
Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Tak Wandziu, to już trzy lata... jak ten czas leci. Tylko ja mam coraz mniej czasu na przyjemnosci 

- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandeczko, zapomniałam skomentować Twojego mikołajka nadmorskiego, wielkie krzaki Ci porosły
. Kupiłam nasionka, ale jeszcze nie posiałam
, bo ciągle czasu brak na znalezienie kawałka ziemi bez chwastów. Chyba dokończę odchwastowywanie warzywniaka i tam rozsadnik sobie zrobię. Warzyw i tak nie doczekam, a choć kwiatki będę mieć
.
Zadam teraz bardzo głupie pytanie
, co robić z przekwitniętymi liliami. Bo chyba nie powinny tracić sił na wytwarzanie nasion. Obciąć im głowy?



Zadam teraz bardzo głupie pytanie

- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4926
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Ale kontrast między liliowcem i mikołajkiem, nad którym chyba powinnam się zastanowić gdyż nadaje się on chyba do suszonych bukietów? Modrzew ma miłą fryzurkę.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Marzka, pytanie wcale nie głupie. A nawet bardzo rozsądne. Otóż z liliami to jest tak, że trzeba je ścinać po kwitnieniu. Mniej więcej jedną trzecią wysokości. Z tego zielonego badyla, który pozostaje, cebula lilii będzie czerpać aż do jesieni pożywienia.
No i tu właśnie zaczyna się według mnie problem z tymi liliami. Otóż te pozostawione badyle sterczą tak aż do jesieni. Ładne toto nie jest, moim zdaniem szpeci rabaty, a potem, jak ku jesieni zaczynają usychać, to są jeszcze brzydsze. Dlatego lilie najlepiej jest sadzić w tyle rabaty, żeby potem je coś zasłaniało. Najgorzej według mnie wyglądałaby rabata z samych lilii, bo byłyby tam same badyle.
BUfo-BUfo, mikołajek zdecydowanie nadaje się na suche bukiety. Przypomina trochę oset. Żeby zachować niebieską barwę kulek, trzeba by chyba było czymś spryskać. Zdaje się, że robią to lakierem do włosów, ale nie wiem dokładnie.
Lodziu, dziękuję
Liliowce są w gruncie rzeczy baaadzo fotogeniczne. Tak jak róże 
Tosiak, witaj nowy gościu w moich progach. Mam nadzieję na następne wizyty i pozdrawiam cię serdecznie. Wieczorkiem zobaczę, co u ciebie
Kropelko, zawsze da się znaleźć trochę czasu na przyjemności. Jak dzieci będą starsze, to sobie odbijesz.
Konwalio12, poczekajmy więc cierpliwie, a na razie cieszmy się starszymi roslinami
No i tu właśnie zaczyna się według mnie problem z tymi liliami. Otóż te pozostawione badyle sterczą tak aż do jesieni. Ładne toto nie jest, moim zdaniem szpeci rabaty, a potem, jak ku jesieni zaczynają usychać, to są jeszcze brzydsze. Dlatego lilie najlepiej jest sadzić w tyle rabaty, żeby potem je coś zasłaniało. Najgorzej według mnie wyglądałaby rabata z samych lilii, bo byłyby tam same badyle.
BUfo-BUfo, mikołajek zdecydowanie nadaje się na suche bukiety. Przypomina trochę oset. Żeby zachować niebieską barwę kulek, trzeba by chyba było czymś spryskać. Zdaje się, że robią to lakierem do włosów, ale nie wiem dokładnie.
Lodziu, dziękuję


Tosiak, witaj nowy gościu w moich progach. Mam nadzieję na następne wizyty i pozdrawiam cię serdecznie. Wieczorkiem zobaczę, co u ciebie

Kropelko, zawsze da się znaleźć trochę czasu na przyjemności. Jak dzieci będą starsze, to sobie odbijesz.
Konwalio12, poczekajmy więc cierpliwie, a na razie cieszmy się starszymi roslinami

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
W przetacznikach to się tego lata zakochałam, tyle jest odmian i tak niesamowicie urokliwych 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 845
- Od: 24 sty 2011, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: działka na Roztoczu Zamojskim
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Witaj Wando!
Dzisiaj szczegółowo studiowałem Twoje ogrodowe wątki i szczególnie zainteresowały mnie fotki wiosenne gdzie ładnie pokazałaś fotki z perspektywą ogrodu a nie tylko same kwiaty.Nie to,że nie lubię kwiatów ale większość forumowiczów je pokazuje bo kto jak kto jak nie właściciel ogrodu powinien mieć ładne kwiaty,bo przecież pieści je aby były piękne.Ponadto zobaczyłem u Ciebie znane mi sympatyczne właścicielki pięknych ogrodów/wirtualnie/np.Aguniada,Małgocha.
Pozdrowienia Edward
Dzisiaj szczegółowo studiowałem Twoje ogrodowe wątki i szczególnie zainteresowały mnie fotki wiosenne gdzie ładnie pokazałaś fotki z perspektywą ogrodu a nie tylko same kwiaty.Nie to,że nie lubię kwiatów ale większość forumowiczów je pokazuje bo kto jak kto jak nie właściciel ogrodu powinien mieć ładne kwiaty,bo przecież pieści je aby były piękne.Ponadto zobaczyłem u Ciebie znane mi sympatyczne właścicielki pięknych ogrodów/wirtualnie/np.Aguniada,Małgocha.

Pozdrowienia Edward

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
April, ja przetaczniki zauwazyłam już w tamtym roku. Wczęsniej miałam tylko jeden zwykły wysoki i jeden niski. Też mi się podobały, ale nie umywają się do nowych odmian.
hutkow, witaj Edwardzie. Wiem, że jesteś zwolennikiem szerokich ujęć. Ja też je oczywiście lubię, ale ponieważ jestem na FO prawie codziennie, musiałabym pokazywać wciąż te same widoki, a to by już było nudne. Pokazuję więc poszczególne rośliny i ich detale, bo w nich także można dostrzec piękno, którego nie widać gołym okiem. Zresztą ja sama dużo się nauczyłam, oglądając u innych forumowiczów konkretne roślinki i pytając o sposób ich uprawy. Tak więc najbardziej lubię wątki, w których są zarówno szersze perspektywy, jak i ujęcia poszczególnych odmian. Czyli dwa w jednym. I w ten sposób staram się prowadzić także i mój wątek, żeby każdy znalazł w nim to, co mu najbardziej odpowiada. Pozdrawiam serdecznie ciebie oraz Zosię.
I specjalnie dla ciebie szersza perspektywa.

hutkow, witaj Edwardzie. Wiem, że jesteś zwolennikiem szerokich ujęć. Ja też je oczywiście lubię, ale ponieważ jestem na FO prawie codziennie, musiałabym pokazywać wciąż te same widoki, a to by już było nudne. Pokazuję więc poszczególne rośliny i ich detale, bo w nich także można dostrzec piękno, którego nie widać gołym okiem. Zresztą ja sama dużo się nauczyłam, oglądając u innych forumowiczów konkretne roślinki i pytając o sposób ich uprawy. Tak więc najbardziej lubię wątki, w których są zarówno szersze perspektywy, jak i ujęcia poszczególnych odmian. Czyli dwa w jednym. I w ten sposób staram się prowadzić także i mój wątek, żeby każdy znalazł w nim to, co mu najbardziej odpowiada. Pozdrawiam serdecznie ciebie oraz Zosię.



Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Szersza perspektywa - też to lubię, bo jak oglądam tylko te kwiatki, cudne oczywiście, to mi wyobraźnia jakoś gorzej działa
Pieknie i ta Twoja mroczna zieleń...
Ty się dziwisz, że ja sie stale zachwycam Twoim ogrodem - ja nie robię tego często u innych - bo w nim jest coś nieuchwytnego, moze własnie ta prześwietlona zieleń..
Magiczna Siła - i wszystko jasne

Ty się dziwisz, że ja sie stale zachwycam Twoim ogrodem - ja nie robię tego często u innych - bo w nim jest coś nieuchwytnego, moze własnie ta prześwietlona zieleń..
Magiczna Siła - i wszystko jasne

- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4585
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Przetaczniki śliczne muszę zdobyć a u Kalisiaka była taka fajna szałwia ale cena 

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu, ja wracam do mikołajka
Jeśli chcesz go uatrakcyjnić to fajnie wyglądałby z trawami, podoba mi się również z firletką mocno różową
Jeśli róże, to tylko o mocnych kolorach. Uważaj przy przesadzaniu, bo ma palowy długi korzeń i nie lubi tego zabiegu. Ja tak załatwiłam jednego.


- tara
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13135
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
[quote="wanda7"]

Wandziu tyle razy spaceruję po Twoim ogrodzie i dopiero teraz wpadłam na pomysł zmałpować Twoje ścieżki, proszę podpowiedz nieco na czym ułożone są kamienie, po drugie czy dobrze widzę dróżki są kręte wśród roślin - właśnie taki układ ogrodu mam w marzeniach, może dlatego ciągle mój w przebudowie.

Wandziu tyle razy spaceruję po Twoim ogrodzie i dopiero teraz wpadłam na pomysł zmałpować Twoje ścieżki, proszę podpowiedz nieco na czym ułożone są kamienie, po drugie czy dobrze widzę dróżki są kręte wśród roślin - właśnie taki układ ogrodu mam w marzeniach, może dlatego ciągle mój w przebudowie.
- lulka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Royal....to przetacznik? Fajnie zaczyna kwitnąć 

- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu, dziękuje za imię dzwonka
Przetacznik cudny. Czy ten różowy ode mnie żyje
Pisałaś, że coś słabował 

Przetacznik cudny. Czy ten różowy ode mnie żyje


Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
A te przetaczniki to zdobyłaś u Kalisiaka czy szukać gdzie indziej. Nie widziałam takich odmian. E-genia też ma cudo, ale nie zapisałam i muszę wrócić do niej sprawdzić jakie. Mają bardzo nietypowy kształt końcówki pędu i wygladaja orientalnie.
Twoje są przepiękne, szczególnie ten Blue Ulster Dwart. Czy kolory zgodne z naturą czy aparat trochę przekłamuje? Bardziej fiolet czy niebieskie?
Twoje są przepiękne, szczególnie ten Blue Ulster Dwart. Czy kolory zgodne z naturą czy aparat trochę przekłamuje? Bardziej fiolet czy niebieskie?
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Piękne , kolorowe zakątki pokazujesz no i oczywiście śliczne kwitnące
śliczna żabka towarzystwa pilnuje , hortensja cudnie się zapowiada 

