Witam moich miłych Gości.
To cudo wykopał mi ze swojego ogrodu
Janusz drozd w ubiegłym koku...
Dni lecą nie ubłaganie a ja nie mogę wszystkiego ogarnąć.
Roślinki czekają na posadzenie...żurawki będą rosły przy tych zakupionych w ubiegłym roku.
Tulipany ustąpią im miejsca.
Skalniak w planach do przebudowy mam zakupioną w tym celu czarną Agrowłókninę, bo biała z odzysku nie zdała egzaminu.
Czeka też na posadzenie kilkanaście nowych roślinek skalnych.
Wykopałam roślinki przy starym oczku...czekają w donicach na montaż nowego oczka.
Lilie wodne zakwitły w misce z wodą, były wcześnie zabrane ze starego oczka.
Mam zakazane przez lekarzy chodzenie... w brew zakazowi gdy trochę podrepczę - stopa puchnie jak bania.
W ogrodzie plewię chwaściory na kolankach w nakolannikach.
Reniu pieniążki za Oczko Wodne z All.. wróciły na moje konto.
W ogrodzie pomaga mi sąsiadka... bo ja można rzec tylko o jednej nodze ...
Nie mogę długo siedzieć przy kompie z bolącą nogą.
Misiu na pieńku posadziłam z nad starego oczka białą skalnicę bo szkoda mi było jej wyrzucać na kompostownik.
Maka mam tylko tego jednego krzacz-orka od Kasi od Geni dostałam fioletowego na wiosnę, pokazał się i znikł... i znowu mała sadzonka przy patyczku się pojawiła
... jestem ciekawa czy wyda kwiaty....
Iguś gdyba noga tak strasznie nie bolała to ja wracałabym dzisiaj z Sulejowa albo Italię przemierzałabym w szerz i w złóż.
Ścięgno i stopa pokrzyżowała plany.
Smutno mi się zrobiło że nie było mnie w Sulejowie.
Przebudowa Oczka była w planie... stare służyło ponad 10 lat.
Wcześniej zostały poczynione odpowiednie zakupy: oświetlenie i pompka wodna.
Kasiu uwielbiam wsłuchiwać się w szum wody - w starym oczku mieliśmy też kiedyś mały wodospad ale kiedy się urządzenie zepsuło kupiliśmy samą fontannę.
W nowym sprzęcie jest Fontanna i wodospad do zamontowania... kupiłam go też na Allegro ale w innym sklepie i ten przyszedł beż felerów.
Po niedzieli kuzyn będzie przebudowywał mi oczko... Kazio nie ma czasu i nie lubi się grzebać w ogrodzie.
Moja
kolekcja Bodziszków - wszystkie ofiarowane z dobrego serca od; Grażynki, Reni.. i Jola podzieliła się ze mną "Żałobnym" gdy gościliśmy u Uli w ogrodzie.
W takim stanie jest mój
różanecznik... większość pąków była brunatna, więc je osunęłam. Dalej
Magnolia w tym roku była dobrze zabezpieczona przed mrozami,
nic z tego - większość gałęzi do usunięcia. nie kwitła ale parę liści ma i część nie pewnych gałęzi oby nie trzeba było je usunąć.
A to prezent od
Tadka - proszę podpowiedz ...-co?
...ten skalniak od Joli bardzo mi się podoba, już kwitnie.
Na dobranoc - Czosnki
