Aniu, powodzenia, choć nie wszystkie odmiany dzielą się dobrze. Są takie które po 2, 3 latach nadal nie nadają się do podziału.
Tyniu, u mnie mieszkają takie skorupkowe, łatwiej je podobno zwalczyć.
Moniko, żurawek trudno nie kochać, choć jak każda roślinka wymagają zabiegów, nie ma roślin bezobsługowych.
Marysiu, Autumn Leaves o tej porze roku zaczyna mieć takie nieciekawe liście, i tak jest co rok. Piszą to wszyscy, tak wątpliwa uroda tej odmiany. Czasem posadzona w półcieniu wygląda lepiej, ale też jakby chorowała. Po prostu trzeba się przyzwyczaić, lub posadzić w mniej eksponowane.
Aniu, opuncja zimuje na skalniaku bez problemu, ale w tym roku nie zakwitła. Mam ją od 3,4 lat z prezentu forumowego od Eli- Tiji.
Jacku, kolory żurawek są faktycznie różne, i zastępują kwiaty. Ja nie mam miejsca na jednoroczne i dlatego jest u mnie mniej kwiatów niż w innych ogrodach.
Powoli już się przyzwyczaiłam, że mój ogród zaczyna trącić stabilizacją, mało się zmienia, no ale ile można szaleć na 500 metrach.
Dorotko, ta roślina to Przewrotnik alpejski, Alchmilla alpina, posadzony na skalniaku od 5 lat jest , rośnie bezproblemowo. Nie wysiewa się, nie rozłazi, wygląda doskonale przez cały sezon, życzyłabym sobie wszystkich takich roślinek, polecam warto mieć, choć jest nie jest za duży, i na rabacie bylinowej nie będzie tak ładnie wyglądał.
Ogrodowi goście.
Wypielona ścieżka.
