KOCHANI-wybaczcie ,ale odpowiem grupowo

Mam pięć kolorów grudniaków jeszcze jeden biały szykuje się do kwitnięcia no i powiem tak nie robię żadnych czarów

Stoją sobie gdzieś po pokojach na parapetach i od czasu do czasu podlewam no i czasami z nawozem

Przeniosłam teraz na jeden parapet do kuchni bo ładnie wyglądają razem

Jest jedna zasada ,że jak dostają pączki nie można ich już przekręcać w inną stronę bo wtedy opadają pączki można je przenieść na inny parapet,ale postawić tak jak stały poprzednio.Mam pomieszane kolory bo jak mi się gdzieś ułamie gałązka to ją wtykam do ziemi nie do wody bo w wodzie gniją.W tym roku wyjątkowo równo i ładnie zakwitły ,ale zdarza się że latem też kwitną ,ale nie tak jak teraz.Dziękuję wszystkim za pochwały i tak liczne odwiedzinki
