
Ogródek przydomowy u Marii.k55
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
A jak nazywa się ta z drugiego zdjęcia? Jeszcze ładniejsza 

- maria.k55
- 1000p
- Posty: 1067
- Od: 24 maja 2009, o 16:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
Ewciu to Lavender Lassie 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8537
- Od: 31 paź 2011, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: ŁÓDZKIE
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
Marysiu wszystkie róze cudne,ale ta przedostatnia niebiańsk



- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
A ja jeszcze jej nie zamówiłam
Miałam nawet na myśli, ale się nie zdecydowałam.

- maria.k55
- 1000p
- Posty: 1067
- Od: 24 maja 2009, o 16:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
Fajnie pachnie, u mnie osiągnęła wys. 1,5m, tylko ma trochę za cienkie gałązki, kwitnie w bukiecikach, jest ogólnie zdrowa, na zimę kopczykuję i okrywam agro, ale ja wszystkie tak zabezpieczam, bo u mnie niestety najzimniej. 

- kasia_rom
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4071
- Od: 5 paź 2008, o 12:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
Też miałam Lavender Lasie, serdecznie polecam, zdrowa, pachnąca , wytrzymała na mróz
Szybko rośnie
Niestety zeszłej zimy mi zmarzła ale zamówiłam i wiosną znowu zagości w ogrodzie


Niestety zeszłej zimy mi zmarzła ale zamówiłam i wiosną znowu zagości w ogrodzie

- ewa_rozalka
- 1000p
- Posty: 6406
- Od: 10 cze 2012, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
ja też ją mam ,znosi naprawdę ciężkie warunki,jest jagodowo różowa .u mnie 10 lat .zdrowa.
- maria.k55
- 1000p
- Posty: 1067
- Od: 24 maja 2009, o 16:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
Trzeba tu przywołać Ewęmaj66, niech poczyta opinię o Lavender Lassie, same superlatywy 

- kasia_rom
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4071
- Od: 5 paź 2008, o 12:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55



- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
Zaraz przybiegłam skuszona zapowiedzią, że czegoś się dowiem
Doczytałam jeszcze, co o Lavender Lassie wiadomo-i jednak się wstrzymam. Świetna róża, znosi cień, pachnie, powtarza kwitnienie, ale ma tylko 6 strefę
Przy moim klimacie ma szansę być różą rabatową, choć normalnie może osiągać ponad 3 m.
Jest jednak taka ładna, że kupię, jeśli wpadnie mi w ręce


Jest jednak taka ładna, że kupię, jeśli wpadnie mi w ręce

-
- 1000p
- Posty: 1468
- Od: 27 lis 2011, o 23:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
Marysiu cudnie czarujesz różanymi wspomnieniami i zapachem casablanki
Co do lewkonii , ja połowę nasionek wysiewałam w połowie lutego , resztę wprost do ogrodu początkiem maja , kwitły jedne i drugie. Te drugie ciut później . Nasionek sporo swoich zebrałam z nich , mam nadzieje że dobrze przezimowały , w tym roku z braku miejsca na parapecie wysieję wprost do gruntu i zobaczę jak będą rosły . W zeszłym sezonie ostatnie kwitnące jeszcze pod śniegiem miały kwiaty
Te zostawiłam w gruncie eksperymentalnie aby sprawdzić czy coś się tam samo wysieje , pozdrawiam 



- maria.k55
- 1000p
- Posty: 1067
- Od: 24 maja 2009, o 16:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
Ewamaj 66 i Monikwiaty
Dzięki za odwiedzinki i dobre rady
Dzięki za odwiedzinki i dobre rady

-
- 200p
- Posty: 408
- Od: 10 lip 2012, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trojmiasto
Re: Ogródek przydomowy u Marii.k55
Mario,
zawędrowałam do Twojego ogrodu pierwszy raz, i przyznam szczerze że nie mam ochoty wychodzić
. Jest przepiękny! No i pełen moich ukochanych róż
. Róże i funkie to moje dwie największe miłości ogrodowe. Pozwolisz, że będę czasem wpadać po poradę w uprawie królowych ogrodu? Już sobie zapisałam na listę chciejstw parę nazw
. Zastanawia mnie jedna kwestia...mianowicie róże miniaturki, sprzedawane w marketach w doniczkach, mam ich kilka i kiedyś widziałam posadzone u kogoś w gruncie. Co o tym myślisz? Dałyby sobie radę? Zwłaszcza o zimę oczywiście chodzi
. Jeśli pytanie głupiutkie i naiwne to przepraszam, ale ja dopiero zaczynam zabawę w ogrodnika
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego sezonu 2013!





