Adrianko,

już ukorzeniam .Hortensje wyjątkowo łatwo się przyjmują.Z h. piłkowanymi nie mam problemów,kwitną każdego lata.
Preciosę mam z Przelewic.Invincibelle jeszcze nie widziałam ,ale skoro róż ,to musi być piękna.
Aniu,witaj,

.Piłkowana jest mniejsza,bardziej zwarta.
Ta zmienna pogoda w miarę równo rozdziela to z czego cieszą się moje roślinki .
Deszcz cieszy hortensje,hosty,różaneczniki,a słońce wszystkie kwitnące , a zwłaszcza liliowce i róże.
Gosiu ,to miłe co napisałaś

,Też lubię ten gąszcz ,chociaż przysparza mi on wiele pracy.
Aktualne fotki

