

NN - okrywowa, mocny kolor, bardzo leżąca - może ktoś zna?

Giardina - dobrze, że chociaż jedna przeżyła i po odbudowie nieśmiało pokazuje pierwszy pąk

Pirouette - chyba niegdy nie będzie u mnie pnąca, ale puszcze mocne, długie pędy i osiąga ok.1m

Larissa - bardzo mi się podoba ta róża



Giselaine de Feligonde - muszę jej zmienić miejsce, bo na pnącą nie wyrośnie

Aphrodite

Luis Odier - piękny kolor, piękny zapach, ale choruje u mnie mimo zmiany miejsca. Chyba się pożegnamy




Concerto - ostatnio więcej chmurek na niebie, to i mocniejsze wybarwienie na Concerto.

Eden Rose

Kolejna NN - jedyne jej zdjęcie, bo od razu po zdjęciu wykopałam ją. Nie podobało mi się, że ledwie wyrosła i już miała plamki.

Generation Jardin - niestety mój aparat nie potrafi oddać jej piękna. Śliczna róża, niesamowicie długo trzymająca kwiaty w ślicznym kolorze, którego mój aparat nie łapie jak nalezy. Kwiaty duże, ale w plastikowatości płatków przypomina Leona da Vinci. Zapach - nieziemski.



Pompon Flower Circus

Pierwsza róża jaką posadziłam w swoim nowym ogrodzie - dobrze zimuje, zdrowa, raczej miniaturowa, choć kwiaty średniej wielkości, ale wciaż bezimienna


-- Pn 16 lip 2012 08:36 --
Tak, to jedna z moich ulubionych róż.sweety pisze:James Galway - kolejna ślicznotka