Wielkanocniki super

. Aż dziw bierze, że tak bezboleśnie przetrwały zmianę warunków. W porównaniu z tym, co czytałam w wielu wątkach o grudnikach, to chyba są bardzo odporne

.
Fajnie, że udało Ci się odratować sadzonki. Na pewno teraz ruszą z kopyta

. A co do przesyłek, to ostatnio dostałam awizo z dopiskiem "kwiatek!". Kompletnie nie wiedziałam, o co chodzi, aż poszłam po przesyłkę na pocztę. Okazało się, że koperta gdzieś po drodze się rozdarła i na poczcie najwyraźniej obejrzeli zawartość, po czym zakleili firmową taśmą klejącą

.