Wrzucaj do kompostu, do każdej doniczki można, każdemu kwiatkowi pomoże...ilona2715 pisze:.... i się zastanawiam na co ja zbierałam fusy kawy, ...
Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
- misiaczekm
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2372
- Od: 31 paź 2009, o 19:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: olsztyńskie/Barty
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9838
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
To może u mnie naczytałaś się o fusach
Ja przynoszę z biura ok 1litra dziennie (z 4 ekspressów).
Wrzucam praktycznie pod wszystko oprócz roślin lubiących zasadową glebę. Dostają róże, rododendrony, dostały też krzewy i ogólnie rozsypuję wszędzie, bo ponoć uwielbiają je dżdżownice i tak można je skusić

Wrzucam praktycznie pod wszystko oprócz roślin lubiących zasadową glebę. Dostają róże, rododendrony, dostały też krzewy i ogólnie rozsypuję wszędzie, bo ponoć uwielbiają je dżdżownice i tak można je skusić

Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
- ilona2715
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3410
- Od: 7 wrz 2010, o 11:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gortatowo
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Dziękuję kochani, aż tyle to ich nie mam, więc dam chyba pod hortensje, będzie dobrze?
Martuś u mnie już wiosna na całego, nawet nie jest juz tak mokro i da się robić, dzisiaj dałam sobie w kość niesamowicie, ale ja to zmęczenie lubię, w przeciwieństwie do zmęczenia umysłowego i stresu, którego w pracy mi nie brakuje, więc w ogrodzie mimo zmęczenia odpoczywam, uwielbiam zaszyć się w kąciku i upajać się ciszą, wówczas czuję się zrelaksowana, a że wszystko mnie boli to inna sprawa
Krysiu ja się róż dopiero uczę, więc nie chciałabym wprowadzić Cię w błąd tym bardziej, że ja gustuję w różach o dużych pełnych kwiatach i wszystkie wkładam do gruntu, ale podpytaj Ewki (Gloriadei) http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=882 , na pewno Ci pomoże wybrać, poza tym ma sklepik z różami. Ja mam od Niej sporo róż i jestem bardzo zadowolona. Cieszę się, że roślinki Ci ładnie wzeszły, powiem szczerze rozwar też siałam po raz pierwszy, ale ja nie pikowałam pojedynczo, brałam małą kępkę (tak jak lobelię) i wkładałam do doniczek, co wyrośnie zobaczymy. To średnio niska roślinka (bylina), mam ją w ogrodzie i ładnie wysiewa się sama, ale w niewielkich ilościach, a że chciałam jej więcej np. na obrzeże to sobie wysiałam.
Piotrek dzięki, nie pomyślałam, teraz w sezonie to dam pod rośliny, ale zimą muszę zakodować, że na kompost.
Miłka faktycznie czytałam to u Ciebie
, właśnie utkwiło mi to, że przynosisz z pracy
, u mnie nie tak prosto o fusy, bo większość pije rozpuszczalną po tur łącznie ze mną, tylko M i teściowa piją parzoną po turecku czyli z fusami, ale troszkę nazbierałam.
Mam nadzieję, że w tygodniu zajrzę i do Was, dzisiaj nie mam już siły na nic, posadziliśmy 28 róż, dwie piwonie, jedną hortensję, i wszystko, to co przeszkadzało mi w domu, a można było już wsadzić, a troszkę tego było i jeszcze wiele zostało, na szczęście do póki nie przyjdą następne to tylko cebulki.
Martuś u mnie już wiosna na całego, nawet nie jest juz tak mokro i da się robić, dzisiaj dałam sobie w kość niesamowicie, ale ja to zmęczenie lubię, w przeciwieństwie do zmęczenia umysłowego i stresu, którego w pracy mi nie brakuje, więc w ogrodzie mimo zmęczenia odpoczywam, uwielbiam zaszyć się w kąciku i upajać się ciszą, wówczas czuję się zrelaksowana, a że wszystko mnie boli to inna sprawa

Krysiu ja się róż dopiero uczę, więc nie chciałabym wprowadzić Cię w błąd tym bardziej, że ja gustuję w różach o dużych pełnych kwiatach i wszystkie wkładam do gruntu, ale podpytaj Ewki (Gloriadei) http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=882 , na pewno Ci pomoże wybrać, poza tym ma sklepik z różami. Ja mam od Niej sporo róż i jestem bardzo zadowolona. Cieszę się, że roślinki Ci ładnie wzeszły, powiem szczerze rozwar też siałam po raz pierwszy, ale ja nie pikowałam pojedynczo, brałam małą kępkę (tak jak lobelię) i wkładałam do doniczek, co wyrośnie zobaczymy. To średnio niska roślinka (bylina), mam ją w ogrodzie i ładnie wysiewa się sama, ale w niewielkich ilościach, a że chciałam jej więcej np. na obrzeże to sobie wysiałam.
Piotrek dzięki, nie pomyślałam, teraz w sezonie to dam pod rośliny, ale zimą muszę zakodować, że na kompost.
Miłka faktycznie czytałam to u Ciebie


Mam nadzieję, że w tygodniu zajrzę i do Was, dzisiaj nie mam już siły na nic, posadziliśmy 28 róż, dwie piwonie, jedną hortensję, i wszystko, to co przeszkadzało mi w domu, a można było już wsadzić, a troszkę tego było i jeszcze wiele zostało, na szczęście do póki nie przyjdą następne to tylko cebulki.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7718
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
ILONKO.....no to idę do Ewci.....a rozwar posadzę zgodnie z Twoimi zaleceniami....oj ja Tobie zazdroszczę, ze możesz działać z takim rozmachem w ogrodzie....też bym już chciała sadzić...wysiewać ale muszę poczekać.....w pierwszej kolejności ewakuacja zawartości mieszkania blokowego.....okazuje się, ze tego wszystkiego wcale nie jest tak mało....
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Będę w pracy zbierać fusy, to się koleżanki zdziwią 

- ilona2715
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3410
- Od: 7 wrz 2010, o 11:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gortatowo
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Krysiu jeszcze troszkę i też będziesz biegać po działeczce, byłam widziałam, cudnie masz, widać, że wszystko takie przemyślane, jak już będziesz na miejscu, to czas też inaczej sobie rozgospodarujesz. Wiem kochana ile tego wszystkiego jest jak człowiek się przeprowadza, ale jest też okazja zrobić troszkę porządku.
Iwonko jak piją parzoną to nie ma problemu, gorzej jak rozpuszczalną
Wstawiam kilka zdjęć i zmykam, bo dzień choć coraz dłuższy dla mnie stał się za krótki
, praca, zakupy potem działka aż do zmroku, coś uszykować, troszkę na forum, a siewki czekają na pikowanie.
troszkę wiosenki




a tu już troszkę ogarnięte, kiedy te nowe róże będą takie dorodne

wstawione pergole i nowe pnące różyczki
, dzisiaj M wykańczał to zejście, ale już było za ciemno na zdjęcie

drugą musiałam wkomponować w białe kamyki, ale chyba wyszło, poza tym z drugiej jej strony udało mi się znów wyrwać kawałek trawnika i zyskać miejsce na nowe chciejstwa, też jeszcze do ogarnięcia

fuksja przezimowana w domu (drugi rok) jest dużo ładniejsza niż w zeszłym roku

kasztanowiec do przesadzenia, na razie w większą doniczkę

begonie, oczywiście jeszcze w domu

Iwonko jak piją parzoną to nie ma problemu, gorzej jak rozpuszczalną

Wstawiam kilka zdjęć i zmykam, bo dzień choć coraz dłuższy dla mnie stał się za krótki

troszkę wiosenki
a tu już troszkę ogarnięte, kiedy te nowe róże będą takie dorodne
wstawione pergole i nowe pnące różyczki

drugą musiałam wkomponować w białe kamyki, ale chyba wyszło, poza tym z drugiej jej strony udało mi się znów wyrwać kawałek trawnika i zyskać miejsce na nowe chciejstwa, też jeszcze do ogarnięcia
fuksja przezimowana w domu (drugi rok) jest dużo ładniejsza niż w zeszłym roku
kasztanowiec do przesadzenia, na razie w większą doniczkę
begonie, oczywiście jeszcze w domu
- agata9
- 500p
- Posty: 526
- Od: 22 lip 2011, o 20:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Wow!!!
Ilonko pieknie u Ciebie!!!!Bajkowo i kolorowo!!!A jakie roslinki dorodne!!!
Ilonko ile lat ma Twoja cudna działeczka?





"Żyj z całych sił .. i uśmiechaj się do ludzi.."
Nasze Ranczo
Nasze Ranczo
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7718
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
ILONKO....begonie to chyba wcześnie sadziłaś skoro już takie dorodne.....
moje fuksje też odbiły ale widzę, że u Ciebie listki mają kolor dożywiony.....czy już je zasilałaś jakimś nawozem
...a ogród jaki uporządkowany....

moje fuksje też odbiły ale widzę, że u Ciebie listki mają kolor dożywiony.....czy już je zasilałaś jakimś nawozem

...a ogród jaki uporządkowany....


Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- ilona2715
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3410
- Od: 7 wrz 2010, o 11:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gortatowo
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Agatko, w grudniu minęło pięć lat jak tu mieszkam, ogród zaczęłam planować dużo wcześniej, ale i tak wiele w nim jeszcze zmieniam, jako pierwsze posadziliśmy drzewa owocowe wiosną 2005 roku pod które musiałam najpierw przygotować teren, bo cała działka zarośnięta była perzem. Podczas budowy, gdy panowie zajęci byli innymi pracami ja kawałek po kawałku oczyszczałam (zazwyczaj w weekendy) ziemię za pomocą wideł i stopniowo sadziłam, niekiedy jak popadło, żeby już rosło, to te największe dziś krzaki, ale tak naprawdę najwięcej wykańczałam już po przeprowadzce wiosną 4 lata temu i choć jeszcze nie wszystko jest skończone, dziś już cieszy ogromnie.
Krysiu, tak begonie wsadzałam dużo wcześniej, ale kiedy dokładnie nie pamiętam na pewno ponad miesiąc temu, a fuksja którą pokazałam ma takie ciemne listki, mam też drugą, która ma zielone, więc to nie od dokarmiania, raz im coś dałam, powinny jednak dostać więcej, ale jak biorę się za podlewanie to najczęściej biegiem i o nawozie zapominam, albo już nie mam czasu, teraz postaram się im już dawać, bo to czas najwyższy.
Krysiu, tak begonie wsadzałam dużo wcześniej, ale kiedy dokładnie nie pamiętam na pewno ponad miesiąc temu, a fuksja którą pokazałam ma takie ciemne listki, mam też drugą, która ma zielone, więc to nie od dokarmiania, raz im coś dałam, powinny jednak dostać więcej, ale jak biorę się za podlewanie to najczęściej biegiem i o nawozie zapominam, albo już nie mam czasu, teraz postaram się im już dawać, bo to czas najwyższy.
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Pięknie, pięknie. I wiosennie!
Doczekałyśmy się wreszcie. U mnie nowa pergola też już postawiona - lada chwila powinny dotrzeć róże (Niemcy już je wysłali...
)
Doczekałyśmy się wreszcie. U mnie nowa pergola też już postawiona - lada chwila powinny dotrzeć róże (Niemcy już je wysłali...

- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Alez Ty masz perfekcyjny porządek w ogrodzie
Podziwiam i mam nadzieję, że za pare lat i u mnie tak będzie. Na razie mieszkam 2 i pół roku...

Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Ilonko psiaczki masz cudne, szczególnie rozłożone na kanapach
. Podoba mi się akcent białych kamyczków w całości kompozycji. Jutro będę na podobne szukać miejsca w swoim ogrodzie - jeśli pozwolisz. 


- ilona2715
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3410
- Od: 7 wrz 2010, o 11:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gortatowo
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Asiu, nareszcie rozpoczął się tak długo przez nas oczekiwany sezon
, byłam u Ciebie, ale pergolę chyba przeoczyłam, pędzę zerknąć jeszcze raz, a na jakie różyczki czekasz?
Aniu dziękuję
, ale u mnie nie ma, aż takiego porządku jakby się wydawało, zawsze staram się tak zrobić fotkę, aby go nie było widać, to znaczy bałaganu
, naprawdę dużo jeszcze u mnie do zrobienia i uporządkowania.
Kasiu, całuski od psiaczków, a raczej lizanie
, co do kamyczków to bardzo fajna sprawa, oczywiście odgapiaj nie ma sprawy, ale za nim je wysypiesz połóż agrowłókninę, bo inaczej będą sie brudziły i zielsko będzie wychodzić. Powiem Ci, że ja chorowałam na kremowe, a właściwie takiego koloru jak kawa z mlekiem, ale te były 100% droższe, no i dokładnie takiego koloru nie było, a że człowiek w gorącej wodzie kąpany to padło na białe. Owszem kontrast ekstra tylko zastanawiam się jak długo takie białe będą? Zaraz wyślę pw.

Aniu dziękuję


Kasiu, całuski od psiaczków, a raczej lizanie

- ilona2715
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3410
- Od: 7 wrz 2010, o 11:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gortatowo
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Miałam dzisiaj okazję poznać osobiście Krysię krysp50, dzięki której zawitały dziś u mnie dwie nowe hortensje Miś Polarny i Magical Fire oraz trzmielina oskrzydlona od miododajne i dwie roślinki od Krysi Iresine herbstii i ................., no oczywiście nazwy nie zapamiętałam
, ale jak się dowiem to dopiszę., juz wiem to Ruellia makoyana. Krysia to bardzo serdeczna i miła osóbka, nie dość, że mi je zamówiła, to jeszcze przywiozła do pracy,
Krysiu jeszcze raz serdecznie dziękuję
Pogodna cudna, szkoda tylko, że musimy teraz nadrabiać cały miesiąc opóźnienia w takim tempie, roślinki rosną dosłownie w oczach, a mi znów zabrakło czasu na fotki, bo jak wyjdę na działkę, to wracam o zmroku, a te które zrobiłam wczoraj już nie aktualne
, bo wciąż coś zmieniam, dosadzam, przesadzam, trzeba też zrobić opryski, dać roślinkom papu, porobić grządki w warzywniku i posiać co nieco, uzdrowić trawę, może choć część uda się w weekend, chociaż też nie za wiele, bo w sobotę niestety do pracy (ech przydałoby się kilka dni wolnego, ale pomarzyć każdemu wolno).
ale zejście przy pergoli zrobione, trawa oczywiście do reanimacji po ostatnim sadzeniu róż

nowa rabatka obsadzona piwoniami, które pewnie w tym roku nie zakwitną i trzeba będzie posadzić jakieś jednoroczne i tył grilla, gdzie mam nadzieję, że w tym roku powstanie wreszcie moja wymarzona kaskada. Wykop na pewno zrobię, ale M musi najpierw wymurować kompostownik, więc to znów spada na plan dalszy. Za grillem po prawej stronie jest skrzętnie ukrywany
przeze mnie barak, który w najbliższym czasie ma być przebudowany, zadaszony i ładnie wykończony, żebym nie musiała się go wstydzić, więc front robót jest spory. A na jutro w planach przesadzenie dwu letniego (to znaczy dwa lata rosnącego u nas) orzecha włoskiego, mam nadzieję, że da radę.

jeszcze raz widok na obie pergole obsadzone różami i rabatkę różaną, zejście przy pergoli po lewej stronie prowadzi do następnej rabatki różanej tej nowej pod żarnowcem, a to wprost do grilla i mini sadu owocowego, widać tu też ogrodzony plac zabaw dla dzieci (wnuków) w którym Gosia (moja synowa) zrobiła swój Zielony Zakątek http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=65071 , to odpowiedź dla tych, którzy w pewnym momencie się pogubili
, za którym jest jeszcze warzywnik, przy okazji zrobię inne ujęcie. aha tych bukszpanów na rabacie różanej już nie ma, trzy kulki te najładniejsze po prawej jej stronie, co prawda jeszcze zostawiłam, ale zobaczymy jak będą komponować z całością, reszta powędrowała dziś w inne miejsce.


Krysiu jeszcze raz serdecznie dziękuję

Pogodna cudna, szkoda tylko, że musimy teraz nadrabiać cały miesiąc opóźnienia w takim tempie, roślinki rosną dosłownie w oczach, a mi znów zabrakło czasu na fotki, bo jak wyjdę na działkę, to wracam o zmroku, a te które zrobiłam wczoraj już nie aktualne

ale zejście przy pergoli zrobione, trawa oczywiście do reanimacji po ostatnim sadzeniu róż
nowa rabatka obsadzona piwoniami, które pewnie w tym roku nie zakwitną i trzeba będzie posadzić jakieś jednoroczne i tył grilla, gdzie mam nadzieję, że w tym roku powstanie wreszcie moja wymarzona kaskada. Wykop na pewno zrobię, ale M musi najpierw wymurować kompostownik, więc to znów spada na plan dalszy. Za grillem po prawej stronie jest skrzętnie ukrywany

jeszcze raz widok na obie pergole obsadzone różami i rabatkę różaną, zejście przy pergoli po lewej stronie prowadzi do następnej rabatki różanej tej nowej pod żarnowcem, a to wprost do grilla i mini sadu owocowego, widać tu też ogrodzony plac zabaw dla dzieci (wnuków) w którym Gosia (moja synowa) zrobiła swój Zielony Zakątek http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=65071 , to odpowiedź dla tych, którzy w pewnym momencie się pogubili

- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Mój ogród, moja miłość - Ilona 2715 (część II)
Cześć Ilonko!
Działasz z rozmachem od początku sezonu! Pergole ( hihi, wiedziałam, ze się skusisz!), piękne róże i imponujące plany na kolejne nasadzenia. To miejsce, w którym przechodzisz do grilla z części ozdobnej ogrodu jest wymarzone dla tej pergoli
Działasz z rozmachem od początku sezonu! Pergole ( hihi, wiedziałam, ze się skusisz!), piękne róże i imponujące plany na kolejne nasadzenia. To miejsce, w którym przechodzisz do grilla z części ozdobnej ogrodu jest wymarzone dla tej pergoli
