Justynko jaki świat mały
mieszkacie z Genią w jednej miejscowości, a dopiero się poznałyście u Igi teraz to już wiesz , że do Geni rzut beretem . Jak pojedziesz do Geni to miej pusty bagażnik, bo Genia to też jest bardzo hojna
A ze mnie się śmialiście a tu proszę - Justynka też obrotna Justynko - jak będziesz szła do Geni to daj cynka, razem nam będzie łatwiej, ty z placakiem a ja z taczką
Justynko,a ja wykopałam ogromną kępę irysa syberyjskiego,naprawdę ogromna,nie mogłam poradzić szurałam po działce do wyjścia.U mnie ciągle leje , jak chcesz to nie będę wyrzucać,tylko schowam gdzies pod płotem.Zrób zdjęcie tej białej krzewuszki,duża ona rosnie?
Kurczaki, Małgoś, szkoda że wcześniej nie zrobiłam jak pięknie kwitła. Tam gdzie chodzę na luchtę po sadzonki jest wielkości płotu. Taka jak variegata.
Moja wariegata,co dałam ci patyki będzie niska,po kilku ładnych latach około 1,20 wysikości tylko.Taka wysoka biała może byc,ale czy dożyję tej wielkości?