To przynajmniej urodzaj żabek, chociaz będzie
Podagrycznik... no z tym kolegą trzeba brutalnie - wybierając każdy kawałeczek korzonka - bo odrośnie...
Mnie wysiewy powschodziły (oprócz cukini ) ale teraz zaczęła wchodzić jakas pleśń i nie wiem czy siewki nie padną... sodoma i gomora z tymi przedsiewami parapetowymi...
O różach nawet nie wspominaj - u mnie pogrom.
Grażynko, niestety, strat po zimie jest sporo Krokusy mnie nie zawiodły, ale kiepsko będzie z narcyzami i tulipanami. Żurawki w większości w opłakanym stanie, nawet barwinek podmarzł...
Pozdrawiam Cię serdecznie
Ułudka piękna, nie mam jej jeszcze w ogrodzie ale zaczynam się zastanawiać.
Cukinię w zeszłym roku zapomniałam wysiać, koleżanka wysiała jakoś tak na początku czerwca do ogrodu i dała mi 3 sadzonki.
Muszę przyznać że i tak ładnie owocowały, choć niestety krótko....
Nie myślałaś o jakimś odwodnieniu ?
Rowki i drenaż ze żwirku, kamyczków...
Faktycznie nieciekawie to wygląda.
Faktycznie trawnik okropnie wygląda Zrób może suchy strumień i posadź w nim wierzby pogięte , są w różnych kolorach i lubią taką wilgoć Moja ułudka choć nie kwitnie ale przeżyła Kalina chociaż puszcza nowe listki ? Szkoda by było takiego ładnego krzewu
Piekne te kwitnące drzewka...
a trawnik na glinie... na ten czas można by ponakłuwać, żeby odprowadzić wilgoć do głebszej warstwy. Cos na kształt areacji... ale to na małej powierzchni...
widoki ogóle - CUDNE reszta oczywiście też, jejku jaka ta Twoja kalina duża... i świetnie wygląda ta krzaczasta wierzba nad oczkiem...
Powojnik... no zazdraszczam, nie wiem jak wyglądają moje wielkokwiatowe, a właściwie, czy w ogóle dały znak życia... przekonam się po zimnych ogrodnikach, jak pojadę na działkę...