Zosia, właśnie tak jest, różnica temperatur w naszym kraju jest dość znaczna.
Zachód Polski najcieplejszy

, ja się cieszę jeszcze krokusami, a Ty zapewne już innymi kwiatuszkami
Gosiu,uwielbiam żółty kolor, rzuca się w oczy szczególnie wiosną
Iwonko,nie wiem jaki to narcyz ,ale dzięki Tobie już znam nazwę .
Mam je w paru miejscach, ten jest w miejscu słonecznym i w zaciszu ,tamte w półcieniu
dlatego jeszcze nie kwitną.
Tereniu,witaj, dziękuję za miłe słowa
Ania,zapewne jutro a może pojutrze będziesz cieszyć się kwiatem

, a mnie pozostanie spojrzeć na moje zdjęcie
Wiolu,,krokusy sadziłam w ubiegłym roku po parę cebulek w jednym miejscu, z roku na rok będzie przybywać
chyba że nornice je wykoszą.
Szafirki również sadziłam na jesieni i tak pojedynczo na razie wyrastają.
Jolu,cieszę się że przybyłaś do mnie. Z nornicami walczę od paru lat i na razie chyba bezskutecznie.
Trutkę też stosowałam, ale u mnie chyba jakieś tresowane, bo nic nie pomogło.
Mariolku,, dziękuję za zachwyt
Ewa, to właśnie na Twoje przywitanie kwiatek dla Ciebie
Misiu,co się odwlecze to nie uciecze. Ja się cieszę bo Ty się cieszysz
