Gosiu, myślałam, że nie pasował ci termin.Trudno.
Yoasiu, saletra amonowa to nawóz azotowy. Tulipany szczególnie potrzebują pokarmu, gdyż oprócz zadania
wytworzenia kwiatów, muszą jeszcze wyprodukować nowe cebulki (ilość zależy od odmiany) na następny rok.
Cebula mateczna zginie.Drugie nawożenie należy wykonać zaraz po kwitnieniu. Nie wycinamy pędu , tylko ogławiamy.
Powinno się je również (w razie suszy na ogół o tej porze) podlewać po kwitnieniu. Własnie po to, by cebulki przybyszowe
były dorodne.
Wiosna - Niewiosna
Trawestując znane powiedzonko ... zależy od miejsca patrzenia. W kalendarz -- wiosna od kilku dni.

Za oknem - śnieg
a słupek rtęci nisko.

Ręce swędzą, dominującą emocją jest złość i niecierpliwość. Ale doszłam do wniosku, że mimo
wszystko niepotrzebnie. Bo przecież w przeciwieństwie do różnych życiowych zdarzeń, kiedy to naprawdę "nigdy nic
nie wiadomo.." tu mamy niezłomną pewność. Na pewno będzie. Bo powstrzymać ją by mogło tylko jakieś BUM.
I to jest chyba krzepiące?

Pozostaje najwyżej dylemat - czy jak się czeka za długo, czy sprawia równą przyjemność?

I jak by było, gdyby nigdy nie przyszła?

Z doświadczenia wiem, (bo to nie pierwszy taki wybryk), że stracony
czas nadrobi. Będzie wszystko naraz kwitło.
Aby jednak znaleźć jakąś jasną stronę MOCY poszłam wczoraj do ogrodu.I jest.

Mróz konserwuje. Już dawno
powinny przekwitnąć. Ale im się przedłużyło ich 5 minut.
