
Właśnie na tę rabatę mam widok ze swojego okna, miły obrazek.
Gosiu, Aniu Zaczynam się robić hortensjowa. Niestety, ta rabata późną jesienią zostanie wywrócona do góry nogami. Jest tam za ciasno , głównie za sprawą hortensji.
Trzy główne (2010) licząc od lewej strony: Anabelle, Vanille ? Fraise Renhy (przebarwiająca się na bardzo ciemny róż wpadający w bordo) i Limelight (limonkowa z muśnięciem różowego).
Przed nimi dwie hortensje ogrodowe, składające się z samych kwiatów.

Tuż przy brzegu rabaty, częściowo stłamszona przez dalie hortensja bukietowa Phantom, posadzona w maju tego roku. Pięknie już kwitnie, jej białe kwiaty zaczęły leciutko różowieć.
W ogrodzie mam również: Pinky Winky, Levanę, Wims Red, Bulk oraz taką nie do końca zidentyfikowaną, nazywam ją "Małą Anabelką".
To by było tyle na temat hortensji.
Elu takich małych owocków, to od dłuższego czasu mam multum, ale one po jakimś czasie opadają.
