Ja też ją usłyszałam, przed chwilą zatelefonowałam do M. i łomotnęło w słuchawce
Jak ja bym chciała, żeby dłużej nie padało, a do nas też już idzie jak widzę
Kochani, ja uwielbiam obserwować burze, mimo że się ich boję U mnie na wsi jej nie było, za to w Warszawie trochę postraszyła i poszła sobie... W każdym razie, jest piękne słońce! Popracowałam z dużą przyjemnością w ogrodzie, rozsypując kolejne wory z korą, ale dobrze mi było... teraz przy otwartym oknie tarasowym mam relaks
Agus u mnie burzy niet Hej ,a ja nie wiem jaka Ty hortensje posadziłas w tej donicy super to wygląda te Twoje bratki cudne...nie mogę sie na patrzeć na te nowe odmiany
Prawda, coraz bardziej zielono U mnie tak tego nie wiedac, bo trawy nie mam, to nie ma takiego pioronujacego zielonego wrazenia jak u Ciebie.
Agus, pryskalas Bukszpana, bo widze ze cos Ci choruje?
Po południu się wypogodziło Nic nie zrobiłam, bo dzień jakiś krótki, wsadziłam tylko róże z Floribundy Liczę na jutrzejszy dzień.
Twój trawnik przyprawia mnie o atak zazdrości, ale dam sobie z tym radę zupełnie bez wysiłku
Aguś, piękne te Twoje zakątki
Już tak zielono i trawniczek jak marzenie Oczko wodne fantastyczne, coraz bardziej 'choruję' na wodę w ogrodzie..Twój ogród jest bardzo inspirujący
Super pęcherznica.Ciekawe kiedy moja taka będzie? Mówicie, że u Was burza?No to chyba wiosnę można uznać za rozpoczętą. Moja babcia kiedyś mówiła, że dopiero po pierwszym grzmocie przyroda rusza do życia.