Oj u Ciebie to wygląda bardzo obiecująco. Masz wodę i prąd

Piec Was w razie czego ogrzeje, no i masz na czym ugotować choćby wodę na herbatę, właściwie przez większą część roku możesz sobie działkować całodobowo
U nas wody bieżącej nie ma, prądu też nie

Więc ogródek mam tylko od marca - kwietnia do mniej więcej początków listopada. Ale żeby posiedzieć do nocy to tylko latem. Dobrze, że od czterech lat mamy butlę gazową i dwupalnikową kuchenkę, bo bez tego było jeszcze trudniej

Ale radziliśmy sobie z termosami
No ale ty Iwono sobie poszalejesz. Pewnie, że czeka Was sporo pracy - w tym pewnie będziecie chcieli co nieco wyremontować - ale jaka to satysfakcja z bycia na swoim
Gratuluję raz jeszcze i trzymam kciuki za realizację Twoich zamierzeń. Na pewno zrobisz o wiele więcej niż planujesz