jestem zupełnie początkująca na forum i w ogrodnictwie. Przeczytałam wątki na forum, wiem, że są podobne, ale jednak inne, dlatego proszę o Waszą pomoc.
Mieszkam w Poznaniu, na małym osiedlu domków z małymi ogródkami.
Powierzchnia ziemi do uprawy ok 200m
nasłonecznienie: południowo-zachodnie
działka raczej osłonięta od wiatru
obecne nasadzenie to tuje przy obrzeżach działki, rododendrony, byliny i trawa
ziemia piaszczysto-gliniasta
obok sąsiedzi raczej nie mają drzewek owocowych, może jest jakaś wiśnia i jabłoń, ale nie znam odmian, oni także
chciałabym posadzić drzewka, których owoce będą nadawały się do bezpośredniego jedzenia, a to czego nie zjemy na przetwory. Nie mam piwnicy, więc przechowywanie odpada.
odmiany karłowe, odporne na przemarzanie i choroby (w miarę możliwości oczywiście) i smaczne

ze względu na brak innych sadów, także chyba samopylne, ale bardzo chciałabym jabłoń (słodkie, twarde owoce) którą może coś zapyli

proszę także o podpowiedź w jakiej odległości od tuj mogę sadzić drzewka owocowe, czy może mam coś przesadzić?
dziękuję za pomocne odpowiedzi
