Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Zablokowany
Awatar użytkownika
robaczek_Poznan
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8597
Od: 30 sty 2012, o 23:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

WOW, jakie zakupy ;:oj ;:oj ;:oj Będziesz cały las obsadzać liliami? :;230
Pozdrowionka :-) Kasiek *aktualny wątek
*moje wątki*
Awatar użytkownika
Rozanka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1832
Od: 9 lut 2009, o 13:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Toruń/Puszcza Bydgoska

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Majeczko, liatrę dostalam od znajomego. Wcześniej też kupiłam takie maleństwa. Ja po 3 latach nawet nie miałam takich fioletowych. :D

Robaczku, Ty się nie śmiej, wszystko do tego zmierza. :;230
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
kasia_rom
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4071
Od: 5 paź 2008, o 12:32
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Ewuś, ale zakupy ;:138 , czy do świąt zdążysz wszystko zrobić :shock: , posprzątać gałęzie , pomalować ściany, posadzić nowe nabytki ...
Trzymam kciuki :uszy
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Trochę roboty Cię czeka :D Wczoraj posadziłam wreszcie lilie od Ciebie i bardzo się cieszę, że jednak zwlekałam-poszły w zupełnie inne miejsce niż planowałam na początku :D Miało mi to zająć tylko chwilę, a w rzeczywistości spędziłam na tym godzinę.
Porządkowanie lasu :D Trochę jak syzyfowa praca.
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
majka411
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13234
Od: 12 sie 2009, o 18:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

:wit Ewciu,
faktycznie głowa może rozboleć od takiej ilości roślin do wsadzenia.
Moje przynajmniej zmieściły się do lodówki :;230
Jejkuś...coś Ty tam nazamawiała :roll: , pudła wielkie :roll:
Rezerwuję sobie trzy dni na zaplanowanie wsadzenie swoich bylinek.
Już najwyższy czas. Tylko dalie mam przetrzymać do maja, dobrze pamiętam ?
Dzięki za namiar na wełnę ;:168
pipio
1000p
1000p
Posty: 1163
Od: 9 maja 2010, o 11:52
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląsk

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Ewuniu toż to już sklep ;:oj Będzie się u Ciebie działo w tym roku.Oj będzie ;:224 a nowy ciuch kiedy ostatnio kupiłaś :;230 :;230
Awatar użytkownika
Jule
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7091
Od: 10 kwie 2011, o 19:53
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: DSlask 7a

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Jeny, zmeczylam sie od samego ogladania :;230 Z jednej strony trzeba sie cieszyc a z drugiej bardzo Ci wspolczuje - ostatnio posadzilam chyba z 30 bylin i trawek, to myslalam ze dlon mi od malej lopatki odpadnie... az mi sie przez pare godzin rece trzesly :twisted:
Awatar użytkownika
Rozanka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1832
Od: 9 lut 2009, o 13:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Toruń/Puszcza Bydgoska

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Kasiu, w życiu nie zdążę. Nawet o tym nie marzę. :;230 W dodatku mają być przymrozki i się zastanawiam czy jest sens sadzić. :roll: Jak znam życie to u mnie będzie -6st skoro zapowiadają do -3. ;:145

Ewuś, syzyfowa praca i mam wrażenie, że drugim końcem grabi. Wczoraj część zagrabiłam do czysta, w nocy wichura, rano patrzę, pełno szyszek i igliwia. ;:223 Przecież to się można w d... ugryść. Mam dużo sosen-panienek i dlatego taki balagan. Gdyby byli panowie, to tylko w maju jak pylą, byłby klopot. Z liliami to tak jest, niby wiesz gdzie chcesz posadzić, a koniec końców wsadzasz gdzie indziej. Ja juz nie robię planów, bo bym w życiu nie skończyła. Patrzę tylko na kolor i wysokość. :;230

Majeczko,
to oczywiście pełno lilii ( no przecież mam zupełnego kręćka), 12 floksów, 4 maki, 2 piwonie, 3 jeżówki, łubin, geranium, liatra, 2 dalie, pysznogłówki, i jakieś drobiazgi typu iksja, nasiona kapusty i koleusów, begonie. Nie mam takiej lodowki, ale może jakoś dadza radę wytrzymać. W wiadrach się mocza iglaki, róze do przesadzenia, jakieś przypadkowe wykopki i mnóstwo ostróżek. Trochę jestem przerażona, bo u mnie wsadzanie to nie tak hop-siup, dziurka i sadzimy. To cała operacja wymiany ziemi i karczowania lasu. Trochę sobie narobiłam kłopotu. Ale kto wiedział, że się zjadą wszystkie naraz. ;:124

Pipio
, to prawda, wyglada jak w małej hurtowni. :D Mam nadzieję, że będzie pięknie. Ciuch ostatnio... nie pamiętam. ;:131 Miałam kilka dni temu kolejne 18-ste urodziny i M mnie zabrał do miasta na zakupy. Przelecieliśmy sklepy, stwierdziłam, że nic mi się nie podoba i pojechaliśmy do ogrodniczego. :;230

Julka, dokładnie tak. Jak patrzę to juz jestem zmęczona. :D Gdyby nie wizja kwitnącego ogrodu dałabym spokój. ;:333
pipio
1000p
1000p
Posty: 1163
Od: 9 maja 2010, o 11:52
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląsk

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Skąd ja to znam :;230 :;230 w ogrodniczym przynajmniej jest jakiś wybór ;:138
Awatar użytkownika
katja
500p
500p
Posty: 666
Od: 2 paź 2008, o 13:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/ogród Mazury Zachodnie

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

;:oj
...ale jak pięknie będzie, jeszcze piękniej ;:138
Pozdrawiam
Kasia
Awatar użytkownika
majar
1000p
1000p
Posty: 1005
Od: 26 sty 2011, o 14:21
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk/Koszarawa/Bytom

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Ewuniu- Taczuniu, jesteś zdrowo zakręcona! ;:167
Awatar użytkownika
justi177
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3222
Od: 22 wrz 2011, o 17:42
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowsze, 6a/6b

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

O mamuniu!
Ewa, chyba nie dasz rady naraz tego posadzić... ;:224

To się nazywa zakręcenie na maksa, a jeszcze toto się może rozmnożyć :uszy

a ja tej wiosny bardzo się ograniczam, do róż i mieczyków.... :;230
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Dyskrecja
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1514
Od: 22 lis 2010, o 20:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Sudety

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Rozanka pisze:Miałam kilka dni temu kolejne 18-ste urodziny i M mnie zabrał do miasta na zakupy. Przelecieliśmy sklepy, stwierdziłam, że nic mi się nie podoba i pojechaliśmy do ogrodniczego.
Bardzo mnie rozbawiło to zdanie, też tak mam. Może i dobrze, że w pobliżu nie ma ogrodnictwa z prawdziwego zdarzenia, pewnie bym spędzała tam całe dnie.
Rozanko, lilie od Ciebie już posadzone, wszystko ok.
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.
Awatar użytkownika
moniczek
1000p
1000p
Posty: 1379
Od: 19 sie 2010, o 17:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Super zakupy. ;:oj
Mój ogród-czarujący...
Pozdrawiam Monika :)
Awatar użytkownika
Rozanka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1832
Od: 9 lut 2009, o 13:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Toruń/Puszcza Bydgoska

Re: Różany ogród w lesie - Rozanka cz.2

Post »

Ewuś, masz rację, dużo większy wybór. Oczywiście nie obyło się bez lilii. :;230

Katju, mam nadzieję i doczekać się nie mogę. ;:65

Majar,
delikatnie powiedziane. :D Ja nazwałabym to bardziej dosadnie. :;230

Justi, nie dam rady naraz, to pewne. Nie chcesz wiedzieć ile cebul lilii mam do posadzenia, nie chcesz.... ;:185 Na pewno się rozmnoży, będzie dużo nowych sadzonek. ;:138 Mieczyki i róże też mam. Qurczę jeszcze boltonię i cannę, hosty, krokosmię, i 3 kartony dalii. ;:202

Dyskrecjo, ja mam niestety blisko i zbyt często zaglądam. :D To my ogrodniczki tak mamy. ;:215

Moniczko, będzie co oglądać. Tak z ciekawości muszę policzyć ile mam odmian lilii.

Tym razem muszę zakupy schować. Choć mój Mąż jest bardzo pobłażliwy dla mojego kręćka, może go ta ilość lekko wyprowadzić z równowagi, ze względu na mój kręgosłup. :;230 Po takim maratonie musiałby mnie długo masować. :;230
Zablokowany

Wróć do „Moje róże !”