Mój ogród przy lesie cz.7

Zdjęcia naszych ogrodów.
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Uleczko bardzo Ci dziękuję za cenne wskazówki. ;:196
Cieszę się, że otworzysz wątek i napiszesz, jakie róże zakupisz.
Wiesz, ja już teraz choruję tylko na Nostalgię, już nie mam więcej gdzie sadzić.
Mam ponad 70 róż, kilka muszę przesadzić, tylko nie wiem, czy jesienią, czy wiosną, gdyż rosną od 12-tu lat w tym samym miejscu i ziemia, która była dawana do dołków z pewnością zamieniła się w piasek, gdyż tam właśnie zaczęły mi najwcześniej łapać plamistość.
Moje Chopiny ledwie odbiły po zimie i tylko jeden raz zakwitły.
O Heidi Klum jeszcze nawet nie słyszałam, muszę wygoglować. :;230

Gosia mówiłaś, że trawnik przed domem przeznaczysz na róże. :D

Maryniu wyobraź sobie, że miejsca żerowania nornic nie zawsze są widoczne z zewnątrz.
U mnie jakoś dziwnie rabaty wypiętrzają się do góry, korę wiatr zwiewa, woda w czasie podlewania spływa, gdyż wyschnięta ziemia jej nie przyjmuje, a tam nie tylko korytarze, ale całe komnaty pod ziemią porobione, mówię Ci tragedia.
Dzisiaj zauważyłam, że grubą folię w oczku przegryzły, tylko dobrze, że u góry, przy samych kamieniach.
Dobrze, że w porę uratowałaś chociaż część żurawek.
Dzięki za odwiedziny i miłe słowa. ;:196
Awatar użytkownika
Dana58
200p
200p
Posty: 496
Od: 22 lip 2012, o 22:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Garbów

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Witaj Teresko, to czeka Was ciężka praca z przesadzaniem tych starszych róż. Nasze resztki w miarę kwitną, po ubiegłorocznych przygodach z nimi powiedzieliśmy dosyć. :wit
lawenda
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1602
Od: 22 mar 2007, o 19:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Teresko, też mi tylko raz kwitły, bo to co było wiosna trudno nazwać kwitnieniem ale cieszyłam się że żyją. Jeśli musisz przesadzić to tylko jesienią, jeśli przesadzisz wiosna to cała energię zużyją na ukorzenianie zamiast kwitnąć
tade k
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 6869
Od: 5 lis 2010, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Teresko , to samo u mnie . Niby ziemia nie ,,przekopana'' przez nornice a w ziemi nory i korytarze pokopane. Róże także w tym roku miały cieniutkie kwitnienie. Wiosną po kilka i też dopiero jakieś [pojedyncze mizerotki. Planuję zrobić solidne podlewanie. Woda będzie z rzeki , nie ma lepszej. Ciepła , miękka , i w dużej ilości. Może wtedy będzie wysyp kwiatów.
lawenda
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1602
Od: 22 mar 2007, o 19:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

jeszcze wróciłam, muszę o wszystko dopytać :) lilie wykopujesz na jesień i jak przechowujesz? u mnie nornice przekopały marcinki, wyszły wszystkie z korzeniami :roll: akurat kiedy miały kwitnąć :roll: złośliwe te nornice
Awatar użytkownika
malgocha1960
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 15606
Od: 8 lut 2010, o 18:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Polska

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Tereniu,ponad 70 róż?Toż to ogromna kolekcja.Czy jezeli po zimie z jednej rózy wyrosły takie wiotkie badylki i one wcale nie kwitła to zrobiła sie dziczka?
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Danusiu szkoda, że ponieśliście porażkę w uprawie róż, ostatnia zima była bardzo okrutna. U mnie niby tylko tak na dobre trzy zmarzło, ale pozostałe późno odbiły wiosną.
Musimy jakoś się zebrać i przesadzić róże znajdujące się na najstarszej rabacie, gdyż rosną w szczerym piasku, przez to najwcześniej łapią plamistość. Tam w sumie jest tylko osiem róż, ale jak pomyślę, że pod każdą po trzy taczki ziemi wybrać i po trzy nawieźć, to jest trochę pracy. :)

Ula wiem, że masz rację, gdyż jesienne sadzenie róż jest niby lepsze, ale z kolei mogą łatwiej wymarznąć niż wiosną.
Myślę, że podzielimy to przesadzanie na połowę. :)

Tadziu a kiedy planujesz to podlewanie róż, teraz jesienią?
U Ciebie nornice także takie cwane, zastanawiam się, jak one się dostają do środka rabaty, skoro nic nie widać, a rabaty coraz wyżej się znajdują ponad powierzchnię trawnika. :)

Ula ja lilii nie wykopuję na zimę, nawet nie wiem, czy by się przechowały, gdyż ich cebule nie mogą wyschnąć.
Po prostu co wiosną dosadzam nowe, a te z poprzednich lat czasami w śladowych ilościach zostają, wszystkich nornice nie znajdują. :)

Gosia to nie jest tak dużo, są rozmieszczone w różnych miejscach ogrodu.
Myślę, że to jest dziczka, która wyrosła poniżej miejsca szczepienia.
U mnie na niektórych różach wyrastają takie gałązki o drobnych liściach z podkładki, ale je wyrywam, żeby nie zdominowały całej róży.
Gdy pewnej zimy moje pienne wymarzły, to po dwóch latach zakwitły, jako dzikie róże.
Jedna ma kwiaty bordowe, pojedyncze, a druga białe pojedyncze, a jesienią owoce. :)
x-ag-a
---
Posty: 13308
Od: 23 kwie 2011, o 19:59
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Dobry wieczór, Tereniu :wit
Piszesz, że żurawki nie chcą u Ciebie rosnąć... ja twierdzę to samo we własnym przypadku z tą różnicą, że u Ciebie wyglądają dorodnie i zdrowo, a moje takie mizerotki :roll: Nic to, jeszcze daję im szansę...
Za to róże dają Ci prawdziwy popis kwitnienia - są fantastyczne!

Noce chłodne i powoli wegetacja się kończy... zaczynam myśleć o przesadzeniu kilku roślin i prawdziwych jesiennych porządkach.

Udanego wieczoru ;:196
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Aguniu dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. ;:196
Ja odniosłam wrażenie, że Twoje żurawki bardzo ładnie wyglądają, a Ty narzekasz. :D
Z róż jestem bardziej zadowolona, niż z żurawek, ale gdzie im tam do Twoich cudownych odmian.
Mam nadzieję, że jeszcze przyjdą ciepłe dni i powoli będziemy nasze ogrody przygotowywać do zimy, a ten deszcz przyszedł w samą porę, tylko okrutne zimno się zrobiło.
Tobie także udanego wieczoru życzę. :)
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Wczorajsze róże. :)


Obrazek
Hania
Obrazek
Grand Hotel- parkowa
Obrazek
Burgund
Obrazek
Elmshorn- parkowa
Obrazek
NN
Obrazek
Rosarium Uetersen
Obrazek
Kronenburg
Awatar użytkownika
marpa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11653
Od: 2 sty 2009, o 13:13
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: płd.wsch.

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Ładne róże ! ;:333 Zastanawiasz się czy przesadzić róże myślę,że nie ma problemu ..ja swoją Bonicę przesadzałam w ubiegłym roku w lipcu , bo była marna chociaż podobno ona w półcieniu sobie radzi .Zniosła świetnie zmianę miejsca no i skorzystała na wyglądzie :)Nawet nie przywiędła po przesadzeniu. ;:108
MARYNA pozdrawiam
spis wątków
x-ag-a
---
Posty: 13308
Od: 23 kwie 2011, o 19:59
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Tereniu, róże jak marzenie, ale to dorodne iglaste otoczenie - to jest dopiero raj dla oczu ;:167
Awatar użytkownika
sweety
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14108
Od: 20 mar 2012, o 09:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Tajeczko! Maruna dotarła w niemal idealnym stanie. Miałam miły poranek, bo bladym świtem znalazłam przesyłkę w skrzynce. Paczka pachnąca jak nie wiem co ;:138 Maruna już zamieszkała na rabatce (udokumentowane). Mam pytanie... Przeczytałam, że jest to roślina jedno - lub dwuletnia. Jak rozumiem to od Ciebie to tegoroczne siewki i mogę liczyć na nią w przyszły roku? Chciałabym także zapytać o tę tkaninę, która była w okolicy ich korzeni. Co to?
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Maryniu dziękuję Ci za tą informację. ;:196
Miałaś odwagę, że zaryzykowałaś przesadzanie róży w lipcu, ale widać, że masz rękę do kwiatów i wszystko dobrze się skończyło. :D

Aguniu dziękuję, jesteś bardzo miła. ;:196

Aniu strasznie długo szła paczuszka do Ciebie, jak na priorytet.
Z pewnością na drugi rok Ci zakwitną, tylko może przed zimą czymś je przeżuć, gdyż lubią wymarzać, a jak się już zadomowią, to będą zawsze w ogrodzie. U mnie rosną od niepamiętnych czasów, może ze trzydzieści lat i wydaje mi się, że są wieloletnie, chociaż bardzo je nie obserwowałam.
Ta tkanina, to jest włóknina, na którą wysypałam żwirek.
Zapomniałam napisać, żebyś razem z nią posadziła, żeby korzeni nie uszkodzić. :oops:
Awatar użytkownika
IWONA1311
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2577
Od: 28 mar 2011, o 12:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie, Niemce

Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Post »

Tajeczko róże jeszcze bardzo ładnie Ci kwitną i pięknie wygladją na tle zielonych iglaczków.
Masz rację deszcz przyszedł w samą porę szkoda tylko że jest tak strasznie zimno, ale u mnie juz ładnie podlał wszystkie roślinki, mam nadzieję że jutro uda mi się coś zrobić w ogrodzie a Tobie życzę żeby wszystkie przesadzone róże pięknie się przyjęły i w przyszłym roku cieszyły oczy.
I zdrówka dla Twojego wnusia.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”