Małgosiu,to jesteśmy cztery, bo Ewa ostatnio podziwiała. To jej 2 zima. Pierwszą źle zniosła, ale odbiła. Ciekawa jestem,
co z nią będzie dalej.
Siberio,
Daffodil,jesteś wyjątkowo uważną obserwatorką mojego wątku.

Rzeczywiście były szkice nasadzeń.Dzięki za miłe słowa. Dobrze, że wiosna blisko,
bo uparłam się, że nie będę wklejać fotek z ostatniego roku, a retrospekcja się skończy wreszcie.Nieraz o Tobie myślę,
ciekawa jestem, kiedy pojawisz się ze swoim ogrodem. Przecież nie musi być wszystko od razu perfekcyjne. Nawet lepiej,
bo co byś potem robiła?
Wracam do historii.
Na tej fotce już więcej rh , ale jeszcze małe. Przed nimi cyprysik wyhodowany przeze mnie z gałązki, który później był już duży,
ale niestety tak zaczął schnąć, że został wykarczowany w ub.roku i wprowadziła się magnolia oraz 3 nowe azalie.Mam
nadzieję, że zima im nie zaszkodzi, mają dużo pąków. Na pierwszym planie jakieś

drzewko owocowe.Było.
