O, jak się cieszę, że tu zaglądacie i chwalicie moje ptaszki! Nawet nie wiecie jak to jest fajnie!
Nadchodzi weekend. Obiecałam sobie, że porobię fotek z tej wiosny w styczniu.

Jak nie będzie pogody - chociaż ptaka zrobię, one zawsze przylatują.
Majka! Gdybyś Ty wiedziała jakie ptaki stroją miny i robią pozy??? "Grubasy" w tym celują! A ten na zdjęciach to wyjatkowy aparat. Rezyduje na bzie u sąsiada i wszystkich przegania

Z czajeniem jest różnie. Czasmi po prostu podlecą i robię. Czasami nasypię do karmnika i czekam... A jak nie mam aparatu w zasiegu ręki - przylatują najlepsze okazy

Kiedys pieliłam warzywnik i 1m ode mnie pleszka karmiła młodego czerwoną porzeczką

To był taki cudny widok...
Małgosiu! Dałam JP na tuję. pewnie podrosnie w tym roku i mam nadzieje na kwiaty. Tuja ma ponad 2m wiec jest szansa! Ale pocieszyłaś mnie
Wandziu! Wszyscy mieszkamy wśród ptaków, ale trzeba pilniej obserwować i nasłuchiwać! No i pomóc sobie karmnikiem, budkami lęgowymi, itd.
Krysiu! Moja śliwa też jest niezwykła. Nie wyobrażam sobie ogrodu bez niej. A z fotografią - tak jak z ogrodem - całe życie się człowiek uczy i wie coraz mniej
Marzka! Mnie ciąć uczył tata. Mówił prosto: tniemy to co rośnie do srodka, co sie krzyżuje i co trzecią. Póki nie obcięłam kilku drzew - nie potrafiłam tego robić. Trening czyni mistrza. Jak chcesz zagęścić - tniesz gałąź w połowie. Jak chcesz prześwietlić - u nasady.
Aniu! Masz świętą rację - z forum nauczyłam się wielu rzeczy.
Mirka! Już wszystkim nam się nudzi!

Ja z nudów ptaki "robię"
Celinko! dziękuję

Cieszę się, że na coś sie to przydaje!
A! Pokażę Wam mojego pełzacza! Śmieszne to takie i rzaaadko zagląda,
ale jak watahy innych się zlatują - on za nimi przylatuje z ciekawości.
Wpełza po drzewie, wydziubując robactwo z kory, zlatuje i włazi po następnym drzewie.
