Olu, znalazłam jakieś siewki, ale mi zależało na efekcie wizualnym wiec kupiłam w maju nowe.
Wandziu, dokładnie tak samo zrobiłam, potraktowałam jak zakup na jeden rok, i wtedy się nie przejmuję, że nie zimują. W tym roku po raz pierwszy sama wysiałam trawy, i przyznam, że mile mnie zaskoczyły, wyrosło tyle, że wydawałam.

Może spróbuję i ostnicę wysiać.
Oluniu, to zaczątek kolekcji jest.
Joasiu, mam i ślimaki, ale nie wszystkie odmiany im smakują, więc większość host wygląda nieźle. Nawet jeśli jest pożarta to nie za wiele, z daleka nie widać.
Elu, dziękuję , staram się, poprawiam, cały czas, choć teraz przerwa, na działeczce POD urosły warzywka i owoce, trzeba tam czasem popielić i podlać.
Asiu, ta brzoza jest szczepiona na 2,2, więc jak dla mnie minimum, by pod nią zrobić parasol dla roślinek, ale masz rację, jest cięta kilka razy w roku, w miarę potrzeby.
Małgosiu, ostnica nie zimuje, w zeszłym roku Ola mnie uświadomiła, więc nie rozpaczałam i po prostu kupiłam nowe. Rośnie tam ich 6 sztuk, i teraz zaczynają spektakl.
Aniu, tak to jest, że hosty są coraz piękniejsze z wiekiem, więc i kwitną po kilku latach. Na początku są to pojedyncze kwiaty, by zachwyciły musi ich być bukiet.
Jagusia, Dorotka, Olusia, 
ojej, kij w mrowisku

Ale fajnie to znaczy,ze czytamy watek ze zrozumieniem a nie tylko zdjęcia.
Mam wrażenie,ze nie bardzo mam Wam co pokazywać, stale te same widoki.