ewamaj66 ja w zeszłym roku też rozdawałam sadzonki, mamie, bratowej mego Lubego i przyszłym sąsiadkom bo zdecydowanie za dużo ich miałam, ale w tym roku planuję ich więcej w innych też miejscach
roots23 to u mnie pierw był ogród, a teraz jak już tu zamieszkam no to i za warzywniak chce się wziąść, bo o własnych warzywkach też zawsze marzyłam no i owocach

a to że e polu miejsca dużo to mogłam poszaleć z tymi warzywami - tylko teraz zobaczymy czy podołam temu wszystkiemu
szyszunia no zaszalałam, zaszalałam i nie wiem czy nie przesadziłam jak na pierwszy raz

też będę chciała prosto do gruntu siać, z wyjątkiem tych które wymagają wczesnego wysiania na parapety np. papryka czy pomidor.
Uuu mówisz że pomidorki jakieś chorubska mają?? ehh chciałabym uniknąć oprysków i nawozów aby to naturalne i zdrowe było... no nic zobaczymy co to urośnie, czy w ogóle urośnie

i wtedy będę myśleć co dalej
zwkwiat nie pomyślałam o tym że trzeba będzie wietrzyć tunel, ale czy w kwietniu też tego potrzebuje jak nie ma takiego ciepła?? bo podlewać to wiem z doświadczenia w zeszłym roku jak siałam jednoroczne na parapetach to faktycznie trzeba było codziennie podlewać bo w słoneczku mdlały no a to że w domu były to wietrzyć nie trzeba było pokojów bo wiadomo ciepła takiego nie było, ale hmm w tunelu może być inaczej...
Już sama nie wiem co mam zrobić, chyba będę eksperymentować i część dam chyba pod tunel a cześć na parapety i zobaczę które bardziej przetrwają.
Irenko tak kupiłam, i zacznę żałować że tyle tego nakupiłam jak nic mi z tego nie wyjdzie
Ojjj tak astry są ładne, bardzo spodobały mi sie u siebie w zeszłym roku i w tym roku u mnie zagoszczą.
Warzywa owszem mogę prosto do gruntu wysiać w miejsce już docelowe i przykryć ta agro bo nie będzie mi ona w polu przeszkadzać, ale gorzej z astrami, bo jak wysieje prosto na rabatki w miejsce docelowe to cieżko będzie mi przykryć je agro bo bedą tam jeszcze tulipany

achhh no nic, jakoś może dam sobie radę
