MILENKO u mnie pogoda wilgotna ,ale ciepło .Deszcz mnie przygnał do domu .Raniutko poszłam pracować ,to trochę zdążyłam zrobić ,potem przyjechały moje lilie .Zamawiałam 4 lilie Lankon ,a przyjechało 7 ,dostałam 3 wielkie cebule Samur jako gratisy .

,ale już nie zdążyłam ich wsadzić ze względu na deszcz .Dzień jeszcze przed nami ,może wsadzę .
BEATKO ja też już swoje wsadzam do gruntu .Tak mi już obrzydły te wszystkie doniczki ,że mam dość.
DOROTKO ja swoje od dawna wynoszę ,nawet jak było zimno .Wnoszenie faktycznie nie jest ciekawe .
APRILKU ten iglaczek o który pytasz ,to jałowiec chiński Plumosa Aurea ,a ten kawałek ogrodu na którym go zobaczyłaś ,to zdjęcia mojej wiosny .
