Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
- jola1010
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1650
- Od: 4 cze 2007, o 18:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: DOLNOśLąSKIE
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu piękna kompozycja z białymi niecierpkami. Polowałam wiele razy na białe niecierpki i nie znalazłam. W ubiegłym roku je miałam i byłam z nich bardzo zadowolona.
Pozdrawiam Jola
Pozdrawiam Jola
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu, pospacerowałam po twoim ślicznym ogrodzie.
Ma w sobie pewna tajemniczość. Elegancki z tymi królewnami w pełnym rozkwicie, ale swojski
.
Burgundy Ice u mnie też zachwyca
Ma w sobie pewna tajemniczość. Elegancki z tymi królewnami w pełnym rozkwicie, ale swojski

Burgundy Ice u mnie też zachwyca

Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Witam z rana. Wczoraj była u nas silna ulewa. Na szczęście obyło się bez gradu, bo byłam cała w starchu, że moje hosty zostaną podziurawione jak sito. Z deszczu jestem bardzo zadowolona, bo już miałam wizję porannego podlewania tych wszystkich biednych zasuszonych roślinek. Dzięki wczorajszemu deszczowi mam dzisiaj trochę więcej czasu i powsadzam róże, które stoją w doniczkach od pewnego czasu, czekając na swoją kolejkę do przeprowadzki w grunt. Słoneczko ładnie przygrzewa i jest niezywkle przyjemnie i pachnąco. Takie dni uwielbiam. Mamy już LATO.




























- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu,letnie widoki piękne z różami na czele.
15GO lipca mamy spotkanie u mnie,może dołączysz do nas?Nie mogę dodzwonić się do ciebie,czy zmieniłaś numer?
15GO lipca mamy spotkanie u mnie,może dołączysz do nas?Nie mogę dodzwonić się do ciebie,czy zmieniłaś numer?
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu wspaniała soczysta zieleń poprzetykana kolorami.....błogi relaks i wypoczynek
U mnie też w nocy popadało.....a wieczorem ponad 3 godziny stałam z wężem i podlewałam
....ale nic to, przy takiej suchocie to przyda się każda kropelka 

U mnie też w nocy popadało.....a wieczorem ponad 3 godziny stałam z wężem i podlewałam


- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
I ja mogę się pochwalić deszczem w nocy. Podobnie jak Agness wieczorem podlewałam, ale to nic. Na moich piaskach wody nigdy zadużo. Piękny ogród niezależnie od pory roku, a w wakacje przy takich upałach jakie były w weekend, to Cień Dęba najmilszy 

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
A widzisz Wandziu, ja sądziłam, że przetacznik to taka pospolita roslina, a tu proszę tyle odmian i znowu każda troche inna. Ja mam tylko te bardzo wysokie, ale i tak sa fajne, własnie przez te wiechowate zakończenia.
Jak popatrzę na Twoje zdjęcia to szczerze Ci zazdroszczę
Ja wiem, że kiedyś moje roślinki się rozrosną, że będzie ich więcej, ale ile to lat trzeba by się dochować takiego piekna. Nie zazdroszczę, tylko też tak chcę

Jak popatrzę na Twoje zdjęcia to szczerze Ci zazdroszczę



- lulka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Soczysta zieleń po deszcu..lubię ten widok 

- Aza
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3346
- Od: 10 lut 2008, o 18:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zakopane
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Patrzę na Twój piękny ogród i widzę dużo iglaków pomiędzy bylinami. Zastanawiam się jak to zrobić u siebie bo dostałam iglaczki od Tomka. U Ciebie wszystko jest wspaniale skomponowane.
OLGA od malamutów
Wątki Azy
Wątki Azy
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7718
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
....a ja cały czas urzekam się Twoimi kamiennymi duktami........kto wie czy na nowym moim miejscu nie będą dominowały......
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- Francesca
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2158
- Od: 25 maja 2010, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu, ależ zielono
Zdjęcie z Pilgrimem (?) na drugim planie przepiękne. W ogóle bardo podoba mi się twój sposób kadrowania
U nas też popadało w nocy, całe szczęście, bo W. rozsypał nawóz na trawniku i już mieliśmy robić porządne podlewanie
. No i na niektórych rabatach było już naprawdę sucho
.


U nas też popadało w nocy, całe szczęście, bo W. rozsypał nawóz na trawniku i już mieliśmy robić porządne podlewanie


- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4585
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wczoraj byłam u Kalisiaków cenny wysokie .Rozglądałam się po całej okolicy jadąc gdzie może być ten piękny ogród 

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Bardzo urokliwie w tych Twoich zakątkach.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
AGNESS, u mnie jak popada, to już na drugi dzień sucho; wszystko przelatuje jak przez sito. Tak więc, jak mówisz, każda kropelka się przyda.
Sosenki4, my mamy piaski, to wiemy, co to znaczy susza, prawda? Ja bym chciała dodać gliny do tej mojej ziemi, ale niestety nie sprzedają jej w workach tak jak ziemię. Jednak tak sobie myślę, że chyba nie chcia labym mieć glinistej ziemi, bo po deszczach wszystko stoi na powierzchni i jest o wiele trudniej to ogarnąć i uprawiać.
Debro, jesteś bardzo łaskawa dla mojego ogródka. Nic nie zazdrość, tylko sadź, sadź i jeszcze raz sadź. No i podlewaj nawozami. a wtedy, ani się obejrzysz, a zarośnie ci tak, że będziesz się zastanawiać, co wyrzucić
Wiadomo, że dużych drzew nie ma się od razu, ale te rożne krzewy i formy szczepione na nóżce szybko mogą zapelnić ogródek.
Lulka, ja też
Widok i zapachy po deszczu.
Aza, iglaków mam sporo. Były tutaj pierwszymi roślinami poza drzewami. Stanowią ramy ogrodu. Rosną w różnych miejscach, niekoniecznie rzędem pod płotem. Nieraz mi się wydaje, że nawet mam ich trochę za dużo. Ale na szczęście zawsze można przystrzyc i zmniejszyć i to jest ich niewątpliwa zaleta. Cisze się, że podpatrujesz, może jakieś rozwiązanie przypadnie ci do gustu
Leszczyno, witaj zgubo! Nowe miejsce, nowe plany i marzenia, a wśród nich nowe ścieżki. Cieszę się niezmiernie, że będą ci o mnie przypominać
Francesco, to nie Pilgrim, aczkolwiek też go mam i rośnie gdzie indziej. Dziękuje za słowa w sprawie kadrowania. Szczerze mówiąc, samo czasami wychodzi. Nie ma w tym mojego zamysłu. Czasem coś po prostu wyjdzie, a czasem w ogóle.
U mnie popadało, pogrzmiało, ale dziś znowu upał. Biedne te rośliny.
Gosiu07, i znowu mnie nie zawiadomiłaś
A co do cen, to faktycznie, w tym roku ma wyjątkowo wysokie. Jakąś różę sobie kupiłaś?
Kamma, dzięki, że wpadłaś. Zapraszam częściej
Sosenki4, my mamy piaski, to wiemy, co to znaczy susza, prawda? Ja bym chciała dodać gliny do tej mojej ziemi, ale niestety nie sprzedają jej w workach tak jak ziemię. Jednak tak sobie myślę, że chyba nie chcia labym mieć glinistej ziemi, bo po deszczach wszystko stoi na powierzchni i jest o wiele trudniej to ogarnąć i uprawiać.
Debro, jesteś bardzo łaskawa dla mojego ogródka. Nic nie zazdrość, tylko sadź, sadź i jeszcze raz sadź. No i podlewaj nawozami. a wtedy, ani się obejrzysz, a zarośnie ci tak, że będziesz się zastanawiać, co wyrzucić

Lulka, ja też

Aza, iglaków mam sporo. Były tutaj pierwszymi roślinami poza drzewami. Stanowią ramy ogrodu. Rosną w różnych miejscach, niekoniecznie rzędem pod płotem. Nieraz mi się wydaje, że nawet mam ich trochę za dużo. Ale na szczęście zawsze można przystrzyc i zmniejszyć i to jest ich niewątpliwa zaleta. Cisze się, że podpatrujesz, może jakieś rozwiązanie przypadnie ci do gustu

Leszczyno, witaj zgubo! Nowe miejsce, nowe plany i marzenia, a wśród nich nowe ścieżki. Cieszę się niezmiernie, że będą ci o mnie przypominać

Francesco, to nie Pilgrim, aczkolwiek też go mam i rośnie gdzie indziej. Dziękuje za słowa w sprawie kadrowania. Szczerze mówiąc, samo czasami wychodzi. Nie ma w tym mojego zamysłu. Czasem coś po prostu wyjdzie, a czasem w ogóle.
U mnie popadało, pogrzmiało, ale dziś znowu upał. Biedne te rośliny.
Gosiu07, i znowu mnie nie zawiadomiłaś

Kamma, dzięki, że wpadłaś. Zapraszam częściej

- lulka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu ciekawe, czy ktoś rozpozna tą naszą różycę. Bardzo lubię kolor jej kwiatu, jest intensywnie czerwonyy i w formie raczej zwarty