Jolciu Dzięki

Powiem Ci ,że chyba z akwarium jest większy kłopot niż z psem czy kotem(przynajmniej w moim przypadku)ale przyjemność obserwacji ryb to wynagradza.A żółwia też kiedyś miałam ale mój nie był zbyt kłopotliwy

.
Wczoraj powiększyła mi się rodzina storczyków o 2 szt.

.Jeden żółciutki jak kogel-mogel (na takiego polowałam) i jedyny nie przecenkowy (bo już dłużej nie chciałam czekać).
Drugi żółto nakrapiany ale jeszcze nie obfocony bo mam go w pracy .
Żółtek
A to nowe miejsce kici do spania na biurku syna. Poduszeczka wydaje się wygodna
