Kupić czy zaszczepić?
- Ogrodnik88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1433
- Od: 17 cze 2010, o 22:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Kupić czy zaszczepić?
Czytałem że na karłowych owoce są lepszej jakości,większe i lepiej wybarwione.
A to czy smak jest lepszy czy gorszy pewnie zależy od konsumenta.
A to czy smak jest lepszy czy gorszy pewnie zależy od konsumenta.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 923
- Od: 21 sty 2008, o 17:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dębe Wlk.
Re: Kupić czy zaszczepić?
Na dość dobrej glebie Rubin już na M.7 ma przyrosty po 2,5-3m i kilka jabłek, na s. Antonówki go sobie nie wyobrażam.
Vista Belli raczej nie dostaniesz, tu pozostaje znalezienie zrazów i szczepienie. Parchata bardzo.
Vista Belli raczej nie dostaniesz, tu pozostaje znalezienie zrazów i szczepienie. Parchata bardzo.
Pozdrawiam,
J
J
Re: Kupić czy zaszczepić?
No ja czytałem, również na tym forum, że wprost przeciwnie. Nawet z logicznym bardzo uzasadnieniemOgrodnik88 pisze:Czytałem że na karłowych owoce są lepszej jakości,większe i lepiej wybarwione.
A to czy smak jest lepszy czy gorszy pewnie zależy od konsumenta.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 923
- Od: 21 sty 2008, o 17:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dębe Wlk.
Re: Kupić czy zaszczepić?
Ja jestem zwolennikiem małych drzew.
Co do jakości owoców, w przypadku małych drzew jesteś w stanie bezproblemowo przerzedzić zawiązki i co roku cieszyć się mniejszą ilością dobrze wyrośniętych = smacznych owoców. Duże drzewach prędzej czy później wejdą w przemienne owocowanie i jednego roku masz całe mnóstwo niedorostków bez smaku a następnego trochę albo wcale. Jeżeli będzie te trochę to rzeczywiście mogą być dobre w smaku.
Małe drzewa (karłowe) mają rzeczywiście większe wymagania ale przy uprawie kilku - kilkunastu drzew w ogrodzie jesteśmy w stanie te wymagania zazwyczaj spełnić.
Jeżeli jest mało miejsca i chęć do pielęgnacji to polecam małe drzewa. Jeżeli ktoś ma zbyt dużo miejsca niech sadzi co chce a jeżeli nie ma chęci do pielęgnacji to niech sadzi klony, lipy itd. Co jakiś czas pojawiają się na forum tematy: posadziłem jabłoń/"śliwkę" - co zrobić żeby nie owocowała bo się trawnik niszczy od spadających owoców itp.
Co do jakości owoców, w przypadku małych drzew jesteś w stanie bezproblemowo przerzedzić zawiązki i co roku cieszyć się mniejszą ilością dobrze wyrośniętych = smacznych owoców. Duże drzewach prędzej czy później wejdą w przemienne owocowanie i jednego roku masz całe mnóstwo niedorostków bez smaku a następnego trochę albo wcale. Jeżeli będzie te trochę to rzeczywiście mogą być dobre w smaku.
Małe drzewa (karłowe) mają rzeczywiście większe wymagania ale przy uprawie kilku - kilkunastu drzew w ogrodzie jesteśmy w stanie te wymagania zazwyczaj spełnić.
Jeżeli jest mało miejsca i chęć do pielęgnacji to polecam małe drzewa. Jeżeli ktoś ma zbyt dużo miejsca niech sadzi co chce a jeżeli nie ma chęci do pielęgnacji to niech sadzi klony, lipy itd. Co jakiś czas pojawiają się na forum tematy: posadziłem jabłoń/"śliwkę" - co zrobić żeby nie owocowała bo się trawnik niszczy od spadających owoców itp.
Pozdrawiam,
J
J
Re: Kupić czy zaszczepić?
Skoro sadzę drzewa owocowe to znaczy, że chcę aby owocowały. A z tymi małymi drzewami ( w sensie karłowymi) owocowymi, to czy nie jest tak, że mają płytki system korzeniowy i raczej wymagają stałego nawożenia i podlewania, żeby cokolwiek na nich urosło i nadawało się przy tym do jedzenia? Mało tego, zdecydowanie mniejsza niż na dużym drzewie ilość liści nie jest w stanie wytworzyć wystarczającej ilosci cukrów, żeby owoc miał właściwy smak?
- seedkris
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3974
- Od: 1 lut 2009, o 11:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie 5 min > Białystok
Re: Kupić czy zaszczepić?
Myślę że jest nieco inaczej. Przy karłowych jest większe zagęszczenie na hektar i większe plony z hektara. Tak na chłopski umysł to tak jakby każda gałąź miała własne korzenie. Droga z korzeni do liści jest b-krótka. Takie drzewka produkują owoce a nie masę drewna do kominka.
Pozdrawiam z Podlasia seedkris
Re: Kupić czy zaszczepić?
W kategoriach "plonów z hektara" może i masz rację. No w kategoriach sadu przydomowego, to - tak mi się wydaje - już nie bardzo. Jakość owoców pochodzi nie tylko od korzeni, ale przede wszystkim od liści i słońca.
- seedkris
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3974
- Od: 1 lut 2009, o 11:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie 5 min > Białystok
Re: Kupić czy zaszczepić?
Właśnie o to chodzi. Przy karłowych każdy owoc jest dobrze oświetlony. Brak jest zacienionych gałęzi w środku korony.
Pozdrawiam z Podlasia seedkris
Re: Kupić czy zaszczepić?
Dlatego koronę - jak za gęsta - to trzeba przeswietlić. Ale i tak podstawową "fabryką" cukrów w owocach są liście. A od cukrów zależy przede wszystkim smak owoców. Zresztą jaki był cel hodowania drzew na podkładakach karłowych: nie jakość owoców, a wygoda zbierania w sadach przemysłowych.
- Ogrodnik88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1433
- Od: 17 cze 2010, o 22:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Kupić czy zaszczepić?
To czy będą soczyste pewnie zależy też od korzeni.
Gleba chyba też ma jakiś wpływ,gdzieś czytałem że na Ukrainie ziemia jest jakaś gliniasta,ilastą i jest tam problem z wybarwieniem.
Gleba chyba też ma jakiś wpływ,gdzieś czytałem że na Ukrainie ziemia jest jakaś gliniasta,ilastą i jest tam problem z wybarwieniem.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 923
- Od: 21 sty 2008, o 17:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dębe Wlk.
Re: Kupić czy zaszczepić?
Na małym drzewku możesz bez problemu usunąć nadmiar owoców. Poza tym takie drzewka są już tak skonstruowane (fizjologia) że więcej asymilatów niż w dużych idzie w owoce niż w drewno.astone pisze: Mało tego, zdecydowanie mniejsza niż na dużym drzewie ilość liści nie jest w stanie wytworzyć wystarczającej ilosci cukrów, żeby owoc miał właściwy smak?
A co do smaku, zależy on nie tylko od cukrów ale i od kwasów a w zasadzie od odpowiedniego zrównoważenia między nimi.
Wybarwienie, oprócz nasłonecznienia, najbardziej zależy od temperatury. Najkorzystniejsze są ciepłe dni i chłodne noce i z tym w południowej Ukrainie może być problem.
Pozdrawiam,
J
J