
Tosia totalnie wszystkie a córce kwitną chyba dwa i mają taki ładny czerwony kolor.

Jadzia większość róż wyglądało okropnie, naobcinałam chyba dwa pełne wiadra kwiecia. Urlich B. F. pierwszego kwiatu nie otworzył do końca, może drugi mu się uda.

Jula pewnie znowu u Ciebie popadało dzisiaj bo cały zachód był w deszczu, ja miałam śliczną pogodę i udało mi się skosić dość dużo trawnika. Ciekawe co przyniesie nam nowy tydzień.

Agunia dzisiejsze słoneczko podniosło mnie na duchu ale wykończyła mnie kosiarka i sekatory.

Małgosia ja dla pewności mam prawie same powojniki Viticella, Atragene i Integrifolia, unikam wielkokwiatowych choć kupiłam dwa Barbara dla wnusi i Semu dla cudnego błękitu, jak do tej pory spisują się bez zarzutu.

Kasia Pamiat Serdtsa rośnie dość długi i trzeba go przywiązywać lub się pokłada. Chyba mam Bluish Violet takie maleńkie dzwoneczki i jak do tej pory dorósł do 50cm.

Irena sobota była śliczna a różyczki oklapnięte po deszczach.

Ida na kwiat Urlicha B. F. albo 'von Jungingena' musimy troszkę poczekać bo deszcze zniszczyły ten pierwszy, ciekawa jestem czy się otwiera do końca i jaki duży rośnie.

Oby jutro nie padało bo jest bardzo mokro, nawet na moich piaskach.

Na dobranoc nowo rozkwitnięte powojniki.
