Madziu, a czy na takich targach można zakupić sowę wiklinową?
Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
- lulka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Jeny, to taka wiocha wiocha u Ciebie-z tradycjami i zabobonami
Madziu, a czy na takich targach można zakupić sowę wiklinową?
Madziu, a czy na takich targach można zakupić sowę wiklinową?
- jola1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4625
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Madziu ja też raczej sporadycznie i bardziej lokalnie, ale bardzo podobają mi się takie działania i aktywowanie mieszkańców wsi. Zimą naprawdę jest dużo czasu i nie każdy umie go zagospodarować.My mamy taką lokalną działalność, spotykamy się na warsztatach plastycznych, robimy spotkania okolicznościowe,kiermasze.
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Madzia, jak najbardziej są sowy z wikliny, gliny, kamienia, nawet z chleba. Zapraszam
Jolu, ja też jestem zwolenniczką kultywowania starych tradycji.
Mój wkład ogrodowy w działalność pro-lokalną to posadzenie kilkunastu drzewek owocowych starych odmian z Zakola Dolnej Wisły. Tradycyjne sady owocowe stanowiły nieodłączny element tych terenów, dlatego na mojej działce nie mogło go zabraknąć.
Historia sadownictwa nad Dolną Wisłą
Jolu, ja też jestem zwolenniczką kultywowania starych tradycji.
Mój wkład ogrodowy w działalność pro-lokalną to posadzenie kilkunastu drzewek owocowych starych odmian z Zakola Dolnej Wisły. Tradycyjne sady owocowe stanowiły nieodłączny element tych terenów, dlatego na mojej działce nie mogło go zabraknąć.
Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
- imwsz
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5117
- Od: 22 lip 2011, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
No to masz zadanie bojowe - stworzenie planu, co, gdzie, kiedy abyśmy mogli Cię zobaczyć jako zawiadowcę jakiegoś stoiska 
Pozdrawiam - Ilona
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Madziu
Czytałam o planach nawadniania i oczekiwanie na wycenę. Zanim padniesz na zawał ;-) uprzedzę Cię, ze np. u mnie, nawadnianie wyniosło ok. 5 tys. na obszarze ok. 600 m (działka ma 1000m, odjęłam dom i podjazdy). U Ciebie nawadnianie to byłaby inwestycja ratująca życie ;-) np. w odniesieniu do planowanej różanki. Koniecznie tez zorientuj się na temat możliwości wykopania studni bo docelowo zbankrutujesz na rachunki za wodę jak ja. Planujemy wykopanie studni w najbliższym czasie.
Pozdrowienia
Czytałam o planach nawadniania i oczekiwanie na wycenę. Zanim padniesz na zawał ;-) uprzedzę Cię, ze np. u mnie, nawadnianie wyniosło ok. 5 tys. na obszarze ok. 600 m (działka ma 1000m, odjęłam dom i podjazdy). U Ciebie nawadnianie to byłaby inwestycja ratująca życie ;-) np. w odniesieniu do planowanej różanki. Koniecznie tez zorientuj się na temat możliwości wykopania studni bo docelowo zbankrutujesz na rachunki za wodę jak ja. Planujemy wykopanie studni w najbliższym czasie.
Pozdrowienia
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Ilonka, dam znać o imprezach na pewno. Tymczasem zapraszam na walentynki do Chełmna, miasta miłości
Kasia, weź Ty mnie nie strasz
Może w oczekiwaniu na maila, dzisiaj wieczorem skorzystam bardzo wyczerpująco z okazji jaka się nadarzyła, czyli z ostatków i pod śledzika sie napiję?
No wiesz tak na odwagę...
Studnię na działce mam, ale zamuloną i jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby ją udrażniać
Muszę poczytać na temat studni, bo obawiam się, że taka jedna studnia to za mało na działkę o dużych wymiarach. Ale muszę się zorientować w temacie.
Kasia, weź Ty mnie nie strasz
Studnię na działce mam, ale zamuloną i jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby ją udrażniać
Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Madziu, moze wystarczy pogłębić i będzie taniej niż kopać nową. Przy nawadnianie wycena opiera się przede wszystkim na układzie ogrodu - u mnie jest 5 sekcji, 4 na podlewania trawnika i jedna na linię kroplującą na wszystkich rabatach. Ale u mnie ogród jest wokół domu więc trzeba było podzielić sekcje tak, żeby objęły wszystk, omijały podjazdy etc. Przy otwartych terenach mozna zrobic mniej sekcji, mniej skomplikowany uklad, tylko mocniejsze zraszacze żeby chodziły na 360 stopni i obejmowały duży teren. Jeśli nie planujesz trawnika to pewnie zaproponują inne rozwiązania, moze tylko linie kroplującą na rabaty i wyjdzie taniej.
Ogólnie to Ty jesteś dziewczyna superman
więc moglabyś nawet przy małym zaangażowaniu M sama założyć nawadnianie. Na FO są tutoriale, a cała filozofia ogranicza się do rozłożenia rur do zraszaczy i linii kroplujacych. Całość podłączona jest do pompy i komputera sterującego, ale mozna też mieć na początku ręczne sterowanie.
Poczytaj trochę, brzmi poważnie a nie jest zbyt skomplikowane. Znam takich co sami zakładają i bardzo sobie chwalą
Ogólnie to Ty jesteś dziewczyna superman
Poczytaj trochę, brzmi poważnie a nie jest zbyt skomplikowane. Znam takich co sami zakładają i bardzo sobie chwalą
- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4396
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Madzia, koniecznie udrożnij studnię! to jest zbawienie dla posiadaczy dużych ogrodów...mój jaki jest, wiesz, do podlewania w zeszłym roku nie było za dużo, a mimo to każdorazowo eM prawie do dna studnię wysysał, co jednak jest zdecydowanie milsze niż drenaż portfela przy korzystaniu z wody miejskiej/wiejskiej. A zbiorniki na deszczówkę masz? Wiadomo, że z nich działki nie podlejesz, ale wszystkie doniczki i skrzynki jak najbardziej a oszczędność też niebagatelna...i Kasia dobrze mówi, rozważ samodzielne kładzenie instalacji, czytałam o tym, bo też kiedyś tam w 2025 mam w planach i to naprawdę nie jest trudne, a kosztowo pewniej z połowę taniej wyjdzie niż firmowe (i pomyśl i le róż za oszczędności można kupić...albo jakieś brzozy unikatowe
)
- lulka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Madzia jak poczytasz o zakladaniu nawodnienia, to stwierdzisz, ze to pikuś. Faktycznie nie wyglada to na skomplikowane, pod warunkiem, ze zaczniesz od planu nawodnienia, a nie zakładania ogrodu
Mnie sie bardzo podobają gliniane, wielkie dzbany na deszczówkę. Maja kranik i łatwo napełnić konewke.
Mnie sie bardzo podobają gliniane, wielkie dzbany na deszczówkę. Maja kranik i łatwo napełnić konewke.
- Kawu
- 200p

- Posty: 482
- Od: 28 paź 2012, o 13:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolibydgoszcz
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Kasiek napisał/a
"nawadnianie wyniosło ok. 5 tys. na obszarze ok. 600 m"
Wykonywałem takie instalacje, a tak drogiej na tak małym obszarze jeszcze nie. Systemy Toro, Gardeny nie robią ze złota i nie rozumiem tej wyceny. Jest masa innych tańszych producentów systemow, równie dobrze działających.
Ponadto systemy rzędowego zraszania np. żywopłotów można wykonać po kosztach mb. rury PE pod powierzchnią gleby lub kory, wykonując w rurze 2 mm otworki wiertarką, pod poszczególnym krzewem lub drzewem. Zwykły kran z programatorem czasowym sprawę załatwi za śmieszne pieniądze. Zalecany jest zawór przelewowy na końcu sekcji. Jest cała masa tańszych możliwości, ale to już należy do wyboru zleceniodawcy.
"nawadnianie wyniosło ok. 5 tys. na obszarze ok. 600 m"
Wykonywałem takie instalacje, a tak drogiej na tak małym obszarze jeszcze nie. Systemy Toro, Gardeny nie robią ze złota i nie rozumiem tej wyceny. Jest masa innych tańszych producentów systemow, równie dobrze działających.
Ponadto systemy rzędowego zraszania np. żywopłotów można wykonać po kosztach mb. rury PE pod powierzchnią gleby lub kory, wykonując w rurze 2 mm otworki wiertarką, pod poszczególnym krzewem lub drzewem. Zwykły kran z programatorem czasowym sprawę załatwi za śmieszne pieniądze. Zalecany jest zawór przelewowy na końcu sekcji. Jest cała masa tańszych możliwości, ale to już należy do wyboru zleceniodawcy.
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Bardzo Wam dziękuję za super rady
Tak naprawdę to system nawadniania mogłabym zrobić sama, bo to dla mnie żadne techniczne wyzwanie po tym jak nadzorowałam budowę domu. Ale niestety czas i kopacz dołków to już problem.
Kasiu, moja koleżanka zleciła w zeszłym sezonie zrobienie nawodnienia u siebie na podobnym metrażu jak Twój i zapłaciła 12tys.zł. Czyli jak widać, nie ma reguły i wiele zależy od fachowca oraz ilości sekcji, ale chyba bardziej od fachowca.
Jeśli chodzi o Wasze propozycje wykorzystywania studni, to zrobiłam rekonesans i każdy metr pogłębienia to koszt około 200zł. Metrów będzie co najmniej 20 i nie ma gwarancji, że wody w niej będzie wystarczająco. Czy to opłacalna inwestycja, skoro woda wiejska jest w cenie 2,80 za metr sześcienny? Jak myślicie? Bo ja sama nie wiem czy warto. Może studnię będę wykorzystywała na podlewanie rabat z przodu przed domem? Bo one nie są objęte systemem nawadniania. Jeśli chodzi o deszczówke, to koszt wykonania odpowiednich odprowadzeń wynosił tyle, że zrezygnowałam. Pozostają ewentualnie beczki przy rurach spustowych.
Mój fachowiec już dokonał wyceny i nawet jest ok. Mniej więcej 8tys netto, to chyba nieźle biorąc pod uwagę wykorzystanie jedynie systemów Rain Bird i Hunter.
Teraz jeszcze wycena wykonania potoku, ścieżek oraz skalniaka i już -zawał serca gotowy
Jejku, gdzie człowiek nie spojrzy tam wydatki w celach oszczędnościowych -taki paradoks
Kasiu, moja koleżanka zleciła w zeszłym sezonie zrobienie nawodnienia u siebie na podobnym metrażu jak Twój i zapłaciła 12tys.zł. Czyli jak widać, nie ma reguły i wiele zależy od fachowca oraz ilości sekcji, ale chyba bardziej od fachowca.
Jeśli chodzi o Wasze propozycje wykorzystywania studni, to zrobiłam rekonesans i każdy metr pogłębienia to koszt około 200zł. Metrów będzie co najmniej 20 i nie ma gwarancji, że wody w niej będzie wystarczająco. Czy to opłacalna inwestycja, skoro woda wiejska jest w cenie 2,80 za metr sześcienny? Jak myślicie? Bo ja sama nie wiem czy warto. Może studnię będę wykorzystywała na podlewanie rabat z przodu przed domem? Bo one nie są objęte systemem nawadniania. Jeśli chodzi o deszczówke, to koszt wykonania odpowiednich odprowadzeń wynosił tyle, że zrezygnowałam. Pozostają ewentualnie beczki przy rurach spustowych.
Mój fachowiec już dokonał wyceny i nawet jest ok. Mniej więcej 8tys netto, to chyba nieźle biorąc pod uwagę wykorzystanie jedynie systemów Rain Bird i Hunter.
Teraz jeszcze wycena wykonania potoku, ścieżek oraz skalniaka i już -zawał serca gotowy
Jejku, gdzie człowiek nie spojrzy tam wydatki w celach oszczędnościowych -taki paradoks
Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Madziu, wycena brzmi rozsądnie
Ja mam system TORO, a wiem, że Rain Bird też jest polecany jako profesonalny - większość odradza Gardenę.
Kaziu, robiłam 4 wyceny zanim wzięłam tego ogrodnika i przy działce wielkości 1000 m rozprowadzenie całości na metrażu 600 m ogrodu to był optymalny koszt. Do tego miałam zrobiony drenaż z odprowadzaniem wody z rynien w głąb ziemii. Mam dodatkową sekcję na podłączenie kolejnego systemu i sterowanie komputerem z garażu. U mnie nawadnianie to rewelacyjna opcja - na dłuższe wyjazdy sprawdza się fenomenalnie. Jeżeli robisz to taniej to może Madzia będzie miała alternatywę?
Wracając do studni - popytaj fachowców, jeżeli można to pogłębić, to polecam. Woda ze studni będzie lepsza dla roślin niż ta z wodociągów i nie zdrożeje z czasem ;-) Ja mam rachunki za wodę w okolicach tysiąca w sezonie i studia już by mi się zwróciła. Poza tym możesz lać praktycznie bez ograniczeń w okresach suszy, a np. u nas jest notoryczny problem z ciśnieniem wieczorami
Kaziu, robiłam 4 wyceny zanim wzięłam tego ogrodnika i przy działce wielkości 1000 m rozprowadzenie całości na metrażu 600 m ogrodu to był optymalny koszt. Do tego miałam zrobiony drenaż z odprowadzaniem wody z rynien w głąb ziemii. Mam dodatkową sekcję na podłączenie kolejnego systemu i sterowanie komputerem z garażu. U mnie nawadnianie to rewelacyjna opcja - na dłuższe wyjazdy sprawdza się fenomenalnie. Jeżeli robisz to taniej to może Madzia będzie miała alternatywę?
Wracając do studni - popytaj fachowców, jeżeli można to pogłębić, to polecam. Woda ze studni będzie lepsza dla roślin niż ta z wodociągów i nie zdrożeje z czasem ;-) Ja mam rachunki za wodę w okolicach tysiąca w sezonie i studia już by mi się zwróciła. Poza tym możesz lać praktycznie bez ograniczeń w okresach suszy, a np. u nas jest notoryczny problem z ciśnieniem wieczorami
- Kawu
- 200p

- Posty: 482
- Od: 28 paź 2012, o 13:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolibydgoszcz
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Po przeczytaniu powyższych cen doznałem szoku i stwierdziłem, że robiłem to zbyt tanio. Może dlatego nie miałem na nic czasu i dużych pieniędzy. Skończyłem z nawadnianiem, bo brygada się rozjechała po świecie. Pozostaję w cenowym szoku

- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4396
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
No to Kaziu musisz dogadać się z Magdą: Ty zrobisz interes życia, Magda też i wszyscy będą zadowoleni
co do studni, ja bym w pogłębianie zainwestowała, woda na wsi owszem tania, ale do podlewania piachów Wisły nie starczy: no ale wiadomo, na tę inwestycję na początku trzeba mieć środki, więc jeśli nie przewidywałaś jej w budżecie, to też trudno się upierać...a deszczówkę to po co jakieś specjalne instalacje i systemy? Zwykłe beczki nie starczą? Ja myślałam o wodzie do użytku podręcznego a nie właczeniu jej do systemu nawadniania 
-
Monikwiaty
- 1000p

- Posty: 1468
- Od: 27 lis 2011, o 23:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Dolnej Wisły cz. II
Madziu o nawadnianiu się nie wypowiem ponieważ nie posiadam , natomiast muszę się zachwycić hortensją która od Ciebie trafiła już na moja listę 

