Witajcie wszystkie...
U mnie dziś przecudne słonko

to rekompensata za wczorajszy śnieg...i potem ulewę do rana..
Wiecie co..nie przepadam za dynią..ale jedna dostałam i zrobiła zupkę swojego pomysłu...i jestem w szoku... psia kostka..wyszła na podziw smaczna..
No proszę... najlepsze pomysły są z głowy..bo kilka lat temu robiłam z przepisów 2x i nie dało się jej jeść..
Mam dziś super humor...chociaż wywinęłam rano "orła" na dywanie.. potłukłam się między innymi w głowę..może teraz będę mądrzejsza?
Bo zwoje mózgowe całkiem porządnego wstrząsu doznały...

albo nie wytrzymacie ze mną wcale...
Idę sadzić przebiśniegi..

...piękna pogoda!!!! Wystawiłam jeszcze oliwke i laur...a niech tam sobie zażyją słonka na zapas..
Chciałam Wam pokazać moje nowe pływacze..dorosłe i okazałe..
a jeden z nich kwitnie nieustannie to U. livida
