
Jak to z moim ogrodem było...
- Helen
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1874
- Od: 30 sie 2010, o 19:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Dyskusja o aksamitkach? U mnie rosną od paru lat w tym samym miejscu. Nasionka zbieram pózną jesienią, lub na wiosnę. Rosną na glebie piaszczystej, w poprzednim roku podlałam nawozem naturalnym, (rozcieńczony gołębnik),były bujniejsze, bogatsze w kwiaty niż w poprzednich latach. Doszłam do wniosku , że jak każda roślina dobrze dokarmiana odwdzięcza się nam 

- maryla-56_56
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3381
- Od: 16 kwie 2009, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolka zapracowana? Już wiosna blisko, pora zajrzeć do wątku.



Re: Jak to z moim ogrodem było...
Kropelko kochana, gdzie się podziewasz?
wiosna za pasem..........boćki i gęsi i żurawie już są, przyroda się budzi do życia i na nas już czas
wiosna za pasem..........boćki i gęsi i żurawie już są, przyroda się budzi do życia i na nas już czas

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Jestem, jestem Kochane 
Kukam codziennie do ogrodu, póki co wszędzie mnóstwo wody, ziemia zamarznięta a ja mam ochotę już działać.
Dziś pogoda śliczna, przy okazji wyjścia z najmłodszą córcią na pole, poobserwowałam jak to pierwsze zielone listki wyglądają z tej plątaniny zeszłorocznych chaberdzi...
Oczami wyobraźni patrzyłam na kolorowy ogród i wszystkie te rzeczy, których jeszcze nie ma, ale mają być- przynajmniej takie są plany.
Marto, Marylu, Helenko, Dangar1, Zosiu, Aniu uściski

Kukam codziennie do ogrodu, póki co wszędzie mnóstwo wody, ziemia zamarznięta a ja mam ochotę już działać.
Dziś pogoda śliczna, przy okazji wyjścia z najmłodszą córcią na pole, poobserwowałam jak to pierwsze zielone listki wyglądają z tej plątaniny zeszłorocznych chaberdzi...
Oczami wyobraźni patrzyłam na kolorowy ogród i wszystkie te rzeczy, których jeszcze nie ma, ale mają być- przynajmniej takie są plany.
Marto, Marylu, Helenko, Dangar1, Zosiu, Aniu uściski

- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolko...już za chwileczkę, już za momencik będziemy działać.
. U mnie także dziś było piękne słoneczko, oby także było przez następne dni aby to błotko zniknęło z działeczki. Póki co działam w domu. Parapety zapełnione bulwami, kłączami i co tylko się da. 



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Zeniu, a ja mam jakiś zastój jeśli chodzi o siewy na parapety. Kupiłam tylko nasionka szałwi czerwonej, mam zamiar posiać pomidorki... ale na zamiarach się kończy. To chyba dlatego, że nie mam totalnie miejsca na parapetach, niestety!
- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolu..bardzo ładnie wygląda twój ogródeczek. Z perspektywy to najlepiej widać. Bardzo ładnie wszystko zaplanowane..podoba mi się.
. Wiosną jak się zazieleni, pokarzą się kolorki będzie ślicznie.
. Także prawie nic nie sieję w domu, choć parapety zapełnione. Powsadzałam już w doniczki begonie, dalie i inne. Oby do wiosny. 



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Masz rację Zeniu, oby do wiosny 
Wiosna czy lato, pomimo wielu różnorakich obowiązków aż się chce biegnąć do pracy w ogrodzie. Zimą pracy w gospodarstwie niewiele, ale i w ogrodzie zastój. Pozosatje snuć ogrodowe plany i cieszyć się, że wiosna tuż, tuż

Wiosna czy lato, pomimo wielu różnorakich obowiązków aż się chce biegnąć do pracy w ogrodzie. Zimą pracy w gospodarstwie niewiele, ale i w ogrodzie zastój. Pozosatje snuć ogrodowe plany i cieszyć się, że wiosna tuż, tuż

- reniuniek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4611
- Od: 30 sie 2010, o 08:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Czerwionka koło Rybnika
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolu,ogródek wygląda ślicznie,jak zaczną pojawiać się kolorki ,to będzie jeszcze ładniej 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Witajcie Reniu i Wszyscy Ogrodomaniacy 
Ponioć wiosna i ciepełko już blisko, zatem tylko patrzeć jak wybedziemy z radością wszystko przekopywać.
Moje plany przed zimą były spore... teraz jakos bardziej z dystansem patrzę na wszystko.
Ale to pewnie tylko "póki co" bo po zimie wiele roślin wygląda nieciekawie, a to osłabia mój zapał.
Nie ruszam na razie niczego. Kiedyś próbowałam pousuwać badylki z astrów, powyrywać kapustę... ale ziemia okazała się jeszcze na tyle zmarznięta, że nie chciało mi sie szarpać z tym wszystkim.
Roślinkom dam sporo czasu na przebudzenie. Bo już nieraz słyszałam, ze za wcześnie zaczynam grzebać w ziemi i czasami wywalam jesczez śpiące rosliny.
Martwi mnie tylko, że ani śladu cebulowych...

Ponioć wiosna i ciepełko już blisko, zatem tylko patrzeć jak wybedziemy z radością wszystko przekopywać.
Moje plany przed zimą były spore... teraz jakos bardziej z dystansem patrzę na wszystko.
Ale to pewnie tylko "póki co" bo po zimie wiele roślin wygląda nieciekawie, a to osłabia mój zapał.
Nie ruszam na razie niczego. Kiedyś próbowałam pousuwać badylki z astrów, powyrywać kapustę... ale ziemia okazała się jeszcze na tyle zmarznięta, że nie chciało mi sie szarpać z tym wszystkim.
Roślinkom dam sporo czasu na przebudzenie. Bo już nieraz słyszałam, ze za wcześnie zaczynam grzebać w ziemi i czasami wywalam jesczez śpiące rosliny.
Martwi mnie tylko, że ani śladu cebulowych...
- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolu..dużo w tym racji co piszesz. Ręce już świerzbią do pracy to fakt, ale trzeba dać sobie na powstrzymanie.
. Także na razie niczego nie ruszam. Wiele razy przez ten pośpiech cebulowym głowy pourywałam.
. Póki roślinki nie zaczną wypuszczać to wielkie ryzyko aby czegoś nie zepsuć, bądź wywalić. Na razie u mnie mimo to ciągle chłodno więc wszelkie prace niemożliwe. Kiedy się ociepli zacznę od pozimowego sprzątania. A będzie tego sporo.. 



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Jak to z moim ogrodem było...
Kilka godzin temu pisałam, że niczego nie ruszam, ale około 14 poszłam powycinać suche badylki z astrów, chryzantem. Powycinałam, ale wszystko zostawiłam na kupie, bo ugrzęzłam w błocie ;)
W końcu odtajała woda w oczku (częściowo)... i omal się nie poryczałam, bo moim oczom ukazał się taki widok:
W oczku pływają zamrożone żaby
Naliczyłam 7 szt. Zdechły, czy są w hibernacji? Może naiwne pytanie, ale chciałabym wierzyć, że jednak się obudzą... Oczko ma około metra głębokosci, przy -23* tworzyło jedną wielką skorupę lodu, która od miesiąca próbuje odtajeć...


W końcu odtajała woda w oczku (częściowo)... i omal się nie poryczałam, bo moim oczom ukazał się taki widok:
W oczku pływają zamrożone żaby

Naliczyłam 7 szt. Zdechły, czy są w hibernacji? Może naiwne pytanie, ale chciałabym wierzyć, że jednak się obudzą... Oczko ma około metra głębokosci, przy -23* tworzyło jedną wielką skorupę lodu, która od miesiąca próbuje odtajeć...


Re: Jak to z moim ogrodem było...
Mariolu
cebulowe może jeszcze się pokażą. Pogada nie rozpieszcza to siedzą cicho. Co do żabek- to wydaje mi się, że będzie czyszczenie oczka.
U mnie chyba padły wszystkie ryby
Żab pewnie też będzie trochę. Tyle że u mnie jeszcze grubo lodu- boczkami tylko puściło.



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie