podczas oprysków i do tego pomidory oraz ogórki można zerwać i nawet bez mycia zjeść. U mnie kwitnie czwarte u pomidorów i zauważyłem na liściach, a także kilku owocach pomidorów szarą pleśń, po zastosowaniu Polyversum plamy szarej pleśni zaschły. Przypuszczam, że im bardziej są sprzyjające warunki do rozwoju szarej pleśni, to zastosowanie go ją najskuteczniej zwalcza.
mkwapisz
100p
100p
Posty: 191
Od: 9 cze 2012, o 08:46
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

ekopom pisze:Kupując 50g POLYVERSUM ( kosztuje około 90zł) możemy sobie pozwolić także na stosowanie na korzenie ,jeszcze wystarczy go ma następne lata, bo jest dosyć trwały. Ja mam bardzo piaszczystą glebę i jest to plusem, że nie zatopię korzeni. Na ochronę korzeni zastosowałem TRIANUM, bo go aplikuję po przez linie kroplujące, przez niecałą godzinę mam podlane kilka tuneli. Minusem to, że jest dosyć drogi, ale wolę nie wdychać chemii podczas oprysków i do tego pomidory oraz ogórki można zerwać i nawet bez mycia zjeść. U mnie kwitnie czwarte u pomidorów i zauważyłem na liściach, a także kilku owocach pomidorów szarą pleśń, po zastosowaniu Polyversum plamy szarej pleśni zaschły. Przypuszczam, że im bardziej są sprzyjające warunki do rozwoju szarej pleśni, to zastosowanie go ją najskuteczniej zwalcza.
500g koszytuje 500 złociszy. Trochę drogo. Dużo tego się zużywa podczas sezonu?

Pozdrawiam
Marcin
alina88
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 19
Od: 26 kwie 2013, o 13:12
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Witajcie mam prośbę pomóżcie mi zidentyfikować ta chorobę która zaatakowała mi pod folią pomidory i ogórki

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Proszę o szybka wypowiedź chce je uratować :( Wiem że zdjęcia są słabej jakości ale nie mogłam lepszych zrobić. Jak widać były popryskane miedzianem i nic im nie było do momentu posadzania w tunelu. 2 tygodnie nic im nie było aż do teraz

Proszę o fachową odpowiedź
ida74
---
Posty: 4354
Od: 10 kwie 2008, o 17:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Nad stawem

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Co dałaś pod rozsady :?: Czy korzenie nie stykają się bezpośrednio z obornikiem?
Moim zdaniem to nie choroba tylko spalona rozsada .
Pabblo_Pl

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

A nie jest to poparzenie słoneczne?

Proszę o poprawienie jeśli się mylę..

:)
chudziak
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2557
Od: 8 maja 2010, o 22:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: gm.Konopiska k/Częstochowy

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

ida74 pisze:Moim zdaniem to nie choroba tylko spalona rozsada .
Albo zmarznięta to zależy jakie były warunki w foliówce i czy wcześniej rozsada była trzymana też w foliówce. Jeśli wysadzana była 2 tygodnie temu to np. u mnie w tym okresie był przymrozek.
ida74
---
Posty: 4354
Od: 10 kwie 2008, o 17:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Nad stawem

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Może być .Dlatego też poprosimy o więcej info i fotę całej rośliny :wink:
Blancari
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 47
Od: 19 maja 2012, o 23:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Poznań

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Witajcie!

Coś mi chyba podgryza rozsadę, ale nie jestem pewna, bo nie widzę nic łażącego. Moja mama przyuważyła jakąś małą muszkę, ale trudno powiedzieć, czy ma związek, bo była jedna (i została zabita ;:124 ), a podgryzionych pomidorów jest więcej.

Da się to zindentyfikować na tyle, żeby wiedzieć co z tym zrobić? To moja pierwsza rozsada w życiu. Rośnie ładnie, podłoże z Pasłęka, nasiona z akcji. Pomidory mają już ponad miesiąc i dotąd problemów nie było.

Oto zdjęcia liścia i łodygi. Te objawy są głównie na dolnych liściach - górne są czyste.

Będę wdzięczna za pomoc

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”