
Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
W doniczkach mam fuksje, pelargonie, begonie, czasem dosadzę bluszczyk albo wilczomlecz i na tym koniec. Więcej mam w gruncie, bo to mniej kłopotliwe. Teraz jednak po remoncie mam proste, nie pochyłe parapety i chyba ustawię na nich skrzynki. Z pelargoniami 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Bakopa bardzo fajna. Podobna niesamowicie do calibrachomy, też jednorocznej. Ale calibrachoma rozrasta się jeszcze mocniej. W zeszłym roku jak uschła to wyrzucałam a w tym roku zostawiłam i malowniczo wyglądają takie donice z suchymi kwiatuchami.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
kris11, nie mam pojęcia, co to za odmiana. Powiem ci, że ja w ogóle nie przypuszczałam, że bakopa ma jakieś odmiany. Najwyżej kolory ma różne.
Monikwiaty, aha, to wszystko jasne. U Mariusza to ja już chyba w końcu zapłacę, żeby wiecej nie domawiać. Resztę zachcianek zostawię na dostawę jesienną.
anabuko1, już pewnie wiesz Aniu, co i jak. Chodzi o "Zielone Progi". NIektóre rzeczy są tam tańsze, a inne droższe. W każdym razie wybór jest baardzo duży. Szkoda tylko, że ta oferta jest tak napisana, że trzeba długo szukać, aż się znajdzie cenę konkretnej rośliny.
Lukrecjo, no widzisz, ja na początku też nie myślałam o pomarańczowych różach, ale potem sobie pomyślałam, dlaczego by nie zrobić takiej słonecznej rabaty z zółtych, białych i pomarańczowych. No i tak właśnie zrobiłam. Nie żałuję, bo o ile różowe i białe róże są spokojne i eleganckie, o tyle te jaskrawe różyczwi wyjątkowo poprawiają nastrój. Nelu, bakopy nie nawoziłam. Jak raz wsadziłam, tak do przymrozków kwitła bez nawozu.
Margo, ujrzysz, ujrzysz swoje liliowce. Jak zima będzie taka grzeczna jak dotychczas, to wszystko się pięknie rozkwieci.
kasia-rom, ale mi poprawiłaś nastrój swoim wpisem. Każdemu od czasu do czasu potrzebny taki zastrzyk ciepłych słów. Wspominasz o ścieżkach. To jest coś, co każdy może mieć i sobie samodzielnie ułożyć, a więc do dzieła moja droga
Kasiu, znam ciebie z wątku różanego, a więc wiem, że kochasz różyczki. jeśli chodzi o Goldelse, to bardzo mi się ona podoba pod względem kolorystycznym i z układu płatków. Przezimowała zeszłą okropną zimę, podczas gdy niektóre z nią sąsiadujące padły. Na razie jest u mnie niewielka, nie wyrosła tak jak inne róże w jej wieku. Kwiat trzyma dość długo. Na razie tyle o niej wiem.
Robaczku, bakopa musi w półcieniu, na słońcu na pewno nie będzie dobrze kwitła. No i podlewać trzeba. Z moich obserwacji wynika, że najlepiej kwitnie biała bakopa.
Małgocha, nigdy nie widziałam błękitnej bakopy. Toż to musi być cudo. Ja kupiłam w zeszłym roku jasnoróżową, ale w porównaniu z białą kwitła słabiutko.
Leszczyno, południowy balkon to akurat najgorsze miejsce dla bakopy. Ja mam ją ustawioną w półcieniu i dużo podlewam. Jak tylko się zapomni podlać, od razu oklapuje i kwiatuszki jej obsychają.
ewamaj, pelargonie są jednak niezawodne i nie słyszałam, żeby ktoś się skarżył, że mu nie kwitną. Kiedyś je odstawiłam, ale ostatnio znowu kupuję. Teraz są takie fajne różne kolorki, że aż miło wybierać.
Aprilku. Ło matko, jaka nazwa dziwna tej roślinki. Calibrachoma. Muszę sprawdzić. A może oona ma jakąś polską nazwę, co? Piszesz o niej tak zachęcająco, że będę musiała zobaczyć, czy Kallisiak ją ma.
Mufka ja tak sobie pomyślałam o tych twoich szałwiach, to zobaczyłam oczami wyobraźni, jak ładnie by wyglądaly przy nich pomarańczowe i białe róże. Nie sądzisz? Jakby tak odejść od ustalonej kolorystyki i dać taki pieprzyk, to byłoby ciekawie, co?
Jola1 fajnie macie, że tak sobie wspólnie organizujecie zakupy. JUż nawet nie chodzi o koszt wysyłki, ale jaka przyjemność w takich wspólnych naradach
Monikwiaty, aha, to wszystko jasne. U Mariusza to ja już chyba w końcu zapłacę, żeby wiecej nie domawiać. Resztę zachcianek zostawię na dostawę jesienną.
anabuko1, już pewnie wiesz Aniu, co i jak. Chodzi o "Zielone Progi". NIektóre rzeczy są tam tańsze, a inne droższe. W każdym razie wybór jest baardzo duży. Szkoda tylko, że ta oferta jest tak napisana, że trzeba długo szukać, aż się znajdzie cenę konkretnej rośliny.
Lukrecjo, no widzisz, ja na początku też nie myślałam o pomarańczowych różach, ale potem sobie pomyślałam, dlaczego by nie zrobić takiej słonecznej rabaty z zółtych, białych i pomarańczowych. No i tak właśnie zrobiłam. Nie żałuję, bo o ile różowe i białe róże są spokojne i eleganckie, o tyle te jaskrawe różyczwi wyjątkowo poprawiają nastrój. Nelu, bakopy nie nawoziłam. Jak raz wsadziłam, tak do przymrozków kwitła bez nawozu.
Margo, ujrzysz, ujrzysz swoje liliowce. Jak zima będzie taka grzeczna jak dotychczas, to wszystko się pięknie rozkwieci.
kasia-rom, ale mi poprawiłaś nastrój swoim wpisem. Każdemu od czasu do czasu potrzebny taki zastrzyk ciepłych słów. Wspominasz o ścieżkach. To jest coś, co każdy może mieć i sobie samodzielnie ułożyć, a więc do dzieła moja droga

Robaczku, bakopa musi w półcieniu, na słońcu na pewno nie będzie dobrze kwitła. No i podlewać trzeba. Z moich obserwacji wynika, że najlepiej kwitnie biała bakopa.
Małgocha, nigdy nie widziałam błękitnej bakopy. Toż to musi być cudo. Ja kupiłam w zeszłym roku jasnoróżową, ale w porównaniu z białą kwitła słabiutko.
Leszczyno, południowy balkon to akurat najgorsze miejsce dla bakopy. Ja mam ją ustawioną w półcieniu i dużo podlewam. Jak tylko się zapomni podlać, od razu oklapuje i kwiatuszki jej obsychają.
ewamaj, pelargonie są jednak niezawodne i nie słyszałam, żeby ktoś się skarżył, że mu nie kwitną. Kiedyś je odstawiłam, ale ostatnio znowu kupuję. Teraz są takie fajne różne kolorki, że aż miło wybierać.
Aprilku. Ło matko, jaka nazwa dziwna tej roślinki. Calibrachoma. Muszę sprawdzić. A może oona ma jakąś polską nazwę, co? Piszesz o niej tak zachęcająco, że będę musiała zobaczyć, czy Kallisiak ją ma.
Mufka ja tak sobie pomyślałam o tych twoich szałwiach, to zobaczyłam oczami wyobraźni, jak ładnie by wyglądaly przy nich pomarańczowe i białe róże. Nie sądzisz? Jakby tak odejść od ustalonej kolorystyki i dać taki pieprzyk, to byłoby ciekawie, co?
Jola1 fajnie macie, że tak sobie wspólnie organizujecie zakupy. JUż nawet nie chodzi o koszt wysyłki, ale jaka przyjemność w takich wspólnych naradach

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8552
- Od: 15 paź 2010, o 00:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wandziu potwierdzam,sa niebieskie i rózowe bacopy
Mi jednak chyba jakos najbardziej pasuje biała, w ubiegłym roku pojawiła sie odmiana o duzo wiekszych kwiatach...musi byc niesamowita , tu w okolicy nie mogłam jej znalezc
Miłego dzionka u mnie ładnie ,słonecznie


Miłego dzionka u mnie ładnie ,słonecznie

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wando, to petunia miniaturowa Milion Bells.
Kupowałam ją u Majlerta w Gospodarstwie ogrodniczym pod nazwą calibrachoa ul Smugowa 30b od Płochocińskiej w okolicy Marywilskiej. Mają tam mnóstwo wspaniałych sadzonek jednorocznych od wiosny. Funkcjonują w dużym namiocie więc dopiero po przymrozkach można się wybierać.
Kupowałam ją u Majlerta w Gospodarstwie ogrodniczym pod nazwą calibrachoa ul Smugowa 30b od Płochocińskiej w okolicy Marywilskiej. Mają tam mnóstwo wspaniałych sadzonek jednorocznych od wiosny. Funkcjonują w dużym namiocie więc dopiero po przymrozkach można się wybierać.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Keetee, witam cię z rana! Mówisz Dorotko, że jest jakaś odmiana o większych kwiatach? To będę musiała poszukać. No i tej błękitnej koniecznie. Jakby tak posadzić razem białą i błękitną to byłoby cudo
Aprliku, no to wszystko jasne. Million Bells to od razu inaczej brzmi. Znam tę roślinkę i u Kalisiaka były jej różne kolory. Potem nawet w przecenie można było dostać za grosze. Ja kupiłam taki brzoskwiniowy (na zdjęciu wyszedł różowy
). Tak jak teraz patrzę na te moje fotki, to Million Bells bardzo przypomina bakopę, nie uważasz? Prawie takie same te kwiatuszki są. Na Płochocińskiej znam to miejsce, ale kupuję jednoroczne u siebie, bo mam blisko i duży wybór.


Aprliku, no to wszystko jasne. Million Bells to od razu inaczej brzmi. Znam tę roślinkę i u Kalisiaka były jej różne kolory. Potem nawet w przecenie można było dostać za grosze. Ja kupiłam taki brzoskwiniowy (na zdjęciu wyszedł różowy


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8552
- Od: 15 paź 2010, o 00:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wandziu tam u Was w stolicy to insza inszośc z tymi nówkami.....pewnie znajdziesz
Przepiekna jest ta bacopa z uzymi kwiatami
pokazywalki chyba w Maji w ogrodzie w ubiegłym sezonie ,warta zachodu 



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Ja dopiero tu na forum dowiedziałam się że to Milion Bells
Gdybyś fotek nie opisała to właśnie myślałam że to te miniaturowe petunie. listki ciut inne. I petunie zarastają doniczkę bardziej szczelnie i równo się zwieszają a nie pojedyńczymi pędami. Tyle że one bardzo lubią słońce i dość sucho, więc u mnie dość trudno było znaleźć im miejsce. Miałam w czterech donicach i na wiosnę to obowiązkowa pozycja.


Gdybyś fotek nie opisała to właśnie myślałam że to te miniaturowe petunie. listki ciut inne. I petunie zarastają doniczkę bardziej szczelnie i równo się zwieszają a nie pojedyńczymi pędami. Tyle że one bardzo lubią słońce i dość sucho, więc u mnie dość trudno było znaleźć im miejsce. Miałam w czterech donicach i na wiosnę to obowiązkowa pozycja.
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Okropnie wieje. A mnie widmo bankructwa zagląda w oczy
Zamówiłam następne piwonie.

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Ewuniu, te zamówienia to nam tylko humor poprawiają. Gdyby nie to, to by się można było pochlastać. Szarzyzna, brud.
Bankructwo, mówisz? W takim razie zacznij od dziś na obiadki robić makaron z serem albo tartą marcheweczką. Danie lekkie, łatwe, żołądka nie obciąża. No i wiesz... Ziarnko do ziarnka...
Bankructwo, mówisz? W takim razie zacznij od dziś na obiadki robić makaron z serem albo tartą marcheweczką. Danie lekkie, łatwe, żołądka nie obciąża. No i wiesz... Ziarnko do ziarnka...
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
U nas na rynku mają zawsze te o większych kwiatach tez.Miałam jednego roku na cmentarzu,ale ona u mnie mniej obficie kwitła niz ta tradycyjna.
Wandziu,zaraz odszukam i wstawię u siebie zdjęcia błekitnej bakopy,miałam ja w 2011W\.
Wandziu,juz wsatwiłam.
Wandziu,zaraz odszukam i wstawię u siebie zdjęcia błekitnej bakopy,miałam ja w 2011W\.
Wandziu,juz wsatwiłam.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
A ja jeszcze znalazłam jedno zdjęcie mojej białej, tylko że tym razem w starym wiadrze.


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
W tym wiadrze to super wygląda. Widziałam u Agatki123 mini brateczki w wiadrze i chyba sobie zapodam wiosną. 

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Aprilku, ja we wszystkich starociach muszę coś w tym roku wsadzić. Mam jeszcze starą konewkę, która stała do tej pory pusta, tyko dla ozdoby, więc też coś w niej wsadzę. Cholercia, kiedy to wreszcie będzie...
Okrywówki Golden Cover

Powojnik włoski. Młodziutki, a od razu pięknie zakwitł.

W donicy mam niezawodne białe niecierpki. Lubią cień.

Grahamka darzę szczególnym sentymentem, bo to własnie jego fotka u pewnej forumki skłonila mnie do tego, aby wejść w roże.

W skrzyni miałam m.in. białe begonie. Nieudana próba. Teraz pozostały dwa powojniki - Emilia Plater i Polish Spirit . A poza tym zimują w tym momencie róże - dwie Larissy i StadtRome. Dołączę do nich wilczomlecz Diamond Frost.

W mojej kolorystyce jest też kolczasty mikołajek nadmorski.


No a wesołe liliowce to już sobie mogą szaleć w różnych kolorach





Okrywówki Golden Cover

Powojnik włoski. Młodziutki, a od razu pięknie zakwitł.


W donicy mam niezawodne białe niecierpki. Lubią cień.

Grahamka darzę szczególnym sentymentem, bo to własnie jego fotka u pewnej forumki skłonila mnie do tego, aby wejść w roże.

W skrzyni miałam m.in. białe begonie. Nieudana próba. Teraz pozostały dwa powojniki - Emilia Plater i Polish Spirit . A poza tym zimują w tym momencie róże - dwie Larissy i StadtRome. Dołączę do nich wilczomlecz Diamond Frost.

W mojej kolorystyce jest też kolczasty mikołajek nadmorski.


No a wesołe liliowce to już sobie mogą szaleć w różnych kolorach





-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Jakie cudne konewki widziałam w Obi, takie w kwiatuszki lawendy i inne. Były też dzbanuszki z tej serii. Nie pamiętam ile kosztowały ale niezbyt tanie, chyba po 4 dyszki niestety. Ale kuszę niesamowicie.
Trochę małe, bo na oko 2 litrowe ale do zjedzenia
Ja niestety nie mam staroci do wykorzystania
muszę kupować nowe - postarzane.
Trochę małe, bo na oko 2 litrowe ale do zjedzenia

Ja niestety nie mam staroci do wykorzystania
