Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Jak M bedzie miał wolne to dopasuję się do was.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
o rany ale dzień.
Koniecznie kawa i inne wspomagacze. Mam nadzieję że chociaż w pracy będzie spokojniej. Wczoraj to horror bo poza chałasem i wstrząsami z zewnątrz to jeszcze "wstrząsy" wewnątrz firmy. Nie powiem głośno to może się nie ziszczą. Generalnie mam doła jak Rów Mariański.
Wczoraj robiłam zakupy i do późna sprzątałam bo przyjeżdają Rodzice na parę dni. Pewnie nici z czasu na FO. Zawsze to stan podwyższonej gotowości.
Tak jak Jule kupowałam farbę a przytargałam chabazie do doniczek na parapety
Miłego dnia


Tak jak Jule kupowałam farbę a przytargałam chabazie do doniczek na parapety

Miłego dnia
- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
U mnie jeszcze
choć pewnie nie długo skoro u Ciebie już deszcz

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Właśnie wypiłam "szatana", a i tak czuję się, jakby zeszło ze mnie powietrze
Na dodatek wszystko mnie boli, bo trochę wczoraj przeholowałam z robotą w ogrodzie (stricte z fizyczną).
Ślubny o 20-tej wyciągał mnie siłą z ogrodu, bo on nie widział Waszych ogrodów i nie rozumie, że ja też taki bym chciała
Aguś życzę słonecznego dnia i mnóstwa niespożytej energii

Na dodatek wszystko mnie boli, bo trochę wczoraj przeholowałam z robotą w ogrodzie (stricte z fizyczną).
Ślubny o 20-tej wyciągał mnie siłą z ogrodu, bo on nie widział Waszych ogrodów i nie rozumie, że ja też taki bym chciała

Aguś życzę słonecznego dnia i mnóstwa niespożytej energii

- Jule
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Dobry Agus
Swieci, cieplo sie robi i juz narzedzia przygotowalam ale ... kurna jakos nie moge sie otrzasnac dzisiaj. Druga kawe sobie zapodalam i moze pomoze.
Pytanie za 100 punktow odemnie ... Twoj M. ma imie na D a nie zdrabniajac konczy sie na sz?

Pytanie za 100 punktow odemnie ... Twoj M. ma imie na D a nie zdrabniajac konczy sie na sz?
- joannakr0508
- 500p
- Posty: 784
- Od: 8 kwie 2011, o 10:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Pogoda podobno do niedzieli ma być mokra mimo ,że ma być ciepło
, przez to w ogrodzie prace stoją a później trzeba będzie na łeb na szyję wszystko robić .U mnie szybciej żywopłot się zazieleni jak ja go dokończę ciąć 


Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy.
Joanna http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=53393" onclick="window.open(this.href);return false;

Joanna http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=53393" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Asiu, ta deszczowa pogoda ma swoje plusy dla roślin, ale nie dla człowieka... Zanosi się, że mamy przerwę w pracach ogrodowych
Jula, doberek... ja też się nie mogę otrząsnąć i ruszam się jak mucha w smole... musisz dzisiaj robić tę swoją robotę?
Mój M. ma na imię tak, jak Twój M.
nieźle, nie? 
Iwonko, dzisiaj kawę można pić hektolitrami, a i tak nic nie pomoże... Taki dzień
Może są jakieś szanse na bezdeszczowy weekend? Popatrzę zaraz co tam przewidują magicy od pogody...
Co tam wczoraj zdziałałaś w ogrodzie? Mnie też wszystko boli od dźwigania wiaderek z nawozami i schylania pod każdy krzak... Ech, życie
Aga, mimo wszystko słońca życzę
April, nastroje u nas podobne, nic się z tym chyba nie da zrobić... Bierzesz urlop na czas wizyty rodziców?
Małgosiu, tak czy inaczej się zobaczymy... możesz mi podać swój tel na PW.
Ewa, Twój M. jest tak tolerancyjny, że odpowiedź może być tylko jedna

Jula, doberek... ja też się nie mogę otrząsnąć i ruszam się jak mucha w smole... musisz dzisiaj robić tę swoją robotę?
Mój M. ma na imię tak, jak Twój M.


Iwonko, dzisiaj kawę można pić hektolitrami, a i tak nic nie pomoże... Taki dzień

Co tam wczoraj zdziałałaś w ogrodzie? Mnie też wszystko boli od dźwigania wiaderek z nawozami i schylania pod każdy krzak... Ech, życie

Aga, mimo wszystko słońca życzę

April, nastroje u nas podobne, nic się z tym chyba nie da zrobić... Bierzesz urlop na czas wizyty rodziców?
Małgosiu, tak czy inaczej się zobaczymy... możesz mi podać swój tel na PW.
Ewa, Twój M. jest tak tolerancyjny, że odpowiedź może być tylko jedna

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Urlopu nie biorę, przecież trzeba się gdzieś bezpiecznie schować chociaż na pół dnia 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Aguś cały czas walczę ze skalniakiem na który podstępnie wkradł się perz
W zeszłym roku próbowałam pielić, ale okazało się, że to głupiemu robota.
Aby pozbyć się tego dziadostwa muszę wykopać każdą roślinę, co nie jest łatwe jeżeli chodzi o tą grupę roślin (rojniki, rozchodniki).
No i jeszcze te kamienie...
Niedługo będę miała ręce, jak szympans
Najgorsze, że nie ma pewności, że wytępię skutecznie perz, bo wystarczy zostawić tylko kawałek kłącza, a "zabawę" będę miała apiat od nowa

W zeszłym roku próbowałam pielić, ale okazało się, że to głupiemu robota.
Aby pozbyć się tego dziadostwa muszę wykopać każdą roślinę, co nie jest łatwe jeżeli chodzi o tą grupę roślin (rojniki, rozchodniki).
No i jeszcze te kamienie...


Najgorsze, że nie ma pewności, że wytępię skutecznie perz, bo wystarczy zostawić tylko kawałek kłącza, a "zabawę" będę miała apiat od nowa

- Jule
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
To juz nie jest naturalne
Robote chciala bym zrobic, bo nie pada... tego nie jest duzo, najwiecej zabawy i czasu, to z oklejaniem bedzie - malowanie to pikus. Ale sprawdze prognozy, jakby tak jutro tez nie padalo, to moze przeloze, bo snieta jestem jak swiateczny karp - do tego oczywiscie zapomnialam wczoraj, ze cos mi pod lopatke wlazlo i mialam odpuscic troche z kopaniem

Robote chciala bym zrobic, bo nie pada... tego nie jest duzo, najwiecej zabawy i czasu, to z oklejaniem bedzie - malowanie to pikus. Ale sprawdze prognozy, jakby tak jutro tez nie padalo, to moze przeloze, bo snieta jestem jak swiateczny karp - do tego oczywiscie zapomnialam wczoraj, ze cos mi pod lopatke wlazlo i mialam odpuscic troche z kopaniem

Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
... to jest coraz bardziej zastanawiająceJule pisze:To już nie jest naturalne![]()

Jula, jak masz siłę, to robotę rób, a jak nie, to rzuć ją do jutra. Robota nie Gołota, nie ucieknie ;)
Iwonko, ja mam co prawda mini skalniak, ale wiem, że wyplewienie z niego zielska jest okropnie uciążliwe... Robię to, ale trochę bylejak, no i trudno... Odpocznij, wyluzuj się i lepiej spójrz na swój skalniak z dozą większej tolerancji ;)
April, otóż to!

Aga,

- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Aga,pisałam u siebie,ale nie wiem czy czytałaś.U Szmita w ubiegłym roku były rh bardzo ładne,ale kosztowały 75 zł,w tej cenie mozesz mieć dwie sztuki.Uważam,że drogo,ale tłumaczyli,że to nie ich produkt tylko sprowadzany.Azalii nie widziałam,nie zwracałam na nie uwagi po prostu,więc nie wiem czy mają.Mnie najbardziej interesują hortensje bukietowe.
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Gosiu, dzięki... ja tez z większych roślin nastawiam się na hortensje bukietowe, plus miskanty, azalie i rh (ale niekoniecznie u nich, jeśli nie będzie wyboru lub w nieatrakcyjnych cenach), może jeszcze białoboki, i nieco bylin.
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 6
Aguś przyszłam się przywitać w ten deszczowy chciałam napisać poranek ale jak spojrzałam na zegar
może poradzisz mi w jaki sposób poprawić sobie humor / podnieść ciśnienie , kawki nie pijam do ogrodniczego daleko , fakt lada dzień targi ale jak będzie lało żadna frajda
Mimo paskudnej pogody miłego dzionka życzę


Mimo paskudnej pogody miłego dzionka życzę
