becia123 pisze:Witam .podziwiam co się tu dzieje .śliczne maluchy,
Oj dzieje się Beatko,dzieje w tym moim zwierzyńcu
Karolina__ pisze:szarotka66 pisze:Szkoda, że takie maluszki, bo mogłabyś mi 2 przywieźć.

Pamiętam jak kilka lat temu 4szt karmiłam mleczkiem z butelki, bo mamusia ich nie chciała. Wstawałam w nocy co 2 godz, jak do niemowlęcia, ale warto było. Tak przez 4 tygodnie.

A wołały na Ciebie "Mamooooooooooo"?
Aniu, słodkie maluszki.
Karolciu,ja kiedyś wychowałam kotka od takiego maluszka,kotka go wyrzuciła,więc go na początku butelką karmiłam,potem pił mi mleko z ręki.Nazwaliśmy go Kotek Klamotek.Śliczny czarny słodziak,ale moi wychowankowie nie mają szczęścia za bardzo.Zginął śmiercią tragiczną.
zagniotła go krowa
labka1 pisze:Ale fajne... jeszcze wyglądają jak ....................noworodki

czyli takie łyse i jak pisklaki niewyrobione...
Nie wiedziałam,że prosiaczki rodzą się takie ... serio.. a myślałam że sporo wiem..

no i powietrze zeszło...
Po niedzieli Aniusia daj fotki takie wyraźne..one chyba będą wtedy takie pulchne i żywsze.. jak słodkie przytulanki..
Fajnie mieć taki przychówek maluszków...trzymam kciuki aby maciora karmiła i nie zagniotła żadnego...

na razie chowają się dobrze.Ale miały przymusową przeprowadzkę i teraz mam im ciężko zdjęcie zrbić.Ale jak tam kiedyś wpadnę w akuratniej chwili to im nie przepuszczę
