Grażynko - świeże ziemniaczki , prosto z kompostownika , no , no ...

Ale to plenne bestie, bo gdy wiele lat temu mój synuś posadził kilka ziemniaków w niezagospodarowanej jeszcze części ogrodu , to wyrastały potem jeszcze przez kolejne kilka lat...
Rododendron w bardzo optymistycznym kolorze , przydatnym na takie ponure dni , jak dzisiejszy.