Norbitki kawałek świata
- constancja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1367
- Od: 5 sie 2012, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Norbitki kawałek świata
Beata, ja też grzybów nigdy nie pasteryzuję. I trzymają nawet po kilka lat.
Szukałaś przepisu? A czemu nie mówiłaś nic? Ja mam najprostszy i najsmaczniejsze grzybki wychodzą.
Szukałaś przepisu? A czemu nie mówiłaś nic? Ja mam najprostszy i najsmaczniejsze grzybki wychodzą.
Gdzieś w Borach-wątek ogrodowy Bory Constancji - Bory Tucholskie w obiektywie
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Norbitki kawałek świata
To chyba tylko ja zostanę bez grzybów w tym roku..mój M był ..przywiózł dokładnie 4 małe ale grubiutkie podgrzybki...4 sztuki..nie kg!!!!
O jej...czemu obok Radomia nie ma grzybów..był krótki wysyp..przegapiliśmy..i teraz nic!!!!!!!!!!!!!
Ale jak miło popatrzeć... Piękne okazy...kochana.. piękne!!!!



O jej...czemu obok Radomia nie ma grzybów..był krótki wysyp..przegapiliśmy..i teraz nic!!!!!!!!!!!!!
Ale jak miło popatrzeć... Piękne okazy...kochana.. piękne!!!!

- Norbitka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2081
- Od: 7 lip 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Norbitki kawałek świata
No to dawaj ten przepis, bo to nie koniec opieniek pewnie.
Mocno octowe? Bo ja wole łagodniejsze.
Dzisiaj 13 prawdziweczków się suszy.
Nie chce mi się komórki podczepiać, żeby wkleić foto bo mało czasowa jestem dzisiaj.
O kurcze... wczoraj przytargałam mech i zapomniałam go dzisiaj posadzić ...
Musi czekać do poniedziałku 
Mocno octowe? Bo ja wole łagodniejsze.
Dzisiaj 13 prawdziweczków się suszy.
Nie chce mi się komórki podczepiać, żeby wkleić foto bo mało czasowa jestem dzisiaj.
O kurcze... wczoraj przytargałam mech i zapomniałam go dzisiaj posadzić ...


- constancja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1367
- Od: 5 sie 2012, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Norbitki kawałek świata
woda, ocet, sól, pieprz( szczypta), liść laurowy i ziele angielskie, cukier.
Ja wolę takie słodko kwaśne i daję więcej cukru.
Na 2 szkl. wody 1 szkl. octu. Reszta do smaku. Ja próbuję zalewę na gorąco i jak mnie solidnie strzepie i jest słodka to znaczy, że jest OK.
Spokojnie na zimno możesz spróbować na swój smak. Nie dodaję żadnej cebuli, marchwi i tym podobnych ingrediencji.
Ty robisz opieńki?
Ja wolę takie słodko kwaśne i daję więcej cukru.
Na 2 szkl. wody 1 szkl. octu. Reszta do smaku. Ja próbuję zalewę na gorąco i jak mnie solidnie strzepie i jest słodka to znaczy, że jest OK.

Spokojnie na zimno możesz spróbować na swój smak. Nie dodaję żadnej cebuli, marchwi i tym podobnych ingrediencji.
Ty robisz opieńki?

Gdzieś w Borach-wątek ogrodowy Bory Constancji - Bory Tucholskie w obiektywie
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
- Norbitka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2081
- Od: 7 lip 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Norbitki kawałek świata
Hehe ja muszę mieć tyle deko tego, tyle tamtego
Tak, robiłam opieńki, kolejne dzisiaj przywlekł. Chyba nic innego z nich nie da się zrobić....
Robiłam z cebula liściem zielem i pieprzem kolorowym.

Tak, robiłam opieńki, kolejne dzisiaj przywlekł. Chyba nic innego z nich nie da się zrobić....
Robiłam z cebula liściem zielem i pieprzem kolorowym.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2353
- Od: 11 cze 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
Re: Norbitki kawałek świata
Piękne grzyby. Jak jeździłam do mojej Babci po Mieczu, to w okolicy Tokarówki najbardziej brakowało mi lasów. Ale widzę, że Twoje lasy muszą być piekne, skoro takie plenne.
Re: Norbitki kawałek świata
Norbitko gratuluje przepięknego ogrodu. Super. Oby tak dalej.
A i widzę, że grzybobranie też się udało będzie na zupę grzybową na święta i na pierogi
A i widzę, że grzybobranie też się udało będzie na zupę grzybową na święta i na pierogi

- Norbitka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2081
- Od: 7 lip 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Norbitki kawałek świata
Witam kochane. Grzyby ... ja zbieram, a praktycznie ich nie używam. Na Wigilię daję mamie, bo ja w życiu pierogów nie lepiłam. Zresztą do niej jeżdżę na Wigilię Zup nie gotuje bo nie lubimy, jedynie podłoże z grzybami w domu się gotuje.
A grzyby lubię zbierać
A grzyby lubię zbierać

- constancja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1367
- Od: 5 sie 2012, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Norbitki kawałek świata
Beata, sadzisz, sadzisz i nic nie pokazujesz. No zaraz focha strzelę. 

Gdzieś w Borach-wątek ogrodowy Bory Constancji - Bory Tucholskie w obiektywie
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
- Norbitka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2081
- Od: 7 lip 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Norbitki kawałek świata
Tak, wiem, ostatnio się zaniedbałam, ale mam kilka roślin na krzyż, większość już pokazywana, cześć już przemarzła.
W niedzielę, jak pogoda nie będzie płaczliwa, to postaram się obfotografować wszystko co jeszcze nie zmarznie.
Dzisiaj większość dnia pracowałam w ogrodzie.
Przygotowałam do zimowania canny kupione u Janusza.
Zrobiłam sadzonkę z miniaturowej róży i chryzantemy. Jak nie przezimują, to może chociaż sadzonki się przyjmą.
Wysprzątałam doniczki, narzędzia, wiadra, skrzynki i inne graty z ogrodu.
Rozsiałam półtora wora wapna na warzywniak, miejsce pod trawnik, trawniki, miejsca pod kanny i gdzie tam jeszcze wyglądało na zakwaszone (mech).
Wysypałam korę na rabatki.
Troszkę plewiłam.
Biegałam z pędzelkiem i smarowałam chwasty preparatem Fernando w newralgicznych miejscach, gdzie nie da się tego zrobić opryskiwaczem.
Gdy umordowana napaliłam w piecu i siadłam z kubkiem herbaty, listonosz przyniósł paczkę od Constancji... i znowu sadzenie, przygotowanie miniaturowych dalii do zimowania ;)
Paprotka zamieszkała na rogu kwaśniej rabatki, gdzie z rana będzie miała troszkę słonka a potem cień. Ma towarzystwo RH i hortensji. Dałam pod nią ziemię do wrzosów i rododendronów i domieszałam granulowanej siarki. Mam nadzieję, że nie za bardzo jej zakwasiłam. Wyczytałam w necie, że potrzebuje kwaśnej ziemi.
Gajowiec zamieszkał pod świerkami,
Trawki będą sadzone jutro rano, bo zaczęło się ciemno robić.
Do tego musiałam przesadzić dwa parapetowce. Nie miałam wyboru, bo jednemu rozpadła się doniczka, a drugiego kot zrzucił .
W niedzielę, jak pogoda nie będzie płaczliwa, to postaram się obfotografować wszystko co jeszcze nie zmarznie.
Dzisiaj większość dnia pracowałam w ogrodzie.
Przygotowałam do zimowania canny kupione u Janusza.
Zrobiłam sadzonkę z miniaturowej róży i chryzantemy. Jak nie przezimują, to może chociaż sadzonki się przyjmą.
Wysprzątałam doniczki, narzędzia, wiadra, skrzynki i inne graty z ogrodu.
Rozsiałam półtora wora wapna na warzywniak, miejsce pod trawnik, trawniki, miejsca pod kanny i gdzie tam jeszcze wyglądało na zakwaszone (mech).
Wysypałam korę na rabatki.
Troszkę plewiłam.
Biegałam z pędzelkiem i smarowałam chwasty preparatem Fernando w newralgicznych miejscach, gdzie nie da się tego zrobić opryskiwaczem.
Gdy umordowana napaliłam w piecu i siadłam z kubkiem herbaty, listonosz przyniósł paczkę od Constancji... i znowu sadzenie, przygotowanie miniaturowych dalii do zimowania ;)
Paprotka zamieszkała na rogu kwaśniej rabatki, gdzie z rana będzie miała troszkę słonka a potem cień. Ma towarzystwo RH i hortensji. Dałam pod nią ziemię do wrzosów i rododendronów i domieszałam granulowanej siarki. Mam nadzieję, że nie za bardzo jej zakwasiłam. Wyczytałam w necie, że potrzebuje kwaśnej ziemi.
Gajowiec zamieszkał pod świerkami,
Trawki będą sadzone jutro rano, bo zaczęło się ciemno robić.
Do tego musiałam przesadzić dwa parapetowce. Nie miałam wyboru, bo jednemu rozpadła się doniczka, a drugiego kot zrzucił .
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Norbitki kawałek świata
Mój Ty pracusiu..ja Ci zazdroszczę tego zakątka ..ale jesienią to współczuję serdecznie..to jest niewyobrażalna praca utrzymać piekny ogród. Pomimo,że własnego nie posiadam jakiegoś dużego to dokładnie wiem o czym piszę...na wszystko się pięknie patrzy ..podziwia..i wypoczywa pomiędzy takimi pięknościami..ale właściciel takiej działki..to mało ma jednak czasu na relaks ..i korzystanie a darów jakie daje posiadanie cudnego zakątka , a nawet stawiku... tej pracy najgorszej..to nigdy nie widać..to efekt uboczny..laikom umyka fakt taki..ale ja współczuję szczerze Tobie i wszystkim, którzy teraz porządkują i szykują ogrody na zimowanie..Pocieszeniem może byc tylko radość ..że wszystko przetrwa a rośliny swoim pięknem odwdzięcza się z nawiązką..życzę Ci kochana, żeby Twoje spracowane teraz rączki na wiosnę zapomniały o tym i tuliły piękne kwiaty...


- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Norbitki kawałek świata
Beatko ja także bardzo lubię mech w ogrodzie i w cienistych zakątkach na trawie wcale go nie tępię.
Mięciutko się chodzi po nim, jak po pierzynce.
Bardzo lubię także kamienie nad oczkiem porośnięte mchem.
Praktycznie, to Ty w ogrodzie jesienne już obrobiona jesteś, trochę zazdroszczę, u mnie cały ogród w liściach, no i dobrze, że mi przypomniałaś o tym wapnie na warzywniaku, mam dolomit, to może w sobotę uda mi się go rozsypać, gdyż u mnie kwaśne piaski.
Mięciutko się chodzi po nim, jak po pierzynce.
Bardzo lubię także kamienie nad oczkiem porośnięte mchem.
Praktycznie, to Ty w ogrodzie jesienne już obrobiona jesteś, trochę zazdroszczę, u mnie cały ogród w liściach, no i dobrze, że mi przypomniałaś o tym wapnie na warzywniaku, mam dolomit, to może w sobotę uda mi się go rozsypać, gdyż u mnie kwaśne piaski.

- Norbitka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2081
- Od: 7 lip 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Norbitki kawałek świata
Jako, że dopiero się rozkręcam niewiele mam do sprzątania
Cześć liści zostawiam na rabatkach w celu okrycia roślin i ponieważ jeszcze lecą z jesiona zostawiam je min na okrycie hortensji ogrodowej .

Cześć liści zostawiam na rabatkach w celu okrycia roślin i ponieważ jeszcze lecą z jesiona zostawiam je min na okrycie hortensji ogrodowej .
- bwoj54
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6792
- Od: 8 wrz 2012, o 08:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Norbitki kawałek świata


"Ogród jest nie tylko rozkoszą dla oka, ale i ukojeniem dla duszy "(...) Pozdrawiam! Bogusia
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki
- Norbitka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2081
- Od: 7 lip 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Norbitki kawałek świata
Bogusiu Witaj.
Podglądam Cie z ukrycia od jakiegoś czasu;)
Podglądam Cie z ukrycia od jakiegoś czasu;)