Tak, tak, jak dają to brać ale z zielonych pomidorków dobra jest sałatka marynowana, pychotka.
Tosia jak ładnie poprosimy to może Dorotka otworzy łapkę i nam się po jednej jagódce dostanie.
Fajnie,że takie plony zbierasz-mi zawsze ładnie rodzą ogórki-z reguły chetnych nie brakuje,ale jak to na działkach-czasem jest tak,że coś z grzadki to samo ginie...nóg dostaje czy co?
Już ledwo, ledwo udało mi się wskoczyć w biegu.Jeśli można to poproszę o nazwę roślinki z 3 fotki.Poczęstowałam się ogórkami, takie apetyczne.
Dwa razy próbowałam sadzić borówkę, jakoś nigdy mi się nie udało.W tym roku spróbuję po raz trzeci, teraz mieszkamy w lesie to może mając dobre podłoże i możliwość odpowiedniego zakwaszenia, dam radę.