Jak to z moim ogrodem było...
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Któryś z forumowych Panów ma na niebieską folię położoną czarną agrowłókninę. Maskuje kolor a jednocześnie dodatkowo chroni folię.
- mada83
- 200p
- Posty: 242
- Od: 3 lut 2012, o 14:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj. śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolu nasza Milenka w grudniu skończyła trzy lata, nie powinnam na nią narzekać, mogę tylko powiedzieć, że uparta jak...ja
. Bardzo chętna do pracy w ogrodzie - pomaga jak tylko to możliwe.
Pozdrawiam cieplutko w słoneczny dzień

Pozdrawiam cieplutko w słoneczny dzień

Pozdrawiam Magda
Mój ogród - moja pasja - zakątek pod lasem
Mój ogród - moja pasja - zakątek pod lasem
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Madziu, dzieciaczki są urocze; ja najbardziej lubię jak śpią wieczorem w łóżkach ;)
Aniu, myślałam i nad takim maskowaniem, ale nie z agrowłókniny, tylko kolejna warstwa folii, ale popatrzyłam na ceny i mi sie odechciało ;)
Aniu, nawet jeśli były jakiekolwiek nasionka to pieczołowicie oczyściłam wszystko...
Klej nie jest ekonomiczny, chyba bez sensu na 1 ciachnięcie puszka kleju
Na razie oczko "rozpaprane" i stoi. "Spieszę sie powoli"- celowo, bo jednak coroczne układanie oczka od nowa mija sie z celem.
Na razie próbuję przetrawić cenę specjalnej folii do oczek
Dziś powinnam poskładać pergolę w całość, bo w piątek kurier dostarczył. myślałm, że do boków będę miała dokręcić tylko górny łuk, a tu niespodzianka- każda listewka osobno
Jednak wszystko zależy od dobrej woli dzieciaków ;)
Aniu, myślałam i nad takim maskowaniem, ale nie z agrowłókniny, tylko kolejna warstwa folii, ale popatrzyłam na ceny i mi sie odechciało ;)
Aniu, nawet jeśli były jakiekolwiek nasionka to pieczołowicie oczyściłam wszystko...
Klej nie jest ekonomiczny, chyba bez sensu na 1 ciachnięcie puszka kleju

Na razie oczko "rozpaprane" i stoi. "Spieszę sie powoli"- celowo, bo jednak coroczne układanie oczka od nowa mija sie z celem.
Na razie próbuję przetrawić cenę specjalnej folii do oczek

Dziś powinnam poskładać pergolę w całość, bo w piątek kurier dostarczył. myślałm, że do boków będę miała dokręcić tylko górny łuk, a tu niespodzianka- każda listewka osobno

Jednak wszystko zależy od dobrej woli dzieciaków ;)
- mada83
- 200p
- Posty: 242
- Od: 3 lut 2012, o 14:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj. śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Oj tak dzieciaki są cudowne, Milenka właśnie szuka z uporem rękawic, bo idzie robić "doły" ze mną do ogrodu i musi mieć rękawice jak mama
. Czekam na zdjęcie pergoli. Pozdrawiam

Pozdrawiam Magda
Mój ogród - moja pasja - zakątek pod lasem
Mój ogród - moja pasja - zakątek pod lasem
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Chyba się wnerwiłam
Moja cudowna pergola okazała się wielkim bublem. Nierówne listewki, jedna noga dłuższa o 3 cm, za mało gwoździ, całość bubel do kwadratu. Z wielkim trudem złożyłam wszystko, powiał mocniej wiatr... i szlag całą konstrukcję- rozleciała sie w drobny mak
normalnie nie wytrzymam! 120 zł wywaliłam w błoto. Mogłam za 150 zł kupić praktycznie złożoną pergolę, gdzie było tylko zamontowac górę do boków + wsporniki. Jak zwykle moja wrodzona oszczędność okazała się ponownie 2-krotnie droższa! Teraz muszę kupić wkrety i kombinować jak to badziewie sklecić w całość. Sąsiad miał taką radochę jak wszystko mi z hukiem rypło, że hej
Czemu ja mam takiego pecha? nie dość że zawsze wszystko sama, to jeszcze się rozleciało dziadostwo!!!

Moja cudowna pergola okazała się wielkim bublem. Nierówne listewki, jedna noga dłuższa o 3 cm, za mało gwoździ, całość bubel do kwadratu. Z wielkim trudem złożyłam wszystko, powiał mocniej wiatr... i szlag całą konstrukcję- rozleciała sie w drobny mak




Czemu ja mam takiego pecha? nie dość że zawsze wszystko sama, to jeszcze się rozleciało dziadostwo!!!
- drewutnia
- 1000p
- Posty: 3711
- Od: 1 gru 2011, o 13:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Twój ogród rośnie w oczach.Fajnie że tu wpadłam!
Co do pergoli moje z recyklingu jeszcze stoją a zbijałam je gwoździami:)
wkopałam na prawie metr w ziemie...
powodzenia
Co do pergoli moje z recyklingu jeszcze stoją a zbijałam je gwoździami:)
wkopałam na prawie metr w ziemie...
powodzenia

Re: Jak to z moim ogrodem było...
ojej Mariolu.......
a gdzie ją kupowałaś?
to może reklamacja? bo przecież tak nie można 


a gdzie ją kupowałaś?


- mada83
- 200p
- Posty: 242
- Od: 3 lut 2012, o 14:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj. śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariola reklamuj koniecznie, tak być nie może
.
Niestety ja też już się złapałam na tej mojej pożal się Bożę oszczędności. Mam nadzieję, że będziesz mogła domagać się reklamacji . Trzymaj się

Niestety ja też już się złapałam na tej mojej pożal się Bożę oszczędności. Mam nadzieję, że będziesz mogła domagać się reklamacji . Trzymaj się

Pozdrawiam Magda
Mój ogród - moja pasja - zakątek pod lasem
Mój ogród - moja pasja - zakątek pod lasem
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Witajcie dziewczyny
Pergolę oczywiście kupiłam na alle. Na zdjęciach niczym się nie różniła od tych droższych na innych aukcjach. Ale opis też był "wymijający" i teraz rozumiem. Nie było słowa z jakiej grubości kantówek jest (5 na 2cm), kotwy na foto są inne niż w realu- tam nawiercenia w dwóch miejscach, u mnie tylko w jednym, założone latają jak wskazówki zegara... Poza tym nie było też słowa, że konstrukcja trzyma się tylko na gwoździach (tyle ze wbijajne w te cienkie kantówki po prostu ja rozsadzają
Muszę teraz dokupić wkręty, metalowe wsporniki bo inaczej nie da rady tego zbić gwoździami, dwa pręty z kratki już mi pękły
Napisałam do sprzedawcy, ale nie otrzymałam odpowiedzi. Z reklamacją to nawet mi się bawić nie chce, bo znów zapłacę 30 zł za kuriera, a zwrócą góra 90zł czyli wartość pergoli. Suma sumarum za 60 zł kosztów to szkoda zachodu
Muszę to jakoś sklecić na tych wkrętach.
Tak to wyglądało po rozpakowaniu paczki:

Tak jak juz poskładałam:

Potem był mocniejszy podmuch wiatru, który poskładał moja pergolę z powrotem do punktu wyjścia
Najlepsze jest to, że gdybym dokupiła 6 szt kantówek i wykorzystała płotki które mam zrobione przez brata miałabym pergolę własnej roboty, na pewno duzo solidniejszą za jakieś 30-40 zł
Madziu, Marto tak jak pisałam wyzej
Drewutnia, witaj u mnie
nierzadko coś z odzysku jest duzo solidniejsze niż coś nowego 

Pergolę oczywiście kupiłam na alle. Na zdjęciach niczym się nie różniła od tych droższych na innych aukcjach. Ale opis też był "wymijający" i teraz rozumiem. Nie było słowa z jakiej grubości kantówek jest (5 na 2cm), kotwy na foto są inne niż w realu- tam nawiercenia w dwóch miejscach, u mnie tylko w jednym, założone latają jak wskazówki zegara... Poza tym nie było też słowa, że konstrukcja trzyma się tylko na gwoździach (tyle ze wbijajne w te cienkie kantówki po prostu ja rozsadzają

Muszę teraz dokupić wkręty, metalowe wsporniki bo inaczej nie da rady tego zbić gwoździami, dwa pręty z kratki już mi pękły

Napisałam do sprzedawcy, ale nie otrzymałam odpowiedzi. Z reklamacją to nawet mi się bawić nie chce, bo znów zapłacę 30 zł za kuriera, a zwrócą góra 90zł czyli wartość pergoli. Suma sumarum za 60 zł kosztów to szkoda zachodu

Muszę to jakoś sklecić na tych wkrętach.
Tak to wyglądało po rozpakowaniu paczki:

Tak jak juz poskładałam:

Potem był mocniejszy podmuch wiatru, który poskładał moja pergolę z powrotem do punktu wyjścia

Najlepsze jest to, że gdybym dokupiła 6 szt kantówek i wykorzystała płotki które mam zrobione przez brata miałabym pergolę własnej roboty, na pewno duzo solidniejszą za jakieś 30-40 zł

Madziu, Marto tak jak pisałam wyzej

Drewutnia, witaj u mnie


- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolu, pergolka na fotce wygląda bardzo ładnie, szkoda tylko, że jest niezbyt dobra jakościowo , i tu mamy kolejny przykład rzetelności sprzedawców....... Będziesz miała mnóstwo pracy, ale widzę, ze sobie sama radzisz z takim sprawami
A tak swoją drogą to sąsiad wredny.....zamiast pomóc, to ma radochę z czyichś kłopotów.....trzeba było kopnąć go w kostkę




-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Agness, witaj u mnie ponownie 
Oj, z sąsiadem mam przeboje, teraz nie godzi sie na postawienie ogrodzenia
Dzieciaki byłyby znacznie bezpieczniejsze za ogrodzonym terenem, ale póki co "toczymy wojnę na słowa" o granicę
Ponadto psiska z całej wsi obsikują mi drzewka i to już naprawdę doprowadza mnie do szału
Pergolę sklecę na pewno w całość, tylko nie wiem kiedy bo nie dysponuję żadnymi wkrętami, a dopiero w piątek "jadę w teren".
Hiacynty :)

Sasanki


Oj, z sąsiadem mam przeboje, teraz nie godzi sie na postawienie ogrodzenia

Dzieciaki byłyby znacznie bezpieczniejsze za ogrodzonym terenem, ale póki co "toczymy wojnę na słowa" o granicę

Ponadto psiska z całej wsi obsikują mi drzewka i to już naprawdę doprowadza mnie do szału

Pergolę sklecę na pewno w całość, tylko nie wiem kiedy bo nie dysponuję żadnymi wkrętami, a dopiero w piątek "jadę w teren".
Hiacynty :)

Sasanki


- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolu....nie rozumiem....jak sąsiad może nie zgodzić się na ogrodzenie Twojego terenu??? przygrzało mu??? Przecież każdy ma prawo ogrodzić swoją posiadłość
No chyba, ze są jakieś nieścisłości w granicach działek?



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
nie wiem czy to prawda, ale jeśli sąsiad nie wyraża zgody na grodzenie, trzeba odstapic 4 m od granicy???
To by było prawie przy skalniaku patrząc w linii prostej
Sąsiad z tych nienajedzonych. Ponoć część roślin rośnie na jego działce
Tutaj dla zobrazowania. Szerokość działki ok 24 metry. Rośliny sadzone na ok 20 metrach tak jak żywopłot po prawej stronie z berberysu do forsycji koło zjeżdżalni. Pozostałe 4 metry na prawo to trawa.
A po lewej najpierw zywopłot z ligustru posadzony jakieś 0,5 metra od granicy, potem żywopłot z tui szmaragd. Te 4 metry od lewej strony od sąsiada to tak mniej więcej wypada koło tego rozłożystego jałowca koło skalniaka

Normalnie "Sami swoi"

To by było prawie przy skalniaku patrząc w linii prostej

Sąsiad z tych nienajedzonych. Ponoć część roślin rośnie na jego działce



Tutaj dla zobrazowania. Szerokość działki ok 24 metry. Rośliny sadzone na ok 20 metrach tak jak żywopłot po prawej stronie z berberysu do forsycji koło zjeżdżalni. Pozostałe 4 metry na prawo to trawa.
A po lewej najpierw zywopłot z ligustru posadzony jakieś 0,5 metra od granicy, potem żywopłot z tui szmaragd. Te 4 metry od lewej strony od sąsiada to tak mniej więcej wypada koło tego rozłożystego jałowca koło skalniaka


Normalnie "Sami swoi"


- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Dasz radę jak się skręci dobrymi wkrętami to będzie ślicznie wyglądać. Bo naprawdę z wyglądu bardzo bardzo ładna ale szkoda że tak kiepska jakościowo. No cóż dzisiaj co 3 produkt to bubel i trzeba się z tym pogodzić modyfikując niektóre. 
A sąsiad wredny i tyle....dobry sąsiad to los wygrany na loterii

A sąsiad wredny i tyle....dobry sąsiad to los wygrany na loterii
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolu sąsiad musi się zgodzić na ogrodzenie jeżeli stawiane jest na miedzy. Jak nie chce się zgodzić to możesz ogrodzić bez jego zgody ale min 30 cm od miedzy. Chyba, że jak sugeruje Agnieszka są jakieś nieścisłości w granicach działek. No i oczywiście za zgodą sąsiada czy nie- konieczne jest złożenie zawiadomienia do starostwa.
Niestety u mnie też jeszcze nie ogrodzone i przerabiam temat 'miłych' sąsiadów i ich piesków. No moje też się 'dokładają'
Niestety u mnie też jeszcze nie ogrodzone i przerabiam temat 'miłych' sąsiadów i ich piesków. No moje też się 'dokładają'
