Piotrze, klon jest z tego roku. Dziękuję za miłe słowa o moim ogrodzie.
Miskant był ładny, ale już go nie mam.

Powiększał swoją powierzchnię zabierając coraz to większy obszar,
zostawiając za sobą puste zwyrodniałe kłącza. Usunęłam wszystko i wsadziłam nowe sadzonki, nie wiem czy wyrośnie,
a jeżeli tak ,to widok jaki miałam w ostatnim roku uzyskam dopiero po 3, 4 latach.
Trudno się mówi

nie mogłam mu pozwolić na taką swobodę
Tereniu, dziękuję za miłe słowa,

byłam u ciebie i widziałam te śliczności wiosenne
Danusia, można po cichutku

można też głośniej, zostawiając jakiś ślad
Krysia, klon teraz ładnie wygląda, ale gdzieś w środku lata przycinam go, i wówczas przybiera kolor zielony
Krysia myślę że już takiej zimy i zbuntowanej wiosny nie będziemy mieć.Dużo roślin i krzewów ucierpiało, między innymi moja
magnolia, na drugi rok o ile zima nie będzie tak mrożna będzie kwitła .
Ewcia, ja również lubię ten kolor , szczególnie teraz na wiosnę
