Cudna kolorowa rabatka z floksami



Zauważyłam, że wzięło Cię na floksy - kupiaś sobie same śliczne odmianysweety pisze:Róża faktycznie ślicznaAle ja niezmiennie zachwycam sie floksami
U mnie akurat wszystko w samym środku kwitnienia, bo mocno opóźnione, ale nie przeszkodziło mi to w przeadzaniuwanda7 pisze:Moniko, ja też już się biorę za przesadzanie bylin, bo tak jakoś jesiennie się zrobiło w ogrodzie. Chyba już nie będzie straszliwych upałów i przesadzone rosliny dobrze zniosą przeprowadzkę.
Polecaną przez ciebie różę Lovely Meilland skzętnie zapisałam do notesu jako pożądaną, a tę drugą, Biedermeier wpisałam na czarną listę.
Tak, Majeczko, już widzę zmiany w stosunku do starszych zdjęć. Wszystko rośnie, powoli, ale jednakmajka411 pisze:Moniczko, pospacerowałam z przyjemnością wśród różanych rabatek. Podoba mi się bardzo to zdjęcie gdzie z ogrodu widać dom. Można już się zorientować ile tych roślinek tam rośnie. Minie kilka lat, a takiego ujęcia już nie powtórzysz, bo wszystko zarośnie. Bardzo ładne nowe wykończenia rabat przy cisach.
![]()
Róże kwitną, już się chyba cieszysz, że nareszcie masz kolor w ogrodzie.
Madziu, dziękujęMaddy77 pisze:Moniś widać jak Twój ogród zapełnił się różnorodnościamiPięknie skomponowane rabatki
![]()
Różyczki kwitną na całegoArtemis i James Galway
![]()
Spacer Twoimi ścieżkami...
DziękujęKLEO1 pisze:Monia - fajnie, że tak dokładnie opisujesz swoje różyczki, można się od Ciebie sporo o nich dowiedzieć. A czy masz może różę Jive?
Ja ją kupiłam w zeszłym roku jesienią. Mimo ostrej zimy ładnie przezimowała i zaczęła przepięknie kwitnąć. Jestem zachwycona kolorem jej kwiatów, a zwłaszcza ich odpornością na deszcz i słońce. Nic ich nie rusza! Są nieprawdopodobne! Ciekawa tylko jestem do jakiej wielkości dorasta w naszym klimacie, wydaje mi się, że nie będzie duża, ale jeśli się mylę, to będę musiała ją przesadzić.
Dziękujęgajowa pisze:Artemis i James Galway - piękne...do notesika![]()
Wspaniale opisujesz swoje róże, dzięki za te wszystkie informacje
Małgoś, robię to samoMargo2 pisze:Jak ja dawno u Ciebie nie byłam![]()
Ale już wszystko nadrobiłam, popodziwiałam.
Musisz mieć niesamowity widok z okna.
Pisałas, że to niezbyt dobry czas na przesadzanie. Wiem o tym doskonale, ale mimo to dzisiaj chwyciłam za łopatę i przesadziłam różę. Mam nadzieję, że przezyje tę operację, bo niestety korzeń wyszedł sam, bez odrobiny ziemi i na dokłądkę chyba go lekko uszkodziłam. Całe szczęście, że to przerwa w kwitnieniu. Teraz trzeba pamiętać o codziennym podlewaniu
Ziele piękne, prawda? Na razie nie wykopałam, obserwuję z ciekawości. Jak zacznie kwitnąć, to zetnę kwiaty, żeby się nie rozsiewało.AGNESS pisze:Moniś Lovely Meilland przepiękna, masa delikatnych, ślicznych kwiatuszków. Strasznie żałuję, ze w tym roku nie mogę nacieszyć się różami. Wiele mi po zimie nie zostało, ale mam nadzieję, że te co przetrwały wzmocnią się i w przyszłym roku pokażą swoje piękno.
Cudna kolorowa rabatka z floksamiZiele variegata bardzo ciekawe ....stworzyłaś nowe odmiany
![]()
Aszka pisze:Ujmę to tak-zazdroszczę chęci do pracy w ogrodzie.Ja mam potrzebę ale z chęciami gorzej
Lilie wprowadzają niesamowity zapach do ogrodu. Podobnie jak floksy. Bardzo je za to lubię, bo ze względu na swoją alergię słabo wyczuwam zapachy róż - jedynie z bliska.majka411 pisze:Moniczko, jeszcze raz spojrzałam na różnice pomiędzy zdjęciem z przed trzech lat, a teraz.
Widać jak szybko wszystko się rozrasta. Szkoda tylko, że z różami mamy ciągle jakieś problemy.
Lilie i róże ja też bardzo lubię.