Witam porannie z wierną towarzyszka kawusią....mniam mniam
Nabieram sił bo wyruszamy dzisiaj z grupa dzieciaków do Zoo.....zbieram siły , przede wszystkim psychiczne , bo nie lubię tego miejsca ...obym nie wróciła podłamana
Młody dzisiaj tez ma zdejmowany gips , oby to już był koniec tego leczenia

Dobrze by było jakby ta zrzęda zaczęła wiecej wychodzic z domu
Efcia...no prosze jaki śliczny awatarek

W czym to Ty tam siedzisz
Kochana miskant od Ciebie rośnie ślicznie

,więc przesadziłam go w otwarte miejsce ,szkoda go było chować , nie pokazałby sie w połnej krasie , bo jałowiec tak od 12 juz go zacieniał....Tam ma towarzystwo lilii i róz ,planuje tam dosadzic wysokiego klona nad nim
Jadziu jak ogarne ten trawnik to porobie fotki tych moich rabatek...ale to nic specjalnego , wsio zmieszane razem .
czy Ty wiesz ,ze te róze co pózno sadziłam ...w zasadzie z gołym korzeniem maja pąki

Jacques Cartier , i Piano , i reszta tez ślicznie rośnie .T Twoja odmiana floksa bardzo podobna

Foksów nigdy nazbyt wiele

Czy Ty Jadziu zamawiałas kiedys róze od Petrovica
Bożka witaj u mnie

Wiesz ta koreanka to u mnie troche jakby stała w miejscu , jak ja nie zajmowałam sie ogrodem....i tak lezał odłogiem , jak go pokochałam to od razu zaczęła ładniej rosnać , szyszki miała pierwszy raz w ubiegłym roku ...chyba 3 sztuki ,ale teraz jest sliczna , to chyba jakaś mniejsza odmiana ,jest mojego wzrostu teraz , czyli 167 a latek ma z 7 tak myślę

Ta roslinka o która pytasz to tak , rutewka
thalictrum isoporoides, jakos mnie tak zauroczyły , a to takie maleństwo ,i te niebieskie listki
Moniś..te moje rabatki takie
moje , troche wszystkiego , korzenie i pniaki wszystko z mojej działki z wykopanej dawno akacji , a Wapienia tez sporo , kiedys dostałąm od kolegi
...no lubie własnie takie dodatki , wikline oczywiscie tez ..tylko ona szybko niszczeje ,wszelkie gary żeliwne i takie tam ramole

Pieknie powstaje Wasza działeczka ....widze ,ze w głowie wizje tworzysz...oj wyczarujecie fajne miejsce na ziemi
Eluś ...no ja sie tak łatwo nie dam....

Moja koreanka to długo zwlekała z pokazaniem szyszek...a w ogóle taki mały pyrtek jest ,chyba jakas mała odmiana....dostałam ja kiedyś w prezencie
